more_horiz
Historia

Jego Świątobliwość XIV Dalajlama. Życie na wygnaniu

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2022 05:40
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości – tak brzmi duchowe imię XIV Dalajlamy. Jednak tybetańscy buddyści zazwyczaj mówią o nim "Yeshe Norbu" – klejnot spełniający życzenia. 5 października 1998 roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał XIV Dalajlama, duchowy przywódca Tybetańczyków. 
Przywódca duchowy Tybetu Dalajlama XIV.  Hamburg, 27 lipca 2007 r.
Przywódca duchowy Tybetu Dalajlama XIV. Hamburg, 27 lipca 2007 r.Foto: PAP/Sebastian Widmann

Postaci XIV Dalajlamy poświęciła audycję Marzanna de Latour. Do programu z cyklu "Ludzie i idee" autorka zaprosiła: profesora Stanisława Godzińskiego, specjalistę w dziedzinie mongolistyki i tybetologii, doktora Krzysztofa Dębnickiego, doktora Marka Mejora oraz Marka Sawickiego, ówczesnego przewodniczącego Stowarzyszenia Buddyjskiego Karma Kagyu w Polsce. Audycja powstała po przyznaniu Dalajlamie Pokojowej Nagrody Nobla. 

Posłuchaj
44:31 Dalajlama - aud. z cyklu Ludzie i idee.mp3 Dramatyczna historia Tybetańczyków i ich duchowego przywódcy XIV Dalajlamy - aud. Marzanny de Latour z cyklu "Ludzie i idee". (PR, 13.12.1989)

 

Skomplikowana procedura wyboru

Urodził się 6 czerwca 1935 w maleńkiej wiosce w prowincji Amdo, w rodzinie wieśniaka. Jak rozpoznano, że to on jest wcieleniem boskiego patrona Tybetu? – Akcji wyszukiwania i identyfikacji następcy zmarłego Dalajlamy towarzyszy wiele zabiegów – mówił profesor Stanisław Godziński. Jednym z nich jest szukanie wskazówek w słynnym jeziorze Yumco. Uchodzi ono za święte i ma moc dostarczania wizji. Pokazuje obiekty i pejzaże, które pozwalają później zlokalizować miejsce narodzin następcy zmarłego Dalajlamy. Tak było także w tym przypadku.

Specjalna misja trafiła do wioski, gdy chłopiec miał 2,5 roku. Po czym poznali, że to właśnie jego szukają?

– Dziecko powinno rozpoznać przedmioty, które należą do zmarłego Dalajlamy. I on to zrobił – wyjaśniał profesor Goździcki. – Rozpoznał też przełożonego klasztoru, który stał na czele misji, mimo że ten był przebrany za służącego. Rozmawiał z członkami misji nie w miejscowym dialekcie Amdo, ale dworskim językiem Lhasy, którego nikt w jego rodzinie nie znał.

Po wstępnych testach dziecko zostało zabrane do Lhasy. Potem następowało dalsze sprawdzanie kandydata, już przed wyrocznią państwową. Niezależnie od tego odbyło się losowanie: wyciągnięto karteczkę z imieniem i nazwiskiem tego samego chłopca – tłumaczył zawiłości wyboru Dalajlamy gość audycji.

Chiński dyktat

Dlaczego właśnie on został Dalajlamą? – To część historii Tybetu – stwierdził profesor Godziński. – Przyszło mu żyć i działać w momencie, gdy Chiny, roszcząc sobie pretensje do Tybetu, dokonały nie tylko aneksji tego kraju, ale również aktów barbarzyństwa i ludobójstwa. Oskarża się ten kraj o co najmniej milion wymordowanych Tybetańczyków na 6 mln wszystkich ludzi tej narodowości! To wielka eksterminacja – dodał profesor Godziński.

Chińczyków oskarża się także o brutalną destrukcję całej materialnej podstawy kultury tybetańskiej. Szacuje się, że jeszcze przed rewolucją kulturalną, między rokiem 1959 a 1963, zniszczonych zostało ponad 6 tysięcy klasztorów, świątyń, obiektów sakralnych i co najmniej 60% księgozbioru religijnego Tybetu.

Pokój ponad wszystko

5 października 1989 roku światowe media obiegła wiadomość o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla religijnemu i politycznemu przywódcy Tybetu – XIV Dalajlamie. 10 grudnia odbyła się ceremonia wręczenia nagrody na uniwersytecie w Oslo. Dalajlama przebywał wówczas na konferencji pokojowej w Stanach Zjednoczonych.

– Żywię nadzieję i modlę się o to, aby decyzja o przyznaniu mi Pokojowej Nagrody Nobla stała się zachętą dla wszystkich, którzy zabiegają o pokój w świecie oraz dodała mi optymizmu i nowych sił – powiedział Dalajlama na wieść o otrzymaniu nagrody. – Niech dzięki tej próbie pójścia drogą oświecenia wszystko, co żyje tu na ziemi, zechce iść tą właśnie drogą. Niech wszystkie istoty, gdziekolwiek by się znajdowały, udręczone cierpieniem ciała i ducha, dotrą mocą moich zasług do morza szczęśliwości. Niech ich szczęście w tym świecie, jak długo pozostają w kręgu istnienia, nigdy się nie zmniejsza i niech na wszystkich spływa nieustannie chmura radości, bodhisattwy.

– Przyznano nagrodę człowiekowi, który walorami swego ducha, doskonałością praktyki religijnej i działania społecznego zasługiwał na nią pod każdym względem – komentował profesor Stanisław Godziński. – To człowiek o niebotycznej wprost mądrości, o niesłychanej pokorze i nieograniczonej uprzejmości – tak z kolei mówił o XIV Dalajlamie Marek Sawicki.

Posłuchaj historii dramatycznego losu Tybetańczyków, o roli XIV Dalajlamy w obronie ich praw oraz o znaczeniu buddyzmu we współczesnym świecie w audycji z cyklu "Ludzie i idee".