HPV najpierw milczy, potem daje nowotwór. 6 tysięcy przypadków rocznie w Polsce
HPV przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów, a mimo to prowadzić do choroby nowotworowej. Co roku w Polsce kilka tysięcy osób słyszy taką diagnozę. - Mamy około 6 tysięcy zachorowań rocznie na nowotwory urogenitalne, głównie raka szyjki macicy. Wirus może pozostawać w postaci latentnej nawet 15-20 lat, a przebieg choroby często bywa bardzo dramatyczny - podkreśliła w Polskim Radiu 24 specjalistka chorób zakaźnych prof. Joanna Zajkowska.
2026-03-04, 16:48
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 4 marca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Świadomości HPV
- Zakażenie przez lata może nie dawać żadnych objawów, a jego konsekwencje mogą się ujawnić po długim czasie, w postaci nowotworu
- Rocznie w Polsce odnotowuje się około 6 tysięcy zachorowań na nowotwory urogenitalne - głównie raka szyjki macicy
4 marca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Świadomości HPV. To okazja, by przypomnieć, że zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego przez lata może nie dawać żadnych objawów, a jego konsekwencje ujawniają się dopiero po długim czasie - często wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana.
- HPV to wirus przenoszony wyłącznie między ludźmi. Bardzo lubi atakować komórki nabłonka skóry i śluzówek, szczególnie w okolicach urogenitalnych. Po zakażeniu może pozostać w uśpieniu, a po latach dać zmiany nowotworowe. Przeciwko temu właśnie stosujemy szczepienie. Nie samo zakażenie jest najbardziej dramatyczne, ale skutki, które mogą powstać później - mówiła w Polskim Radiu 24 prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Posłuchaj
HPV w Polsce. Sześć tysięcy zachorowań rocznie
Jak podkreśliła, problem ma wymiar nie tylko medyczny, ale i społeczny. - Statystyki mówią, że rocznie mamy około sześć tysięcy zachorowań na nowotwory urogenitalne - głównie raka szyjki macicy. To dużo. Oczywiście nie wszystkie przypadki kończą się zgonem, natomiast przebieg często bywa bardzo dramatyczny. Zresztą choroba nowotworowa sama w sobie jest chorobą dramatyczną - zaznaczyła specjalistka chorób zakaźnych.
Wirus może pozostawać w organizmie w formie utajonej przez wiele lat. - Nasz układ immunologiczny radzi sobie z wieloma zakażeniami, natomiast HPV po takim zakażeniu może pozostać w postaci latentnej i być przyczyną nowotworzenia nawet 15-20 lat później. Te nowotwory rozpoznaje się już u ludzi dorosłych, czasami u młodych mam. I to są najbardziej dramatyczne sytuacje - mówiła prof. Zajkowska.
Najczęściej zmiany wykrywane są podczas rutynowych badań ginekologicznych. - Najwcześniej rozpoznawane są raki szyjki macicy. Natomiast zdarzają się też inne sytuacje. Niedawno w naszej klinice rozpoznaliśmy przypadek powiększonych węzłów chłonnych szyi. Okazało się, że przyczyną była zmiana nowotworowa wywołana przez wirus HPV narządu rodnego. Choroba była już zdyskwalifikowana z jakiegokolwiek leczenia, rokowanie jest złe, a pacjentka ma 50 lat, czyli jest osobą relatywnie młodą - relacjonowała lekarka.
Eksperci podkreślają, że szczepienia oraz regularne badania profilaktyczne pozostają najskuteczniejszym sposobem ograniczenia liczby zachorowań i dramatycznych konsekwencji zakażenia HPV.
- Spotykasz się z tym w pracy? Kiedyś uczył tego tajny podręcznik CIA
- Koniec marzeń o własnym mieszkaniu? Ostatnie takie lata w Polsce
- Od 25 lutego nowe ceny gazu. 1000 zł różnicy na rachunku
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz