Kreml skorzysta na wojnie w Iranie. Zuber: większe wpływy do rosyjskiego budżetu
Wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała wzrost cen ropy na światowych rynkach. Zdaniem ekonomisty Marka Zubera Kreml zyska na tej sytuacji. - To będzie skutkowało większymi wpływami do rosyjskiego budżetu. Rosja będzie miała więcej pieniędzy na finasowanie wojny w Ukrainie - powiedział ekspert w Polskim Radiu 24.
2026-03-23, 16:25
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wojna na Bliskim Wschodzie skutkuje zachwianiem na rynku surowców, zwłaszcza ropy i gazu
- Zablokowanie cieśniny Ormuz i ataki Iranu na infrastrukturę krytyczną państw arabskich spowodowały, że Rosja wraca do gry jako duży eksporter surowców
- Eksperci wskazują, że ta sytuacja wpłynie pozytywnie na sytuację rosyjskiej gospodarki
Wyższe ceny ropy, będące skutkiem napięć wokół Iranu i działań militarnych USA oraz Izraela, mogą istotnie poprawić sytuację budżetową Rosji w 2026 r. - wynika z analizy Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem. Według raportu rosyjska gospodarka obciążona wysokimi wydatkami wojennymi, próbowała w 2025 r. odzyskać równowagę, co przełożyło się m.in. na planowane ograniczenie wydatków militarnych do 6,3 proc. PKB. Jednocześnie budżet pozostaje niestabilny i może być ponownie korygowany, zwłaszcza jeśli utrzymają się wysokie ceny surowców energetycznych.
Analiza wskazuje jednak, że mimo poprawy dochodów z ropy i gazu rosyjska gospodarka pozostaje w trudnej sytuacji: wzrost PKB jest niski, inflacja rośnie, a dochody z eksportu surowców spadają pod wpływem sankcji. Nie zagraża to jednak bezpośrednio finansowaniu wojny w Ukrainie. W razie spadku cen energii władze mogą zwiększać obciążenia podatkowe, przerzucając koszty na firmy i społeczeństwo. Równolegle Kreml forsuje ambitne, oceniane jako mało realne, plany uniezależnienia się od zachodnich technologii i przebudowy gospodarki, co w warunkach przedłużającego się konfliktu i napięć wewnętrznych może stać się źródłem dodatkowych sporów politycznych.
Posłuchaj
Rosja korzysta na wojnie w Iranie. "Więcej pieniędzy na konflikt w Ukrainie"
Marek Zuber podkreślił w Polskim Radiu 24, że Moskwa może skorzystać z wojny na Bliskim Wschodzie "w wielu obszarach". - Pierwszy, który się nasuwa w związku z decyzjami Donalda Trumpa, to jest potencjał zwiększenia sprzedaży ropy i gazu, w szczególności ropy. To oznacza, że Rosja będzie miała więcej pieniędzy na finansowanie wojny w Ukrainie. Przecież wiemy, że gros wpływów eksportowych idzie właśnie na to - powiedział ekonomista.
Zaznaczył również, że Rosja obecnie może sprzedawać więcej surowców energetycznych, a ich ceny są znacznie wyższe. - Co prawda Kreml sprzedaje ropę i gaz taniej niż wynoszą globalne benchmarki - w przypadku ropy jest to Brent, a gazu europejski indeks TTF - zwykle z dyskontem rzędu 15-20 proc. Jednak nawet z takim rabatem, gdy ceny na świecie rosną, Rosja i tak zarabia więcej. Innymi słowy: jeśli ropa Brent kosztuje 110 dolarów zamiast 70, to rosyjska ropa również drożeje, tylko pozostaje odpowiednio tańsza. To przekłada się na wyższe wpływy do budżetu Kremla - dodał Marek Zuber.
Ekspert zaznaczył również, że w związku z wojną w Iranie "Ukraina nie jest już numerem jeden, jeśli chodzi o konflikty na Ziemi". - I to jest zła informacja dla Ukraińców - także pod kątem postrzegania ich sytuacji w przestrzeni medialnej. To także jest dobre dla Rosji - podkreślił. Wskazał również na kwestię uzbrojenia. - Może być tak, że będzie mniejsza pomoc militarna ze strony Stanów Zjednoczonych. Kolejny element to kwestia dostępności broni, która z całą pewnością będzie teraz mniejsza. Choć nie wiemy dokładnie ile zużyto pocisków na Bliskim Wschodzie - podsumował gość Polskiego Radia 24.
- Iran śmieje się z Trumpa? "Jesteś zwolniony"
- Wojna w Iranie nie słabnie. "Konflikt ma potężny potencjał eskalacji"
- Izrael użył zakazanej broni? Alarmujące doniesienia z Libanu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz