Spór o nowych sędziów TK. "To, co robi PiS, to jest odwrócenie kota ogonem"
Trybunał Konstytucyjny zajął się wnioskiem posłów PiS dot. przepisów w sprawie procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. W tle jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał w ostatni piątek. - To jest zupełna aberracja - powiedziała w Polskim Radiu 24 Kinga Dagmara Siadlak, adwokatka i działaczka społeczna zaangażowana w ochronę praw człowieka.
2026-03-17, 15:12
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm wskazał nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego
- Procedurę wyboru sędziów TK kwestionują politycy PiS
- Wnioskiem posłów PiS w tej sprawie zajął się TK, ale bezterminowo odroczył rozprawę
Trybunał Konstytucyjny odroczył bezterminowo rozprawę w sprawie ustawy o statusie sędziów TK. Skład pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego postanowił zwrócić się do prezydenta o opinię w sprawie wyboru i ślubowania nowych sędziów. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą uznania za niekonstytucyjne przepisów, które sami wprowadzili dziesięć lat temu.
Chodzi o procedurę wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Podczas trwającej niecałą godzinę rozprawy przedstawiciel wnioskodawców poseł PiS Michał Wójcik mówił, że to nie regulamin Sejmu, a ustawa powinna określać zasady wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sejm w piątek wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby koalicji rządowej. Jeszcze w piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta, by "nie próbował łamać konstytucji" i odebrał ślubowanie od sześciorga sędziów TK. Zapowiedział, że resort ma "plan B", gdyby prezydent jednak ślubowań nie odebrał.
Posłuchaj
"Zupełna aberracja"
- To, co robią posłowie PiS, to tak na dobrą sprawę jest trochę odwrócenie kota ogonem - powiedziała Kinga Dagmara Siadlak. Adwokatka wyjaśniła, że politycy ci uchwalili dziesięć lat temu ustawę, którą w tej chwili krytykują i składają wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczyła, że jesteśmy w sytuacji, w której TK jest obsadzony właściwie tylko sędziami z ramienia PiS. - Absolutnie polityczny twór miałby orzekać o tym, czy do jego składu mają wejść osoby, które mają przywrócić zdrowie Trybunałowi - opisała.
Gościni oceniła, że "to jest zupełna aberracja". Przyznała, że nie rozumie prawników, którzy "podpisują się pod tego typu wnioskiem, dlatego że samo wnioskowanie nie jest logiczne, zawarte w tym dokumencie".
Próba zarządzania państwem w sposób jednoosobowy
Jej zdaniem odroczenie rozprawy, biorąc pod uwagę tempo rozstrzygania wniosków przez TK, które są niewygodne dla Trybunału, oznacza "włożenie do zamrażarki na święte nigdy". Odnosząc się do decyzji ws. zwrócenia się do prezydenta o opinię, oceniła, że nie będzie to miało znaczenia. - To orzeczenie mogłoby stwierdzić niekonstytucyjność przepisów od momentu wydania orzeczenia, a nie stwierdzać, czy ci sędziowie, którzy zostali wybrani, zostali wybrani zgodnie z konstytucją, czy nie - powiedziała.
Adwokatka wyraziła opinię, że decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o nieprzyjęciu ślubowania od sędziów była pierwszym sygnałem "ręcznego sterowania". - I uzurpowania sobie również decyzji, które mają charakter weta osobistego - dodała. Wskazała, że "tutaj też mamy próbę zarządzania państwem w sposób jednoosobowy". - Wszystkie akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera i tylko te, które są wymieniane jako prerogatywy, jako te, które może prezydent jednoosobowo podejmować, są też określone w konstytucji - przypomniała. Zauważyła, że "akurat kwestia przyjęcia ślubowania nie jest ujęta w tym katalogu" i prezydent nie może odmówić ślubowania. - Jest to akt bardziej ceremonialny aniżeli prawny, zgodnie z konstytucją - wyjaśniła.
- Wybór sędziów do TK. "Chodzi o to, aby Trybunał mógł normalnie funkcjonować"
- Chaos w sądownictwie. Bodnar: dwa zasadnicze kłopoty
- Nawrocki skierował budżet do TK. "Ma wiele zastrzeżeń"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski