Taktyka Kaczyńskiego ws. premiera. "Górą będzie kopciuszek"
Podczas sobotniej konwencji partyjnej Jarosław Kaczyński ma ogłosić kandydata PiS-u na premiera. - Górą będzie kopciuszek, ale już się do tego przyzwyczailiśmy. Obserwujemy Jarosława Kaczyńskiego w dużej polityce od lat i wiemy, że on lubi (...) wyciągać kopciuszków z rogu izby. Stoją w zgrzebnej sukience, pocerowanych rajstopkach i dziurawych butach, a on ich znajduje, ubiera w ładne szaty, stawia na samym środku i okazuje się to sukcesem - mówił w Polskim Radiu 24 Agaton Koziński.
2026-03-06, 12:08
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jarosław Kaczyński w sobotę ogłosi, kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera
- Dotychczas mówiono o Przemysławie Czarnku, Annie Krupce oraz Tobiaszu Bocheńskim, ale lista potencjalnych pretendentów wydłużyła się o samorządowców
- Zdaniem Kozińskiego ruch prezesa PiS-u jest spowodowany niebezpieczną sytuacją, jaką był dla niego konflikt w partii
W Prawie i Sprawiedliwości od dłuższego czasu wrze. Zdaniem ekspertów spory wpływają na coraz niższe wyniki sondażowe ugrupowania. W sobotę podczas zorganizowanej w Krakowie konwencji PiS-u Jarosław Kaczyński ma ogłosić on kandydata do objęcia stanowiska premiera po najbliższych wyborach parlamentarnych.
Jak podkreślił gość Polskiego Radia 24, będzie to osoba mało znana opinii publicznej, ponieważ z takiego działania słynie prezes PiS, który podobnie postąpił, wyłaniając Mateusza Morawieckiego, Andrzeja Dudę, czy Karola Nawrockiego. - Górą będzie kopciuszek, ale już się do tego przyzwyczailiśmy. Obserwujemy Jarosława Kaczyńskiego w dużej polityce od lat i wiemy, że on lubi (...) wyciągać kopciuszków z rogu izby. Stoją w zgrzebnej sukience, pocerowanych rajstopkach i dziurawych butach, a on ich znajduje, ubiera w ładne szaty, stawia na samym środku i okazuje się to sukcesem. Lista nazwisk wypromowanych całkowicie znikąd i wyciągniętych z mgły politycznej, które Jarosław Kaczyński wyniósł na piedestał, jest długa - tłumaczył.
Posłuchaj
Prowadzenie personalnej polityki
Publicysta stwierdził, że to właśnie Kaczyński wprowadził personalną politykę i zauważył, jak istotną rolę ona pełni. - Zrozumiał, że w polityce i demokracji instrumentem do zmiany jest partia, a nie państwo, rząd, czy jakakolwiek instytucja. Instytucje państwowe są stosunkowo słabe, natomiast to nie jest przypadek, że od 2005 roku w Polsce rządzą dwie partie. We wszystkich wyborach, może poza tymi bardzo lokalnymi, na pierwszych dwóch miejscach zawsze mamy te same dwie partie. One się tylko zamieniają miejscami i to jest najtrwalszy element polskiego ładu konstytucyjnego - wskazał. Koziński dodał, że organy państwowe zostały "zezłomowane" w walce politycznej, a prym wiodą dobrze zarządzane ugrupowania.
Gość audycji zdradził, dlaczego prezes PiS zdecydował się na wyłonienie osoby, która ma poprowadzić obóz do wyborów. - Jarosław Kaczyński nigdy nie ukrywał, że to partia jest jego dzieckiem i bolidem Formuły 1, który pozwala mu dojechać najszybciej do mety i dlatego siedzi w partyjnym garażu i dokręca każdą śrubkę, nie przejmując się resztą i wychodząc z założenia, że jeśli ugrupowanie jest sprawne, to reszta mu się sama ułoży. Bardzo pilnuje PiS-u, a on zaczął mu się rozłazić, wyścigi frakcji były bardzo niebezpieczne, stąd ten ruch uprzedzający i próba ucieczki - ocenił.
"Umiesz liczyć, licz na siebie"
W rozmowie poruszono także temat Mateusza Morawieckiego, który zdecydował się ogłosić zarys swojego planu gospodarczego w dniu konwencji PiS. - To zdaje się, wyszło przypadkowo, a Mateusz Morawiecki swoje wydarzenie planował dużo wcześniej, niż była decyzja o konwencji, ale nie zmienia to faktu, że urasta to do rangi symbolu, jak rozjeżdża się rzeczywistość w łonie PiS-u - zaznaczył Koziński. Komentator uznał, że były premier zdaje sobie sprawę, że im jest on silniejszy, tym silniejsza jest jego pozycja negocjacyjna. Morawiecki ma zadawać sobie jednak pytanie, czy lepiej jest mu negocjować wewnątrz obozu, czy podejmować rozmowy z oponentami. - Żadnej opcji nie wyklucza - podsumował.
- Prezydent proponuje polski SAFE 0 proc. Motyka: kpina ze zdrowego rozsądku
- Reforma PIP. Dziemianowicz-Bąk: projekt, który łączy różne grupy wyborców
- Kandydat na premiera PiS. Banaszek: bardzo uzdolniony polityk
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Dominika Główka