Co dalej z PiS-em? "Straszna perspektywa dla Kaczyńskiego"
Od kiedy Morawiecki ogłosił powstanie sojuszu Rozwój Plus, komentatorzy zastanawiają się, czy dojdzie do rozłamu w PiS. - Lepiej robić dobrą minę do złej gry i na zewnątrz prezentować wspólny front - powiedział prof. Akademii WSB Krystian Dudek.
2026-04-21, 21:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Mateusz Morawiecki udał się w poniedziałek na kolację z Kaczyńskim i Bielanem
- Niedługo później były premier i szef PiS-u wystąpili wspólnie na konferencji
- Historie o jego sile nie są już prawdziwe. Natomiast Mateusz Morawiecki dysponuje zupełnie inną siłą - powiedział prof. Krystian Dudek
W poniedziałkowy wieczór doszło do spotkania Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego i Adama Bielana. W nocy Bielan udostępnił w mediach społecznościowych wspólną fotografię. Do sytuacji wewnątrz PiS-u odniósł się prof. Akademii WSB Krystian Dudek, ekspert ds. marketingu politycznego.
- Słynne zdjęcie z owocami i deserem wygląda słodko, ale tam nie było słodko. Wygląda to na bardzo szorstką i gorzką przyjaźń i wydaje mi się, że jest to tylko kwestia pewnej arytmetyki i przeczekania. Tam czekają na jakieś głębokie pęknięcia - mówił Dudek. Dodał, że jego zdaniem Morawiecki nie walczy o przejęcie schedy po Jarosławie Kaczyńskim. - Wyczuł, że to trochę za mało szabel. Te 40 osób, które przystąpiły do jego stowarzyszenia, to jednak za mało. Natomiast sondaż, który pokazał, że mogą liczyć na 5 proc., czyli pokonać próg, daje im inną pozycję negocjacyjną - powiedział. Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że jego zdaniem Mateusz Morawiecki walczy teraz o pozycję, która gwarantuje byt i uczestniczenie w procesie decyzyjnym w partii.
Sondaż wykonany dla WP uwzględnił stowarzyszenie Rozwój Plus. Gdyby projekt byłego premiera przekształcił się w komitet wyborczy, mógłby liczyć na 5,1 proc. poparcia. - Uważam, że jest to przyzwoity wynik, tym bardziej że na razie Mateusz Morawiecki gra bezpieczną kartą, czyli komunikuje się tak, że jest wierny i nie chce odejść. On tylko wykazuje otwartość na inne środowiska - podkreślił. Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że jeśli Morawiecki zostanie wyrzucony z partii, to automatycznie dostanie bonus w postaci kilku punktów i zostanie "męczennikiem".
Posłuchaj
"Lepiej robić dobrą minę do złej gry"
Chociaż pojawiają się głosy, że sytuacja z nowym stowarzyszeniem Morawieckiego jest tylko ustawką, to gość Marii Furdyny nie zgodził się z tym. - To, co mnie do tego nie przekonuje, to emocje, z jakimi obaj politycy komentowali wystąpienie po południu. Gdyby to było poukładane, to każdy by sobie coś napisał i panowie by się rozeszli. A jak to ktoś obrazowo powiedział: w grę weszły nie tylko łopatki, ale nawet sypano sobie piaskiem w oczy. Było nieprzyjemnie – dodał. Powiedział, że niekorzystne dla prawicy będzie, jeśli znów się rozczłonkuje. - System liczenia głosów czy zdolność koalicyjna - to później jest bardzo trudne, co widzimy po obecnej koalicji rządzącej. Im więcej osób siada do stołu, tym trudniej się zrozumieć – mówił prof. Akademii WSB Krystian Dudek. Ekspert przyznał, że nie byłby zdziwiony, gdyby Morawiecki wszedł we współpracę z PSL. - Już na przestrzeni ostatnich kilku lat mieliśmy okazję obserwować, jak PSL jest mocno elastyczny. Mam wrażenie, że PSL, patrząc na sondaże, skoro teraz nie mogli jakoś znaleźć sposobu na siebie tak jak Polska 2050, to mogą poszukać takiej deski ratunku – stwierdził.
Ekspert ds. marketingu politycznego podkreślił, że obecnie Jarosław Kaczyński nie jest już tak silnym politykiem jak kiedyś. - Historie o jego sile nie są już prawdziwe. Natomiast Mateusz Morawiecki dysponuje zupełnie inną siłą. Zwróćmy uwagę, że to jest 40 szabel – powiedział prof. Akademii WSB Krystian Dudek. Dodał, że sytuacja PiS-u może być naprawdę fatalna. – Na pierwszym miejscu będzie KO, następnie Konfederacja, a PiS będzie się bił o trzecie miejsce z Konfederacją. To jest straszna perspektywa dla prezesa Kaczyńskiego. To byłby symbol naprawdę schyłku. Lepiej robić dobrą minę do złej gry i na zewnątrz prezentować wspólny front. Wiadomo, że w środku będzie się kotłować, ale póki jest daleko do wyborów, to lepiej stać w bloku razem - podsumował.
- Spotkanie Morawiecki-Kaczyński. Szczucki: nie było żadnego ultimatum
- Pierwszy taki sondaż. Tyle głosów zdobyłaby "partia" Morawieckiego
- Spotkanie Morawiecki-Kaczyński. "Będą zapewnienia o miłości, a zdrada i tak będzie"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk