more_horiz
Gospodarka

Program wsparcia działkowców. Minister Puda zapowiada jego kontynuację

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2022 14:01
Wart 50 mln zł pilotażowy program wsparcia działkowców, w ramach którego ogrody działkowe mogą ubiegać się o środki m.in. na rozwój zielonej infrastruktury czy działania służące retencji wody, będzie kontynuowany - zapowiedział minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda.
Minister Puda: dofinansowanie może być przeznaczone na poprawę zazielenienia, na zielone dachy, ekrany zielone, ale także na to, by np. obsiać działki roślinami miododajnymi czy nawet podstawić ule
Minister Puda: dofinansowanie może być przeznaczone na poprawę zazielenienia, na zielone dachy, ekrany zielone, ale także na to, by np. obsiać działki roślinami miododajnymi czy nawet podstawić ule Foto: Shutterstock/Halfpoint

- Myślę, że jest to jeden z najciekawszych programów, które w tej chwili będziemy realizować, jeżeli chodzi o ochronę przyrody, ochronę kwiatów czy pszczół w miastach - powiedział minister, uczestniczący w poniedziałek w Katowicach w uroczystości podpisania pierwszych sześciu umów na dofinansowanie ogrodów działkowych z woj. śląskiego, wartych łącznie prawie 600 tys. zł.

Program dla działek

Finansowany z unijnych środków program "Rozwój zielonej infrastruktury poprzez wsparcie ogrodów działkowych" jest wspólnym przedsięwzięciem kilku ministerstw i instytucji: resortu funduszy i polityki regionalnej, resortu klimatu i środowiska, resortu rolnictwa, a także Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- To program, który w tej chwili jest programem pilotażowym, ale - póki jestem ministrem - mogę zapewnić, że będzie kontynuowany - zadeklarował minister Puda. Podkreślił, że celem tego pierwszego takiego typu programu jest wsparcie działkowców w ich codziennym funkcjonowaniu oraz w działaniach na rzecz poprawy infrastruktury ogrodów działkowych.

- Dofinansowanie może być przeznaczone na poprawę zazielenienia, na zielone dachy, ekrany zielone, ale także na to, by np. obsiać działki roślinami miododajnymi czy nawet podstawić ule. Ważny obszar to zbiorniki retencyjne, które pozwolą działkowcom na zabezpieczenie większej ilości wody (…), jej gromadzenie i oszczędzanie - wyliczał w Katowicach szef resortu funduszy i polityki regionalnej.

Trwa nabór wniosków

Jak poinformowała prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Halina Szymańska, obecnie trwa czwarty nabór wniosków o dofinansowanie w ramach programu - wpłynęło ich dotąd 352.

- Zaczniemy sukcesywne podpisywanie umów w każdym województwie. Sukcesywnie co miesiąc będziemy uruchamiać kolejny nabór, aż do wyczerpania środków - zapowiedziała szefowa ARiMR.

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Dominik Bąk podał, że z 50-milionowego budżetu programu Fundusz wypłacił już ok. 10 mln zł zaliczek.

Minister Puda podkreślał, że rodzinne ogrody działkowe to - jak mówił - zielone płuca miast. Zauważył, że ogrody pełnią nie tylko ważne funkcje przyrodnicze, ale też społeczne, integracyjne, zdrowotne oraz wzmacniają poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.

- Priorytet bezpieczeństwa i priorytet zdrowia to jedne z głównych zadań, które stoją przed naszym rządem - mówił szef MFiPR.

Zdaniem Pudy, ogrody działkowe przez wiele lat były niedofinansowane, zaś obecny program jest odpowiedzią na oczekiwania działkowców. - Ma on pomóc im w codziennych pracach - podsumował w Katowicach minister.

Czytaj także:

PAP/IAR/PR24.pl/mk