Jak powiedział Marcin Roszkowski - są takie prace, które wymagają np. umowy o dzieło. To, że jacyś pracodawcy nadużywają tej formy umowy nie oznacza, że powinny one zostać oskładkowane.
Zdaniem eksperta, mamy różne formy opodatkowania, a te które są umową o pracę "mają bardzo wysoki klin podatkowy" i "to jest skandal". Gośc zaprotestował też przeciw używaniu sformułowania "umowy śmieciowe".
Marian Szołucha stwierdził, że również jest przeciw oskładkowaniu takich umów, bowiem jest "co do zasady" przeciw redystrybucji, przymusowi, fiskalizmowi i "obniżania koniec końców płacy netto".
Jego zdaniem - opodatkowanie osób pracujących na umowach cywilnoprawnych sprowadza się do zabrania im więcej pieniędzy.
W opinii Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek - mamy bardzo wysokie obciążenia wynagrodzeń i jeśli coś zmieniać w tych obciążeniach to "zastanowić się, w jaki sposób obniżyć klin podatkowy, który zmniejsza nasze dochody netto".
Anna Grabowska, ak, NRG