Planet Cash ogranicza wypłaty BLIK-iem. Limit zależy od lokalizacji bankomatu
"Limit pojedynczej wypłaty realizowanej z wykorzystaniem kodu BLIK w sieci Planet Cash będzie dostosowany i uzależniony od warunków ekonomicznych danej lokalizacji bankomatu." - podał operator bankomatów w komunikacie. Czego się spodziewać? W galerii handlowej wypłacimy jednorazowo mniej, na ulicy na obrzeżach miasta więcej.
2026-02-25, 12:54
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Od 2 marca w bankomatach Planet Cash transakcje realizowane popularnym kodem BLIK zostaną poddane nowym restrykcjom wynikającym z rentowności konkretnych urządzeń.
- Decyzja o uzależnieniu kwoty wypłaty od "warunków ekonomicznych lokalizacji" oznacza w praktyce, że w miejscach generujących wysokie koszty utrzymania, takich jak galerie handlowe czy dworce, klienci mogą napotkać znacznie bardziej rygorystyczne limity niż w tańszych w obsłudze punktach.
- Kroki podjęte przez Planet Cash są echem wcześniejszej, bardziej radykalnej decyzji sieci Euronet, która sztywno ograniczyła wypłaty BLIK do kwoty 200 złotych, co dla klientów niektórych banków wiąże się z wpadnięciem w pułapkę prowizyjną.
Nowe zasady w bankomatach od 2 marca. Karta zyskuje, BLIK traci
Operator sieci Planet Cash ogłosił istotną aktualizację regulaminu, która zacznie obowiązywać od 2 marca 2026 roku. Klienci korzystający z tradycyjnych, fizycznych kart płatniczych Visa i Mastercard mogą odetchnąć z ulgą – dla nich maksymalna kwota jednorazowej wypłaty gotówki zostanie podniesiona aż do pułapu 4000 złotych. Jest to bezpośrednia reakcja na korzystne dla operatorów zmiany w stawkach interchange wprowadzone przez te organizacje płatnicze.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja użytkowników systemu BLIK. Operator poinformował, że ze względu na brak podwyżek stawek wynagradzania ze strony Polskiego Standardu Płatności (właściciela BLIK), obsługa tych transakcji stała się ekonomicznie nieopłacalna. W rezultacie, zamiast jednolitego limitu dla całej sieci, Planet Cash wprowadza mechanizm płynny. Maksymalna kwota, jaką wypłacimy kodem, nie będzie stała, lecz zostanie "dostosowana i uzależniona od warunków ekonomicznych danej lokalizacji bankomatu".
Ważnym zastrzeżeniem jest fakt, że nowe ograniczenia nie dotkną wszystkich. Klienci banków, które nawiązały bezpośrednią współpracę z Planet Cash (tzw. banki partnerskie), będą mogli wypłacać środki na dotychczasowych, preferencyjnych zasadach, niezależnie od lokalizacji maszyny.
Ekonomia lokalizacji
Dlaczego twój bankomat „płaci czynsz” i limituje BLIK-a?
Koszt krańcowy obsługi
Miejsce ma ogromne znaczenie dla operatora maszyny.
Bankomat w prestiżowej galerii handlowej kosztuje znacznie więcej (wysoki najem, ochrona, częstsze konwoje).
Maszyna w ścianie osiedlowego sklepu generuje ułamek tych kosztów.
Problem ze stawką BLIK
Wypłaty kodem są zmorą dla drogich lokalizacji.
Za transakcję BLIK operator dostaje od banku sztywną, bardzo niską stawkę.
W efekcie każda wypłata BLIK w „drogim” miejscu generuje dla niego czystą stratę.
Prawdziwy cel limitów
Ograniczenie wypłat to taktyka zniechęcająca.
Limitowanie kwoty zmusza cię do kilku mniejszych transakcji (co technicznie wcale nie pomaga operatorowi) lub ma skłonić cię do innej decyzji.
Co oznacza "limit zależny od lokalizacji"?
Sformułowanie użyte w komunikacie może budzić konsternację, jednak jego podłoże jest czysto biznesowe. Każdy bankomat generuje określone koszty stałe, na które składają się: czynsz za powierzchnię (szczególnie wysoki w prestiżowych lokalizacjach), energia elektryczna, serwis techniczny oraz logistyka związana z konwojowaniem gotówki.
W praktyce oznacza to, że klient próbujący wypłacić gotówkę w maszynie usytuowanej w drogim centrum handlowym w Warszawie może natrafić na niższy limit wypłaty BLIK niż ta sama osoba korzystająca z urządzenia wolnostojącego w mniejszej miejscowości, gdzie koszty dzierżawy są niższe. Operator dąży w ten sposób do zbilansowania ekonomicznego usługi, która – jak twierdzi – przy obecnych stawkach i rosnących kosztach obsługi gotówki przestała się opłacać. Zapewnienie dostępu do gotówki wymaga bowiem, aby przychód z transakcji pokrywał koszty utrzymania infrastruktury w danym punkcie.
Euronet poszedł o krok dalej. Sztywny limit 200 zł
Działania Planet Cash wpisują się w szerszy trend rynkowy, zapoczątkowany przez największego niezależnego operatora w Polsce – sieć Euronet. Firma ta, powołując się na spór o stawki opłat międzybankowych, od 19 lutego 2026 roku wprowadziła drastyczne i sztywne ograniczenie dla transakcji BLIK. W niebiesko-żółtych bankomatach tej sieci jednorazowo można wypłacić maksymalnie 200 złotych.
Decyzja Euronetu ma poważne konsekwencje dla portfeli klientów, tworząc mechanizm "pułapki prowizyjnej". Posiadacze kont w mBanku, którzy mają darmowe wypłaty tylko od kwoty 300 zł, przy limicie technicznym maszyny wynoszącym 200 zł, są zmuszeni do płacenia prowizji (ok. 2,50 zł) za każdą transakcję, ponieważ nie są w stanie osiągnąć progu zwolnienia z opłaty. Podobnie wygląda sytuacja klientów ING Banku Śląskiego, gdzie darmowa jest tylko pierwsza wypłata w miesiącu – konieczność rozbicia większej kwoty na transze po 200 zł oznacza, że za drugą i każdą kolejną operację bank naliczy opłatę rzędu 5-10 zł.
Podobnie jak w przypadku Planet Cash, restrykcje Euronetu nie dotyczą wypłat realizowanych kartą (gdzie limity często sięgają 800-1000 zł). Ograniczenie nie obejmuje również bankomatów, które fizycznie należą do banków (np. Santander, Millennium), a są jedynie serwisowane przez Euronet.
- Styczniowe zamieszanie w portfelu singla. Podwyżka minimalnej minimalnie za mała
- 2000 zł pękło. Rodziny wygrały bitwę z cenami, ale przegrały wojnę
- Święta, święta i nie po świętach. Ceny w styczniu łaskawsze dla emerytów
Źródło: Planet Cash/Euronet/Michał Tomaszkiewicz