Morawiecki jak Magyar? "Kaczyński popełnia błąd"
Mateusz Morawiecki wygląda na bardzo zdeterminowaną osobę i teraz prezes pozwala mu harcować wewnątrz partii i tworzyć stowarzyszenie, swoje struktury, korzystając z areny własnej partii. Morawiecki chyba trafnie odczytuje sytuację, myśląc, że jeśli nie dzisiaj, to kiedy - stwierdził w Polskim Radiu 24 dr Jan Świderski.
2026-04-22, 14:15
Najnowsze informacje w skrócie:
- Założenie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia wywołało falę komentarzy na polskiej scenie politycznej
- W sprawie nowej inicjatywy były premier spotkał się z prezesem PiS
- O sytuacji wewnątrz partii i ruchach obu polityków mówił w Polskim Radiu 24 dr Jan Świderski
Spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego premiera w sprawie stowarzyszenia Rozwój Plus miało zażegnać konflikt wewnątrz partii. Według oficjalnego stanowiska Kaczyńskiego stowarzyszenie ma działać wewnątrz PiS. - Przyznam, że działania prezesa PiS są bardzo niejasne, one się wymykają schematom komentatorskim. Nie wiem, czy prezes Kaczyński za bardzo nie zapatrzył się w Donalda Trumpa - mówił dr Jan Świderski, politolog z WSB Merito we Wrocławiu.
- Proszę sobie przypomnieć, gdy kilka tygodni temu Trump naciskał na Iran w sprawie odblokowania cieśniny Ormuz, to w postawionym ultimatum powiedział, że jeżeli Iran nie odblokuje cieśniny, to za karę USA zablokują cieśninę Ormuz. Tak samo wczoraj, jak słyszałem prezesa Kaczyńskiego, który o poranku mówił do Morawieckiego: "proszę zlikwidować stowarzyszenie, a jak tego nie zrobisz, to za karę każę ci działać z tym stowarzyszeniem wewnątrz PiS" - powiedział.
Posłuchaj
Morawiecki Magyarem polskiej polityki?
Dr Jan Świderski ocenił, że Jarosław Kaczyński nie uwzględnił Morawieckiego w dalekosiężnym planie, stawiając na Przemysława Czarnka. - Zapomniał o tym drugim płucu PiS - wskazał. - Mateusz Morawiecki wygląda na bardzo zdeterminowaną osobę i teraz prezes pozwala mu harcować wewnątrz partii i tworzyć stowarzyszenie, swoje struktury, korzystając z areny własnej partii. Morawiecki chyba trafnie odczytuje sytuację, myśląc, że jeśli nie dzisiaj, to kiedy. Odczytał wyniki wyborów na Węgrzech - wyjaśnił.
Politolog przypomniał, że w wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężył Peter Magyar, który wywodził się z orbanowskiego Fideszu. - Czy Morawiecki nie chce być takim Magyarem polskiej polityki? - zastanawiał się dr Świderski. Zdaniem politologa Morawiecki "zbyt dużo zainwestował" w obecną sytuację, by teraz się wycofywać. - Widzę, że Morawiecki chyba czerpie pewnego rodzaju satysfakcję, że prowokuje prezesa, a nic mu się z tego nie dzieje. On chce być wyrzucony, bo jeśli ma zakładać własną działalność, to musi być wyrzucony z PiS, nie może z niego wyjść, musi mieć tę pieczątkę usuniętego przez prezesa Kaczyński. Wydaje mi się, że Kaczyński popełnia błąd, nie stawiając twardego ultimatum, bo jeżeli ma wyrzucić Morawieckiego i nie zrobi tego teraz, to kiedy? Jak zrobi to tuż przed wyborami, za pół roku, czy za rok, to Morawiecki będzie mieć efekt świeżości, zdobędzie kilka procent poparcia, a może nawet kilkanaście i to poparcie nie zdąży stopnieć do dnia wyborów - wskazał dr Świderski.
Czytaj także:
- Wtedy Magyar zostanie zaprzysiężony na premiera Węgier. Wyznaczono datę
- Rząd z Nawrockim na wojskowym szkoleniu. Nieoficjalne ustalenia
- Berkowicz odpowiada na krytyczny wpis. "To nie Izrael będzie decydować"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aneta Wasilewska