Cztery lata po zbrodniach w Buczy. "Wojna będzie jeszcze długo trwała"
Cztery lata temu w Buczy Rosjanie dokonali masakry cywilów. Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, mówił w Polskim Radiu 24, że pamięć o Buczy jest ważna, ale wojna wciąż trwa i Ukraina potrzebuje wsparcia. - Niemal codziennie mamy nowe rosyjskie przykłady zbrodni - podkreślił.
2026-03-31, 16:12
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Delegacja państw UE odwiedziła Buczę
- To ukraińskie miasto jest symbolem rosyjskich zbrodni
- - Pamiętając o Buczy, pamiętajmy również, że Ukraina w dalszym ciągu wymaga, potrzebuje wsparcia - powiedział Wojciech Konończuk
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wraz z szefową dyplomacji Unii Europejskiej Kają Kallas oraz ministrami spraw zagranicznych państw członkowskich UE odwiedzili we wtorek Buczę w czwartą rocznicę rosyjskiej zbrodni. Polskę reprezentuje szef MSZ Radosław Sikorski.
Siły rosyjskie wkroczyły do Buczy, miejscowości położonej na północno-zachodnich przedmieściach Kijowa, na początku marca 2022 roku. Po wyzwoleniu miasteczka przez wojska ukraińskie na jaw wyszły zbrodnie, których dopuścili się tam rosyjscy żołnierze na mieszkańcach. Okupacja Buczy trwała 33 dni. Według Prokuratury Generalnej Ukrainy, w mieście i okolicach siły rosyjskie zabiły w tym czasie ponad 400 cywilów, w tym 37 dzieci. Czy świat pamięta jeszcze o ofiarach z Buczy i o tym, co dzieje się w Ukrainie?
Wojciech Konończuk ocenił, że o Buczy "pamięta przynajmniej część świata". - Bucza stała się symbolem, jednym z symboli rosyjskiej agresji, rosyjskich zbrodni, ale nie jedynym - dodał i przypomniał o wydarzeniach z Mariupola.
Posłuchaj
"Wojna się nie skończyła"
- To, że dzisiaj mamy wielu ważnych polityków zachodnich w Kijowie, to jest oczywiście bardzo dobrze, bo pamięć jest tutaj niezbędna także dlatego, że ta wojna przecież się nie skończyła - powiedział gość Polskiego Radia 24. Zaznaczył, że "ona trwa i pewnie jeszcze będzie całkiem długo trwała". - Niemal codziennie mamy nowe, najnowsze rosyjskie przykłady zbrodni popełnianych na ukraińskich cywilach - dodał. - Pamiętając o Buczy, pamiętajmy również, że Ukraina w dalszym ciągu wymaga, potrzebuje wsparcia - apelował.
Ekspert przyznał, że konflikt na Bliskim Wschodzie może skutkować zmniejszonym wsparciem dla Ukrainy. - Wszyscy dzisiaj chcą mieć Patrioty, pociski do Patriotów - zauważył. Wskazał, że są one uważane za najbardziej skuteczny system obrony przed rakietami. - Państwa Zatoki Perskiej mają ich dużo, ale też dużo wykorzystują - dodał. Wyliczył, że w ciągu kilku tygodni wojny to było około 1500 sztuk. - To jest znacznie więcej niż Ukraina wykorzystała od początku tej pełnoskalowej agresji rosyjskiej - porównał.
Ukraińskie doświadczenie
Zwrócił przy tym uwagę, że często państwa Zatoki Perskiej strzelają do dronów irańskich typu Shahed właśnie z Patriotów, co jest jego zdaniem marnotrawstwem. Dodał, że Ukraińcy opracowali nie mniej skuteczne, a znacznie tańsze sposoby radzenia sobie z dronami i chętnie dzielą się tą wiedzą. - Nieprzypadkowo od kilku tygodni 200 ukraińskich ekspertów pojechało do państw Zatoki Perskiej - powiedział Konończuk. Przypomniał, że niedawno kraje Zatoki Perskiej odwiedził Wołodymyr Zełenski. Wyraził przypuszczenie, że tematem rozmów mógł być systemy antydronowe za pociski do Patriotów. Wskazał, że niebawem zacznie ich brakować Ukrainie, o ile nie będą dostarczone nowe z Zachodu.
- Ukraiński sektor zbrojeniowy, obronny bardzo się rozwija. Takie są uwarunkowania związane z wojną - zaznaczył ekspert. - Ukraina też w coraz większym stopniu chce bazować na własnych technologiach i na własnej produkcji obronnej, jeśli chodzi o systemy dronowe i antydronowe - dodał. Wskazał, że "wszyscy, którzy zajmują się kwestiami walki dronów i systemów antydronowych, podkreślają innowacje ukraińskie". - Ukraińskie doświadczenie i wypracowane rozwiązana są na wagę złota - podsumował.
- Polska odda baterię Patriot? Szef Sztabu Generalnego WP komentuje
- Drony nad Estonią. Wojsko podało nowe informacje
- Rosjanie utknęli w Pasie Twierdz. Ofensywa stoi w miejscu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Zieliński
Opracowanie: Filip Ciszewski