Polacy chcą pomagać innym? Jest nowy raport. Mamy komentarz eksperta

Z najnowszego raportu "Barometr Humanitarny 2026" wynika, że większość Polaków pomaga charytatywnie. Nastąpiła natomiast spora zmiana w kwestii pomocy uchodźcom i migrantom. - To pokazało, że możemy być zmęczeni wiadomościami z wojny, bo są trudne. Jednak w dużo trudniejszej sytuacji są ludzie, którzy na własnej skórze doświadczają tego, o czym my tylko słyszymy - powiedziała Draginja Nadażdin ze stowarzyszenia Lekarze Bez Granic.

2026-04-20, 11:23

Polacy chcą pomagać innym? Jest nowy raport. Mamy komentarz eksperta
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Wojciech Strozyk/REPORTER/EASTNEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Z najnowszego raportu "Barometr Humanitarny 2026" wynika, że 85 proc. Polaków zdecydowało się na pomoc charytatywną
  • Chociaż jest to wysoki odsetek, to wciąż nie tak duży jak w 2023 roku
  • Pozytywna zmiana zaszła w kwestii danych dotyczących pomocy uchodźcom i migrantom

"Barometr Humanitarny 2026" pokazuje, że aż 85 proc. Polaków w ciągu ostatniego roku zaangażowało się w co najmniej jedną formę pomocy innym, a większość badanych uważa wspieranie potrzebujących za ważny element życia społecznego. Raport wskazuje także, że maleje liczba osób przekonanych, iż pomoc powinna trafiać wyłącznie do rodaków, co świadczy o rosnącej otwartości na wsparcie osób spoza Polski. Do tych danych w Polskim Radiu 24 odniosła się Draginja Nadażdin ze stowarzyszenia Lekarze Bez Granic.

- Niezmiennie dużo osób na pierwszym miejscu stawia dzieci. Jest to grupa, której powinniśmy pomagać w pierwszej kolejności – mówiła gościni. Dodała, że ważnym pytaniem było to dotyczące migrantów, a jest ono zadawane w każdym roku. - W 2025 roku odsetek osób gotowych wesprzeć finansowo uchodźców i migrantów był najniższy. Natomiast w tym roku jest nieco lepiej. Wniosek, który z tego płynie, jest taki, że przez ostatnie 12 miesięcy było o wiele mniej agresywnych wypowiedzi, w tym także polityków, skierowanych do tych grup - mówiła.

Draginja Nadażdin przyznała, że podczas kampanii prezydenckiej widoczne były negatywne narracje w kwestii uchodźców, migrantów, ale także Ukraińców. - To pokazuje, jak dużą odpowiedzialność mają na sobie politycy, ale także decydenci - podkreśliła.

Posłuchaj
20:04 PR24_mp3 2026_04_20-11-36-14.mp3 Draginja Nadażdin gościnią Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 
"Polki i Polacy naprawdę stanęli na wysokości zadania"

Tegoroczny raport warto porównać do 2023 roku, kiedy aż 88 proc. Polek i Polaków w ciągu poprzedniego roku choć raz zaangażowało się w pomoc innym lub ważnym celom społecznym, co oznaczało wzrost o 30 punktów procentowych względem wcześniejszego badania. Aż 94% respondentów deklarowało gotowość wspierania różnych inicjatyw, a najczęściej wskazywanymi obszarami pomocy były walka z głodem, zdrowie i leczenie oraz wsparcie ofiar katastrof naturalnych.

Draginja Nadażdin przyznała, że jej zdaniem tak wysoki poziom pomagania w 2023 roku powinien być większą motywacją i wzorem. - Uważam, że za mało na tym budujemy. Pokazaliśmy nie tylko odwagę i serce w pomaganiu, ale też pewną dojrzałość, że w takich sytuacjach, kiedy pomoc jest potrzebna, Polska potrafi się zmobilizować. Polki i Polacy naprawdę stanęli na wysokości zadania - mówiła. - Pytanie jest takie, jak na tym budować. Jak tworzyć bardziej odpowiedzialną i trwałą postawę, która będzie odporna na doraźne polityczne rozgrywki - przekazała.

Gościni Polskiego Radia 24 podkreśliła, że obecnie odporność jest bardzo modnym słowem. - To, co my widzimy w miejscach objętych konfliktami zbrojnymi i katastrofami naturalnymi, solidarność jest podstawą, jeśli chodzi o budowanie odporności - powiedziała.

Prowadząca poruszyła wątek zbiórki na agregaty dla Ukrainy, która znacząco przewyższyła założenia organizatorów. - Zeszła zima oraz poczucie, że wiele osób zostało pozbawionych ogrzewania oraz prądu w Ukrainie, obudziły świadomość Polaków, że wojna cały czas trwa i że jest bardzo dotkliwa. To, że ten konflikt oznacza, iż ludzie siedzą w swoich mieszkaniach bez ogrzewania, a jednocześnie nie mogą tych mieszkań opuścić. To przede wszystkim osoby starsze, te, które są unieruchomione. Myślę, że to obudziło sumienia - stwierdziła.

- To pokazało, że możemy być zmęczeni wiadomościami z wojny, bo są trudne. Jednak w dużo trudniejszej sytuacji są ludzie, którzy na własnej skórze doświadczają tego, o czym my tylko słyszymy - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej