Płk Krzysztof "Komar" Mila obejmie GROM. Mateńczuk: bardzo doświadczony operator
Nowym dowódcą jednostki GROM zostanie prawdopodobnie pułkownik Krzysztof Mila, który zastąpi pułkownika Grzegorza Gersa. - Ważna zmiana, która będzie kontynuacją. Obaj dowódcy: i odchodzący, i nowy to bardzo doświadczeni żołnierze, operatorzy GROM-u, którzy po kilkanaście lat służyli w naszej formacji - powiedział w Polskim Radiu 24 weteran GROM Paweł "Naval" Mateńczuk.
2026-03-25, 11:35
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Elitarna jednostka GROM będzie miała nowego dowódcę. Będzie nim pułkownik Krzysztof Mila, pseudonim "Komar"
- To bardzo doświadczony żołnierz, który kilkanaście lat służył w GROM - powiedział Paweł Mateńczuk
- "Naval" podkreśłił, że GROM to jednostka na najwyższym poziomie, a nowy dowódca zapewni kontynuację tych standardów
Elitarna jednostka specjalna GROM będzie miała nowego dowódcę. Dziś nominację od ministra obrony narodowej ma otrzymać pułkownik Krzysztof Mila, pseudonim "Komar". Zmiana na stanowisku dowódcy GROM wynika z kończącej się kadencji obecnego dowódcy jednostki, pułkownika Grzegorza Gersa, pseudonim "Wydra".
Pułkownik Krzysztof Mila brał udział w misjach GROM w Iraku, Kuwejcie i Afganistanie. Za wybitne męstwo podczas misji w Afganistanie został odznaczony Orderem Krzyża Wojskowego.
Posłuchaj
"Komar", "Wydra", "Naval", czyli GROM i psudonimy
- Obaj dowódcy: i odchodzący, i nowy to bardzo doświadczeni żołnierze, operatorzy GROM-u, którzy po kilkanaście lat służyli w naszej formacji - powiedział Paweł "Naval" Mateńczuk. Podkreślił, że można tutaj mówić "o kompanii braci" jeszcze z końca lat 90.
Płk Mila przez wiele lat był poza strukturami wojskowymi, działał w sektorze cywilnym. Część mediów wskazuje, że powołanie go na stanowisko dowódcy GROM będzie "powrotem legendy". - Każdy z żołnierzy GROM to jest legenda. Robiliśmy dokładnie te same operacje. Jak ktoś rozmawia na temat moich książek, to ja mówię: "moi koledzy, przyjaciele z GROM przeżyli dokładnie to samo, co ja" - powiedział Paweł Mateńczuk.
"Naval" wyjaśnił też, dlaczego żołnierze GROM posługują się pseudonimami. Tłumaczył, że jednostka czerpie z tradycji Cichociemnych. - Nasi poprzednicy używali pseudonimów i to zostało naturalnie przejęte. Jak ktoś ma na imię Paweł, Krzysiek, Romek, Edek, to tych Pawłów jest wielu. A jak ktoś jest "Komarem", to ten "Komar" jest jeden, "Naval" jest jeden, "Wydra" jest jeden. I to też w naszym funkcjonowaniu, w porozumiewaniu się, gdzie bardzo szybko trzeba się skomunikować, po prostu się sprawdziło - przyznał.
"Marka na najwyższym poziomie"
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że GROM to elitarna formacja, która współpracuje i szkoli się z najlepszymi "specjalsami" na świecie, np. z Amerykanami i Brytyjczykami. - Jesteśmy rozpoznawalną marką i na najwyższym poziomie. Ten najwyższy poziom to jest to, do czego jednostka została stworzona. Gdy przeszedłem selekcję do GROMU, gdy rozpoczęliśmy szkolenie podstawowe, to cały czas był nacisk na naszą świadomość, że jesteśmy szkoleni do tego, żeby brać udział w działaniach bojowych. A więc wszystko, co robicie, robicie na poważnie - wspominał "Naval".
- Cieśnina Ormuz zaminowana. Nowe ustalenia amerykańskiego wywiadu
- Przełom na Bliskim Wschodzie? Trump: Iran się zgodził
- Trump wysyła elitarną jednostkę na Bliski Wschód. Trafi w sam środek "kotła"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Paweł Michalak