Polscy żołnierze na Bliskim Wschodzie? "Narzędzie polityczne"

Nie milkną echa słów Marcina Przydacza, który stwierdził, że część zachodnich sojuszników Stanów Zjednoczonych powinna wesprzeć Donalda Trumpa w jego działaniach na Bliskim Wschodzie. - Kwestie bezpieczeństwa i obronności w polityce rzadko funkcjonują jako obszar wyłącznie merytoryczny. W praktyce bardzo często stają się one narzędziem komunikacji politycznej - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 dr Magdalena Nowak-Paralusz.

2026-04-07, 15:20

Polscy żołnierze na Bliskim Wschodzie? "Narzędzie polityczne"
Część polityków sugeruje, że PiS oraz środowisko prezydenta chcą, aby Polska zaangażowała się w konflikt na Bliskim Wschodzie. Foto: Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Marcin Przydacz uważa, że europejscy sojusznicy USA powinni wesprzeć Trumpa w działaniach w cieśninie Ormuz
  • Premier stwierdził, że "ludzie PiS i prezydenta Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie", na co nie pozwoli
  • Jak podkreśliła ekspertka, ten temat jest wykorzystywany w sporze politycznym, ponieważ dotyczy najważniejszej potrzeby obywateli - bezpieczeństwa, co pozwala na wywieranie na nich wpływu

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przyznał w Polsat News, że państwa NATO dysponujące silną i rozwiniętą marynarką, powinny wziąć udział w działaniach w cieśninie Ormuz i wesprzeć swojego amerykańskiego sojusznika. Zdaniem polityka leżałoby to w ich interesie, ponieważ spowodowałoby obniżenie cen paliw, ale byłoby również elementem euroatlantyckiej suwerenności. Współpracownik Nawrockiego podkreślił, że "nie ma twardej prośby" w tej sprawie skierowanej do Polski, a prezydent oraz społeczeństwo nie chcieliby takiego zaangażowania.

Wypowiedź Przydacza została skrytykowana przez jego politycznych oponentów, którzy ocenili, że jest ona dowodem na chęć zaangażowania Polski w konflikt na Bliskim Wschodzie. -Bezpieczeństwo nie jest tylko kategorią strategiczną, ale jest zasobem politycznym oraz komunikacyjnym. Jednocześnie jest bardzo wdzięcznym tematem z prostej przyczyny: dotyka jednej z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka, czyli potrzeby bezpieczeństwa. Kiedy mamy do czynienia z sytuacją, gdy ta potrzeba zostaje zagrożona, ludzie reagują szybciej, mniej tolerują złożone elementy, częściej szukają prostych wytłumaczeń, na przykład na to, kto kontroluje sytuację, a wtedy politycy mają wielkie pole do popisu - tłumaczyła gościni Polskiego Radia 24.

Posłuchaj

Dr Magdalena Nowak-Paralusz o debacie wokół wojny z Iranem (Temat Dnia) 18:19
+
Dodaj do playlisty

Polityczna strategia

Ekspertka odniosła się również do słów prawicowych polityków, którzy twierdzą, że wojna z Iranem jest testem lojalności europejskich sojuszników Stanów Zjednoczonych. Według nich, jeżeli europejska część NATO nie wesprze Amerykanów, USA mogą odwrócić się od Europy w momencie agresji ze strony Rosji.

- Jeżeli polityk używa argumentu pod tytułem "test", to uruchamia obszary lękowe, czyli emocjonalne - podkreśliła. - Państwo NATO nie zostało zaatakowane, w związku z tym to nie jest żaden test solidarności oraz tego, czy zadziałał artykuł 5. - kontynuowała. - Informacje o niebezpieczeństwie są przetwarzane przez każdego zdecydowanie szybciej i intensywniej niż te neutralne [...]. W warunkach politycznych oznacza to większą podatność jednostki na określoną narrację, więc to jest element, który wykorzystują politycy - wyjaśniała dr Nowak-Paralusz.

Donald Tusk w poniedziałek zwrócił się do przedstawicieli PiS-u oraz prezydenckiego środowiska. Zdaniem szefa rządu chcą oni zaangażowania Polski w wojnę z Iranem i z tego powodu przydałby im się "kubeł zimnej wody". Gościni audycji przyznała, że "jest to nadmiarowa reakcja" premiera. - Odbijanie piłeczki raczej nie jest skuteczne. Mamy do czynienia ze spłyceniem debaty publicznej i wykorzystywaniem skrótów myślowych oraz emocji przez polityków wszelkiej maści. Do tego jest instrumentalizacja realnych zagrożeń, co jest bardzo niebezpieczne, bo prowadzi do utrzymywania polaryzacji - wskazała. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej