Problemy Trumpa w USA. "Obiecał szybką receptę i to się nie zadziało"
Amerykanie w większości negatywnie oceniają pierwszy rok prezydentury Donalda Trumpa. - Wyborcy są karmieni informacjami o sukcesach na arenie międzynarodowej, ale Trump obiecywał, że skupi się na polityce wewnętrznej - mówiła w Polskim Radiu 24 dr Magdalena Górnicka-Partyka, UKSW.
2026-01-24, 15:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 58 proc. Amerykanów oceniło pierwszy rok prezydentury Trumpa jako porażkę
- Magdalena Górnicka-Partyka mówiła, że zwłaszcza kwestie migracyjne budzą kontrowersje
- Wskazała, że nie zostały zrealizowane wyborcze obietnice w zakresie gospodarki
Minął rok drugiej kadencji Donalda Trumpa w Białym Domu. Urząd objął 20 stycznia 2025 roku, zastępując Joe Bidena z obozu Demokratów. Z sondaży wynika, że 58 procent Amerykanów ocenia pierwszy rok jego prezydentury jako porażkę. - Jak wiemy, amerykański prezydent nie lubi porażek - zauważyła Magdalena Górnicka-Partyka.
Ekspertka tłumaczyła, że Trump musi przekuć te 365 dni w zwycięstwo. - Dlatego skierował się bardzo mocno ku polityce zagranicznej, bo tam dużo łatwiej przedstawić to, co się dzieje Amerykanom, swoim wyborcom jako potencjalny sukces - wyjaśniła. Zwróciła uwagę na udane porwanie Nicolasa Maduro i porozumienie ws. Grenlandii. - Amerykańscy wyborcy są karmieni tym, że Donald Trump faktycznie odnosi sukces za sukcesem na arenie międzynarodowej - wyjaśniła.
Posłuchaj
Polityka migracyjna
Jak zaznaczyła, część Amerykanów ma już tego dość, ponieważ Trump obiecywał, że skupi się na polityce wewnętrznej. Zaznaczyła, że kluczowe postulaty, które przyczyniły się do wygranej w wyborach prezydenckich "nie idą tak, jak zapowiadał". Przytoczyła dane, z których wynika, że w kwestiach migracyjnych i gospodarczych Trumpa popiera 37-28 proc. społeczeństwa, "co nie jest bardzo dobrym wynikiem".
Górnicka-Partyka zwróciła uwagę, że zwłaszcza kwestie migracyjne budzą kontrowersje. W tym kontekście przypomniała zabójstwo w Minneapolis. - Bardzo widowiskowa, ale bardzo agresywna, nieprzejednana polityka imigracyjna i deportacyjna przestaje się Amerykanom podobać - stwierdziła.
Niespełniona obietnica
Odnosząc się do kwestii gospodarczych z perspektywy przeciętnego Amerykanina, oceniła, że "wskaźniki makroekonomiczne są nawet dobre". - Inflacja maleje, skala bezrobocia jest dość stabilna, natomiast nie ma obniżki cen - wyjaśniła. - Donald Trump zapowiedział, że nagle spadną ceny, że pojawi się w portfelu Amerykanów więcej dolarów i tego właściwie nie czuć - dodała. - Amerykanie czekali na szybką receptę. Donald Trump obiecał im szybką receptę, szybką naprawę gospodarki i to się nie zadziało - oceniła. Wskazała, że to budzi niecierpliwość u młodych, którzy "liczyli, że będzie ich stać na dom, tak jak zapowiadał Donald Trump". Zwróciła uwagę, że także Latynosi wybrali Trumpa, głosując za "pełnym portfelem".
- Trump kolejny raz sabotuje NATO. Gen. Komornicki: uderza w polskiego żołnierza
- Zamieszki po strzelaninie w USA. Minneapolis sięga po Gwardię Narodową
- Zdjęcie dłoni Trumpa z Davos wywołało falę spekulacji. "Niepokojące"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ernest Zozuń
Opracowanie: Filip Ciszewski