TK orzekł ws. KRS. "Nie mówi, że procedura wyboru musi być przerwana"
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że dwa przepisy o wyborze nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa są niezgodne z ustawą zasadniczą. W opinii orzekającego składu TK, trwająca właśnie procedura wyboru 15 członków KRS powinna zostać przerwana. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati nie zgodził się z taką oceną. - TK nie ma mocy, instrumentów prawnych, ani żadnych narzędzi, ani przede wszystkim podstawy prawnej, żeby nakazać przerwanie jakiejś procedury - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-04-16, 16:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek o niekonstytucyjności dwóch przepisów odnoszących się do sposobu zgłaszania i weryfikacji kandydatur sędziów w procedurze poprzedzającej wybór sędziowskiego składu Krajowej Rady Sądownictwa
- Wniosek w tej sprawie w lutym złożyła do TK obecna KRS
- Sprawę rozpatrzył pięcioosobowy skład TK, pod przewodnictwem sędziego Stanisława Piotrowicza
TK uznał w czwartek za niekonstytucyjny przepis przewidujący potwierdzanie przez ministra sprawiedliwości posiadania statusu sędziego przez osoby popierające daną kandydaturę do KRS. Ponadto za niekonstytucyjne uznano rozwiązanie odnoszące się zasad rozpatrywania przez Sąd Najwyższy odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS.
W ocenie składu orzekającego pod przewodnictwem Stanisława Piotrowicza trwająca właśnie procedura wyboru 15 członków Rady powinna zostać przerwana. Sędzia sprawozdawca, którym był prezes TK Bogdan Święczkowski mówił, że skutki orzeczenia powinny zostać uwzględnione przez wszystkich uczestników procesu wyborczego. Podkreślił, że "ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości". - To zaś z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją - mówił prezes TK.
Posłuchaj
"Wyrok nie mówi, że procedura wyboru musi być przerwana"
Na antenie Polskiego Radia 24 wyrok TK skomentówał Przemysław Rosati. - To nie powoduje niekonstytucyjności całej procedury (wyboru KRS - red.), bo ten wyrok odnosi się tak naprawdę do dwóch elementów - powiedział prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Dodał, że "Trybunał Konstytucyjny nie ma mocy, instrumentów prawnych, ani żadnych narzędzi, ani przede wszystkim nie ma podstawy prawnej, żeby nakazać przerwanie jakiejś procedury". - Nie zapadł wyrok, który mówi o tym, że ta procedura musi być przerwana. Teraz tak naprawdę marszałek Sejmu musi zważyć, na ile ten wyrok wpływa i czy marszałek uzna za konieczne przerwanie tej procedury - powiedział.
Procedura zmierzająca do wyboru przez Sejm sędziowskich członków KRS na nową kadencję trwa od kilku tygodni. Kancelaria Sejmu informowała na początku kwietnia, że wybór ten wstępnie planowany jest na posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 13-15 maja. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami - wprowadzonymi w 2017 r. w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy - to Sejm wybiera 15 sędziów - członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych na wspólną 4-letnią kadencję.
Przemysław Rosati uważa, że procedura wyboru sędziów KRS przez Sejm jest główną przyczyną problemów, bo powoduje, że duży wpływ na obsadę KRS mają politycy. - Dopóki nie dojdzie do zmiany przepisów, to my będziemy oczywiście w tym ryzyku, które dziś trzeba ocenić jako wybór mniejszego zła, funkcjonowali jako państwo polskie. I w ten sposób będzie dochodziło, i prawdopodobnie dojdzie, do ukształtowania kolejnej Krajowej Rady Sądownictwa - zaznaczył.
"Jest to proteza prawna"
Wcześniej członków KRS wybierali sędziowie, w związku z czym nowy sposób powołania jest krytykowany jako upolityczniony, a status powołanych sędziów jest podważany. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów po 2017 r. wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów - TSUE i ETPC. Koalicja rządząca usiłowała przywrócić stan sprzed 2017 r., czyli wybór członków KRS dokonywany przez środowiska sędziowskie. Ustawa została jednak zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. W tej sytuacji rząd zaproponował plan B realizowany na bazie starej ustawy. 15 sędziów - członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą przez wszystkich sędziów. Następnie Sejm zatwierdziłby te kandydatury, nie dokonując żadnych zmian.
- To jest wybór mniejszego zła, bo to nie jest sytuacja idealna (...) Jest to proteza prawna. To jest wybór mniejszego zła, to jest próba wyjścia z pewnej trudnej sytuacji - ocenił Przemysła Rosati.
Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej odniósł się także do sytuacji tych sędziów TK, od których śłubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki. - Już nie mają większego wyboru. Sytuacja, która dotyczy bezpośrednio pani sędzi Magdaleny Bentkowskiej i pana sędziego Dariusza Szostka jest dość klarowna (...) Te osoby są uprawnione do orzekania, więc tak naprawdę dwójka tych sędziów musi podjąć czynności orzecznicze i wykonywać pracę w Trybunale Konstytucyjnym - ocenił.
- Stowarzyszenie Rozwój Plus. "Morawiecki wchodzi do gry o przywództwo na prawicy"
- Magyar zapowiada przełomowy plan. Chce odblokować miliardy z UE
- Sensacja w cieśninie Ormuz. Irański gigant przełamał blokadę USA
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak