more_horiz
Gospodarka

Producenci i dystrybutorzy aut planują zwiększać sprzedaż. Znamy wyniki badania

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 14:54
Powrócił optymizm przedstawicieli branży motoryzacyjnej w Polsce - wynika z badania KPMG i PZPM. Jak podano, wskaźnik nastrojów menedżerów wynosi 69 pkt. i jest wyższy o 19 pkt. w porównaniu z wynikami poprzedniej edycji z początku tego roku.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: uliang/Shutterstock.com

Jak wynika z najnowszego badania pt. "Barometr nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych" zrealizowanego przez KPMG w Polsce i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, producenci i dystrybutorzy firm motoryzacyjnych wykazują większy optymizm, niż na początku tego roku.

Lepsza ocena przyszłości branży

Wskaźnik nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych (producentów i dystrybutorów pojazdów, przyczep i naczep lub podzespołów, części i akcesoriów) dotyczący obecnej sytuacji w branży wzrósł w porównaniu z badaniem przeprowadzonym w styczniu br. o 19 punktów do poziomu 69 punktów.

samochód_1200.jpg
Samochodowa "wyższa półka" szybko odrabia pandemiczne straty. Rośnie sprzedaż

Menedżerowie firm motoryzacyjnych z Polski lepiej oceniają również przyszłość branży. Wskaźnik nastrojów odnośnie przyszłości branży wynosi 75 punktów, o 15 więcej niż pół roku wcześniej - podano.

Dodano, że nastroje producentów względem branżowych perspektyw poprawiły się od tego czasu o 22 punkty, osiągając wartość 79 punktów, a w grupie dystrybutorów motoryzacyjnych wskaźnik wzrósł o 5 punktów do poziomu 72 punktów.

Plany zwiększenia sprzedaży

Wskazano, że 85 proc. przedstawicieli branży prognozuje powrót do sytuacji sprzed pandemii w ciągu 1-2 lat.

- Zarówno producenci, jak i dystrybutorzy w ciągu najbliższego pół roku zamierzają zwiększać sprzedaż. Natomiast na zwiększenie przychodów z większym optymizmem patrzą producenci motoryzacyjni – 50 proc. badanych, niż dystrybutorzy – 34 proc. W grupie tych drugich przeważają oceny utrzymania przychodów na obecnym poziomie – 66 proc. - czytamy w badaniu.

Według autorów badania, obecną sytuację w branży motoryzacyjnej zdecydowanie lepiej oceniają dystrybutorzy firm motoryzacyjnych. Blisko 70 proc. przedstawicieli ocenia obecną sytuację jako bardzo dobrą (3 proc. wskazań) lub raczej dobrą (66 proc. wskazań, wzrost aż o 33 p.p. w stosunku do badania ze stycznia br.). Zaledwie co dziesiąty przedstawiciel dystrybutorów ocenia sytuację w swojej branży jako złą.

Nie wszyscy są optymistami

Jak wskazano, gorzej obecną sytuację branży oceniają producenci motoryzacyjni. Pomimo, że blisko połowa z nich ocenia obecną sytuację bardzo dobrze lub raczej dobrze, a odsetek oceniających bardzo źle spadł z 3 proc. do zera, to o 6 p.p. do 29 proc. wzrosła część respondentów uważająca, że sytuacja w branży jest raczej zła.

Również gorzej obecną sytuację branży oceniają producenci motoryzacyjni. Pomimo, że blisko połowa z nich ocenia obecną sytuację bardzo dobrze lub raczej dobrze, a odsetek oceniających bardzo źle spadł z 3 proc. do zera, to o 6 p.p. do 29 proc. wzrosła część respondentów uważająca, że sytuacja w branży jest raczej zła.

Jak wskazał prezes PZPM Jakub Faryś, znaczny wzrost wskaźnika nastrojów menedżerów firm motoryzacyjnych pokazuje, że pandemia, przynajmniej w świadomości przedstawicieli polskich firm, odchodzi w zapomnienie. "Ponadto, mimo optymizmu i wyraźnego oczekiwania poprawy, szefowie firm wskazują, że branża motoryzacyjna zmieni się. Poza trwającą już zmianą w przechodzeniu na nowe napędy, co jest dużym wyzwaniem dla całego sektora motoryzacji, zmianie ulegnie sposób dystrybucji oraz produkcja motoryzacyjna" - wyjaśnił.

Wnioski płynące z kryzysu

Według Farysia, wszystko wskazuje na to, że z kryzysu wywołanego COVID-19 zostały wyciągnięte wnioski i większość menedżerów wyraża przekonanie, że w ciągu najbliższego roku, czy dwóch lat uda się wrócić do poziomu produkcji i sprzedaży sprzed pandemii.

Jak zaznaczył lider zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce Mirosław Michna, 58 proc. przedstawicieli firm motoryzacyjnych uważa, że długotrwałymi skutkami pandemii COVID-19 będzie dalszy wzrost znaczenia wirtualnych salonów samochodów oraz skrócenie geograficznego łańcucha dostaw.

shutterstock samochód 1200.jpg
"Na niektóre modele trzeba czekać nawet rok". Wraca popyt na rynek samochodowy

- Wzrost znaczenia wirtualnych salonów samochodowych nie jest niczym zaskakującym w dobie szybko postępującej digitalizacji codziennego życia i dynamicznego rozwoju innowacyjnych technologii, które umożliwiają zakup samochodu online - wskazał.

Krótsze łańcuchy dostaw

Dodał, że również skrócenie łańcucha dostaw wydaje się być naturalnym sposobem rozwiązania problemów, z jakimi mierzyły się firmy motoryzacyjne w poprzednim roku, kiedy z powodu załamania globalnego łańcucha dostaw, zarówno producenci, jak i dystrybutorzy byli zmuszeni do zdefiniowania na nowo strategii swoich firm.

Według autorów badania, pozytywnym sygnałem jest również malejący odsetek respondentów, którzy wskazują na ograniczenie zatrudnienia oraz zamrożenie inwestycji firmy. Obecnie 35 proc. menedżerów firm motoryzacyjnych deklaruje, że w wyniku pandemii COVID-19 ograniczą zatrudnienie (spadek o 23 p.p.), a co czwarty przewiduje zamrożenie inwestycji w rozwój firmy (spadek o 25 p.p.) - podano.

PR24, akg