more_horiz
Gospodarka

Badanie: firmy niechętne pełnemu utrzymaniu pracy zdalnej po pandemii

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 16:24
Spośród firm stosujących choćby częściowo rozwiązania pracy zdalnej, żadna nie chce przejść w pełni na ten model po zakończeniu pandemii - wynika z najnowszego badania na temat organizacji pracy podczas pandemii koronawirusa, przeprowadzonego przez EY Polska.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Ivi Lichi

Niemal połowa respondentów (49 proc.) zadeklarowała, że jeszcze nie wie, jaki wymiar pracy zdalnej będzie stosować w swoich firmach. 15 proc. ankietowanych planuje utrzymanie pracy zdalnej przez dwa dni w tygodniu, natomiast w żadnym wymiarze tego modelu wykonywania obowiązków służbowych nie zamierza kontynuować 7 proc. badanych firm.

Żaden z podmiotów ujętych w badaniu EY nie planuje przejścia w pełni na pracę zdalną po zakończeniu pandemii.

Jak zauważają eksperci EY, decyzje firm względem pracy zdalnej wywierają silny wpływ na decyzje biznesowe, takie jak stan zatrudnienia, wielkość powierzchni biurowej, ale też na efektywność pracowników oraz wydatki z tytułu BHP oraz dostosowanie do wymogów prawnych.

Problem z oceną efektywności

Problemem, który wiąże się z niechęcią firm do utrzymania pracy zdalnej po pandemii koronawirusa mogą być kwestie oceny efektywności pracowników. Aż 63 proc. respondentów ocenia efektywność zatrudnionych osób jako bardzo różną w zależności od działu bądź indywidualnych predyspozycji pracownika. Jedynie około 20 proc. ankietowanych firm opiera swoje oceny o faktyczne mierniki efektywności, czyli np. monitoring KPI i porównanie ich do wyników sprzed pandemii. W przypadku 40 proc. przedsiębiorstw oceny opierają się na opinii menedżerów lub pracowników. Aż 35 proc. firm nie monitoruje aktywnie efektywności pracowników w żaden sposób - twierdzą specjaliści z EY.

shutt praca zdalna 1200.jpg
Praca zdalna będzie uregulowana w Kodeksie pracy. Trwają uzgodnienia społeczne

Zdaniem partnera w EY Polska dr Karola Raźniewskiego "praca poza biurem jest wciąż wyzwaniem nie tylko organizacyjnym i prawnym, ale także biznesowym".

Nowe modele organizowania pracy

Zdaniem Raźniewskiego "metodyczne podejście powinno być podstawą przy opracowywaniu nowych modeli organizacji pracy w okresie po pandemii". Ekspert podkreśla, iż na rynku dostępne są już metody modelowania pracy hybrydowej "nastawione na dostarczenie klientom pożądanych efektów, niezależnie od sposobu świadczenia usług".

Badanie EY wykazało, że trzy czwarte firm od wybuchu pandemii utrzymuje zatrudnienie na zbliżonym poziomie względem czasu sprzed kryzysu. Prawie jedna piąta badanych (19 proc.) zmniejszyła załogę, a nieliczna grupa 6 proc. firm zwiększyła zatrudnienie. Raport wskazuje, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy 30 proc. firm planuje zwiększenie zatrudnienia, a jedynie 9 proc. ankietowanych podmiotów - jego zmniejszenie.

- Trzeba pamiętać, że część branż obserwowała wzmożone zainteresowanie swoimi produktami czy usługami i musiała być gotowa, by na nie odpowiadać - komentuje te dane Raźniewski. Aż 61 proc. badanych firm nie wie jednak, jak będzie kształtowała się ich polityka zatrudniania w najbliższych miesiącach. Zdaniem specjalisty "tu wciąż tendencje będą z pewnością zależne od branży i rozwoju sytuacji epidemicznej".

Zmiany w wynagrodzeniach

Wynagrodzenia w 63 proc. firm ankietowanych przez EY Polska pozostały na tym samym poziomie, co przed pandemią, a ponad jedna piąta firm (22 proc.) planuje przyznać bądź przyznała swoim pracownikom podwyżki. W 15 proc. firm wynagrodzenia zostały w związku z pandemią koronawirusa zmniejszone.

Zmiany w wynagrodzeniach - jak podkreśla firma doradcza - są najczęściej kilkuprocentowe i nie przekraczają 10 proc. Obniżki najczęściej dotykają wszystkich pracowników, nie zaś wybranych segmentów firm. Zdecydowana większość ankietowanych firm (88 proc.) deklaruje, że są one jedynie czasowe.

PAP, PR24, akg