Tusk podpisze w Londynie wielki traktat. "Wyciągnęli do nas pomocną dłoń"
Premier Donald Tusk i szef brytyjskiego rządu Keir Starmer podpiszą w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Gen. brygady Tomasz Drewniak podkreślił w Polskim Radiu 24, że tego typu porozumienia mają w Europie ogromne znaczenie.
2026-05-27, 12:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jak zaznaczył Donald Tusk, podpisanie traktatu oznacza "wyniesienie relacji polsko-brytyjskich na najwyższy dyplomatyczny poziom"
- Wcześniej Polska zawarła podobne porozumienie z Francją
- Zdaniem eksperta cenne dla Polski byłoby zapewnienie nam nuklearnego bezpieczeństwa ze strony Brytyjczyków
Donald Tusk przed wylotem do Londynu przyznał, że Polska musi budować sojusze wiarygodne, odstraszające ewentualnych agresorów oraz takie, z których będą wynikały praktyczne działania w razie konfliktu. Taki charakter ma mieć właśnie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.
Gość Polskiego Radia 24 wskazał na duże znaczenie tego typu oficjalnej współpracy. - Polega ona na wymianie przemysłowej, bezpieczeństwie, wspólnych ćwiczeniach oraz na budowie wspólnych struktur - wymienił. Wskazał, że jest to pogłębienie kooperacji w ramach NATO. - Ze szczególnym zwróceniem uwagi krajów, które poczuły, że Rosja jest jednak poważnym graczem, tak naprawdę przeciwnikiem i trzeba ją powstrzymać w taki czy inny sposób - tłumaczył.
Posłuchaj
"Polska się obudziła"
Ekspert przyznał, że w relacjach z Federacją Rosyjską "wszyscy przespaliśmy ostatnie 30 lat". - Uważaliśmy, że Rosja jest normalnym krajem, a gdy będziemy dobrze z nim handlować i robić interesy, będzie nas to strzegło przed jej agresywnym charakterem. Okazało się, że byliśmy w błędzie. Polska jako jedna z pierwszych się obudziła i zawsze miała odmiennie od wielu krajów spojrzenie na Rosję - zwrócił uwagę. - Z przykrością trzeba to stwierdzić, bo dzisiaj jest wojna, ale to jednak my mieliśmy rację i wiele państw naszą narrację dzisiaj akceptuje, uważa za jak najbardziej prawidłową i powoli przyznaje się do błędów - stwierdził.
Gen. bryg. Tomasz Drewniak wskazał, jakie Polska ma interesy z Wielką Brytanią i w jakich zakresach możemy teraz zyskać. - Ona już jest obecna w Polsce poprzez kooperację w zakresie obrony przeciwlotniczej. Cały średni szczebel obrony przeciwlotniczej jest oparty o konstrukcję MBDA - konsorcjum, gdzie Wielka Brytania jest głównym graczem - wyjaśniał. Kolejną kwestią są okręty, które Polska buduje na podstawie brytyjskich projektów. - Brytyjczycy wyciągnęli też do nas pomocną dłoń w szkoleniu pilotów śmigłowców. Apache już niedługo pojawią się w Polsce i mamy pewien problem z wyszkoleniem tak dużej ilości pilotów w tak krótkim czasie - kontynuował.
Parasol nuklearny nad Polską
Według gościa audycji należy zwrócić uwagę również na to, że Wielka Brytania jest bardzo istotna na arenie międzynarodowej. - Finalnie posiada broń jądrową o zasięgu globalnym i myślę, że przy tym, co dzisiaj dzieje się koło nas, byłoby bardzo cenne, gdyby podobna deklaracja padła od strony Wielkiej Brytanii, jak padła od strony Francji - mówił w kontekście objęcia Polski obronnym parasolem nuklearnym. - Rosja nie ma większej armii jak kraje Unii Europejskiej oraz te NATO-wskie w Europie, nawet bez Stanów Zjednoczonych i największy dysonans powstaje w broni jądrowej. Gdyby się okazało, że kraje europejskie są w stanie się z nami podzielić tym bezpieczeństwem, byłoby to bardzo cenne - podsumował.
- Kanada szuka partnerów w Europie. Cielma: nie ma najlepszych relacji z USA
- Tusk ws. fałszywych alarmów. "Sprawcy są bardzo młodzi"
- Brak porozumienia USA-Iran. "Żaden kraj nie przystanie na takie warunki"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Dominika Główka