more_horiz

Certyfikacja Nord Stream 2 wstrzymana. Prof. Legucka: Europa Środkowa i Ukraina mocno oponują wobec tego projektu

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2021 19:58
- Gra o Nord Stream 2 od kilku lat jest diamentem w koronie polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej. Państwa Europy Środkowej i Ukraina bardzo mocno oponują wobec tego projektu, bo zagraża on nie tylko naszemu bezpieczeństwu - powiedziała w audycji "Stan rzeczy" na antenie Polskiego Radia 24 prof. Agnieszka Legucka, analityk, specjalista ds. Rosji, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Prace instalacyjne przy Nord Stream 2
Prace instalacyjne przy Nord Stream 2 Foto: Shutterstock/eleonimages

Niemiecki regulator Bundesnetzagentur wstrzymał certyfikację spółki Nord Stream 2 AG jako operatora gazociągu Nord Stream 2. Jako powód Federalna Agencja Sieci BNetzA podała, że spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii, a operator powinien działać według prawa niemieckiego. Zdaniem prof. Agnieszki Leguckiej decyzja ta nie jest sprawą polityczną.

- Pozwala nam to myśleć, że będziemy mieć sytuację tego typu, że mimo iż nie jest ukończony, zostanie oddany w późniejszym terminie - stwierdziła.

nord stream 2 1200.jpg
Ukraina będzie uczestniczyć w certyfikacji Nord Stream 2. Gazociąg zostanie zablokowany?

Wstrzymanie certyfikacji miało miejsce po rozmowie kanclerz Niemiec Angeli Merkel z Aleksandrem Łukaszenką ws. kryzysu migracyjnego na granicy.

- Gra o Nord Stream 2 od kilku lat jest diamentem w koronie polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej. Państwa Europy Środkowej i Ukraina bardzo mocno oponują wobec tego projektu, bo zagraża on nie tylko naszemu bezpieczeństwu - powiedziała prof. Agnieszka Legucka.

Posłuchaj
21:59 PR24_mp3 2021_11_17-19-05-54.mp3 Prof. Agnieszka Legucka o zawieszeniu certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 ("Stan rzeczy")

Jak przyznała, gazociąg Nord Stream 2 jest kluczowym projektem, który ma spełniać kilka funkcji.

- Po pierwsze - uwalnia Władimira Putina i Rosję od zależności od państw tranzytowych, takich jak przede wszystkim Ukraina i Białoruś i daje niebagatelne wpływy Republice Federalnej Niemiec, bo wzmacnia w przyszłości możliwości działania tego państwa na arenie międzynarodowej, a Rosja uzyskałaby i w perspektywie uzyska bardzo ważnego pośredniego sojusznika we Wspólnocie - wyliczyła.

Czytaj także:

Prof. Agnieszka Legucka odniosła się także do dawnej wypowiedzi Aleksandra Łukaszenki, który stwierdził, że wstrzyma tranzyt gazu do Europy. Został on wtedy natychmiast przywołany do porządku przez Władimira Putina. Zdaniem eksperta "mamy do czynienia z grą w złego i dobrego policjanta".

- Władimir Putin sam przyznał, że władze w Mińsku mają taką możliwość techniczną, ponieważ tranzyt odbywa się przez terytorium Białorusi. Teraz może się to dla nas wydawać idée fixe, ale wówczas Łukaszenka mówił o Putinie, że jest to terrorysta, bo ogranicza możliwości tranzytu - oznajmiła.

Gość audycji "Stan rzeczy" przypomniała, że w 2011 roku Białoruś została przymuszona przez Rosję do odsprzedania jej rurociągów, gazociągów, które transportują gaz do Europy. 

Więcej w nagraniu.

***
Audycja: "Stan rzeczy"
Prowadzący: Rafał Dudkiewicz
Gość: prof. Agnieszka Legucka (ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych)
Data emisji: 17.11.2021
Godzina: 19.06

bf

Zobacz także

Zobacz także