Nawrocki zawetuje SAFE? "Zastanawia się, czy to się opłaca"
Sejm przyjął poprawki w sprawie programu SAFE, ustawia trafi na biurko prezydenta. Socjolog i politolog prof. Radosław Markowski podkreślił, że w tej kwestii Karol Nawrocki i jego otoczenie mają dylemat tak zwanego politycznego sprytu. - Zastanawiają się co w tej sytuacji zrobić i co im się opłaca. Bo program jest wyraźnym sukcesem polskiego rządu - powiedział ekspert w Polskim Radiu 24.
2026-02-27, 21:33
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy wprowadzającej program SAFE
- Senatorowie zdecydowali m.in., że środki na spłatę zobowiązań nie będą pochodzić z budżetu MON, lecz ze specjalnej rezerwy w budżecie państwa
- Ustawa w sprawie SAFE czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego
Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy wprowadzającej program SAFE, umożliwiający wykorzystanie unijnych pożyczek na cele obronne. Senatorowie zdecydowali m.in., że środki na spłatę zobowiązań nie będą pochodzić z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, lecz ze specjalnej rezerwy w budżecie państwa. Wprowadzono także zapis o obowiązkowej kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej wydatkowania środków. Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który ma 21 dni na podjęcie decyzji w sprawie jej podpisania.
Prof. Radosław Markowski stwierdził, że prezydent i jego otoczenie mają już wystarczającą wiedzę - w sensie technicznym i finansowym - na temat programu SAFE, aby móc ocenić go pod względem merytorycznym. - Oni mają po prostu dylemat tak zwanego politycznego sprytu: co należy w tej sytuacji robić i co im się opłaca. Bo przecież budują jakąś nową, prawicową formację. A ponieważ program SAFE to bardzo wyraźny sukces tego rządu - bo to Polska podrzuciła ten pomysł Unii Europejskiej - dlatego oni mają ogromy, czysto polityczny problem do rozgryzienia - podkreślił ekspert.
Posłuchaj
Program SAFE czeka na decyzję prezydenta
Jak zaznaczył, problemem jest właśnie ostateczny werdykt prezydenta - to czy będzie weto. - Natomiast nie ma żadnych nowych faktów w sprawie SAFE. Oczywiście można jeszcze patrzeć na reakcje rynków światowych. Dowiadujemy się na przykład, że amerykańskie firmy bardzo ochoczo szukają możliwości, żeby się europeizować, żeby sięgnąć po pieniądze z tego programu, nie tylko po jego polską część - powiedział prof. Radosław Markowski.
Program SAFE to unijny fundusz inwestycji obronnych o wartości około 150 mld euro. Polska może pozyskać z niego około 43,7 mld euro, co czyni ją największym beneficjentem mechanizmu. Zgodnie z deklaracjami rządu 89 proc. środków ma trafić do krajowych firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na modernizację i realizację potrzeb wojska, a także wsparcie policji, Straży Granicznej oraz wzmocnienie ochrony cyberprzestrzeni.
- Premier Tusk obala mity nt. SAFE. "Wielki zastrzyk pieniędzy"
- Nawrocki odrzuci SAFE? Leśkiewicz: to nie koniec dyskusji
- Odtajnienie listy projektów SAFE? Zalewski: jestem przerażony skalą informacji
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz