more_horiz
Gospodarka

"Kosztowne, ale nie zabójcze". Jak wakacje kredytowe wpłyną na banki?

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2022 10:10
Banki giełdowe oszacowały swoje koszty związane z wakacjami kredytowymi na ponad 12,1 - 13,0 miliardów złotych, ale mimo takich strat w większości przypadków ich kapitały pozostaną na poziomie zapewniającym bezpieczeństwo powierzonych im depozytom.
Wakacje kredytowe będą kosztować banki kilkanaście miliardów złotych. Jednak analitycy twierdzą, że to nie pogorszy ich rentowności.
Wakacje kredytowe będą kosztować banki kilkanaście miliardów złotych. Jednak analitycy twierdzą, że to nie pogorszy ich rentowności.Foto: piotr_szewczyk/Shutterstock

Niektóre banki postanowiły wykorzystać sytuacje w której i tak informują o skokowym wzroście kosztów z powodu wakacji kredytowych i dodatkowo je zwiększyć o inne pozycje, które nieuchronnie je czekają. Oznacza to że trzeba u nich utworzyć rezerwy na kredyty frankowe oraz przygotować się na dodatkowe wydatki narzucone im ustawami.

Chodzi o wpłaty na rzecz nowo tworzonego funduszu pomocowego systemu ochrony oraz na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. W sumie w ostatnich dniach banki poinformowały o tworzeniu rezerw o wartości 16,5 mld zł. Jeżeli uwzględnimy, że nie znamy jeszcze wszystkich szacunków oraz, że brakuje danych z jednego dużego banku oraz z kilku mniejszych pozagiełdowych to pewne, że w tym roku banki poniosą dodatkowe 17 -19 mld zł jeszcze niedawno niespodziewanych kosztów.

Dla zrozumienia, co ta wartość znaczy dla polskiego sektora bankowego warto wiedzieć, ze według szacunków analityków ankietowanych przez PAP jego wynik w I półroczu wyniesie ok. 9 mld zł. W tej ostatniej kwocie już są wpisane dodatkowe rezerwy na ryzyko związane z kredytami frankowymi.  

Ilu Polaków skorzysta z wakacji kredytowych?

Poszczególne banki zakładają, ze 50 – 90 proc. uprawnionych skorzysta z wakacji kredytowych. Na razie straty w bankach giełdowych szacowane są na  12,1 – 13 miliardów złotych. Gdyby jednak okazało się, ze wszyscy ich klienci skorzystają z tej szansy (zaoszczędzenia na ratach), jaką daje im ustawa, to straty banków giełdowych sięgnęłyby 18,8 mld zł. To jest wartość wyliczona w oparciu o obecne warunki rynkowe. Gdyby np. stopy procentowe rosłyby dłużej i szybciej to te straty banków też mogą wzrosnąć.

Banki zapowiadają też tworzenie jeszcze w koszt II kwartału br rezerw na inne ryzyka – przede wszystkim na udzielone przez siebie kredyty frankowe. Według PAP Biznes tylko na ten cel cztery banki zapowiedziały stworzenie w II kwartale dodatkowe 2,8 mld zł rezerw. Warto pamiętać, że przynajmniej jeden giełdowy bank już w ub.r. stworzył te rezerwy, co spowodowało, ze miał w skali roku stratę.

Fundusze, które pomagają i kosztują

Kolejnym kosztem, który czeka banki jest związany z wpłatami na tworzony przez nie Fundusz Pomocowy Systemu Ochrony. Ma on służyć ratowaniu banków wpadających w kłopoty.  Według PAP Biznes 7 banków złoży się w sumie na 3,17 mld zł. To będzie zapisane w ciężar wyniku II kwartału. O takim wydatku poinformował PKO BP.

Do tego są jeszcze dodatkowe wpłaty na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Tu kwotę można szacować 1,4 mld zł. Ale te wydatki zostaną uwzględnione w rachunku wyników banków z II półrocza 2022 r.

Warto zwrócić uwagę, że większość tych kwot to są szacunki. Ostateczne sumy związane z wakacjami kredytowymi i innymi rezerwami, poznamy później i obecne prognozy mogą okazać się bardzo optymistyczne (bo, że będą pesymistyczne w to trudno uwierzyć). Ostateczny koszt poznamy nie wcześniej niż w końcu przyszłego roku.

Niespodziewane skutki uboczne wakacji

Dodatkowym efektem ustawy o wakacjach kredytowych będzie przynajmniej jeden program naprawczy, którego uruchomienie zapowiedział Bank Millennium jako efekt straty, która poniesie w 2022 roku.

Czeka nas także przynajmniej jedna batalia prawna.  "Commerzbank, większościowy akcjonariusz mBanku, zapowiedział podjęcie kroków prawnych w związku z programem wakacji kredytowych, który przysługuje wszystkim kredytobiorcom niezależnie od ich sytuacji finansowej" - poinformował mBank. Ten komunikat oznacza to, że główny akcjonariusz banku zwraca uwagę, że program pomocowy został  niewłaściwie skierowany, bo jest przeznaczony jest dla wszystkich kredytobiorców nie różnicując ich ze względu na ich kondycje finansową i potrzebę korzystania z takiej formy pomocy.

Sam mBank szacuje negatywny wpływ wakacji kredytowych na swój wynik brutto w III kwartale na 1-1,4 mld zł. Bank spodziewa się, że w tej sytuacji wynik netto grupy w tym okresie będzie ujemny.

mBank podał, że jego szacunek jest oparty na założeniu, że między 60, a 80 proc. uprawnionych kredytobiorców skorzysta z wakacji kredytowych.

Mimo tych strat bank zapowiedział, że jego kapitały są wystarczające by spełnić wymogi ostrożnościowe wymagane prawem. Dotyczy to zarówno samego banku jak i jego grupy.

Lider rynku i lider kosztów wakacji

Największe koszty wakacji kredytowych oczywiście poniesie największy bank, czyli PKO BP o czym już dziś pisaliśmy.  Jego koszty z tego tytułu oraz z powodu innych prawnych zmian przekroczą 5 mld zł. Na tę kwotę składają się następujące sumy:

- około 3 miliardów w wprowadzenia wakacji  kredytowych. Ta kwota wynika, że założenia, że około 63 proc.  klientów posiadających kredyt hipoteczny w złotych zdecyduje się na skorzystanie z wakacji kredytowych. Kwota straty, oszacowana przy założeniu skorzystania z wakacji przez 100 proc.  klientów wynosiłaby 4,8 mld zł. Kwota straty obciąży wyniki trzeciego kwartału 2022 r.

- 1,18 mld zł rezerw utworzonych  z uwagi na zwiększenie kosztu ryzyka prawnego związanego z kredytami hipotecznymi denominowanymi i indeksowanymi do franka szwajcarskiego. Decyzja o utworzeniu tych rezerw "podyktowana jest istotną zmianą otoczenia rynkowego, wpływającą na szacowany poziom liczby pozwów oraz szacowanej liczby ugód". Dodatkowy koszt ryzyka prawnego obciąży wyniki drugiego kwartału 2022 r.

- 872 mln zł kosztów wpłaty na rzecz nowo tworzonego funduszu pomocowego systemu ochrony. Te koszty obciążą wyniki II kwartału 2022 r.

- 340 mln zł kosztów dodatkowych wpłat na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Ostateczna wysokość wpłat zostanie ustalona przez Radę Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Koszty dodatkowych wpłat na fundusz obciążą wyniki drugiego półrocza 2022 r.

Czytaj o kosztach grupy PKO Banku Polskiego

Blisko 3 mld zł kosztów Pekao SA

Natomiast kierownictwo Banku Pekao szacuje, że w skonsolidowanych wynikach finansowych ujmie utworzenie rezerwy na ryzyko prawne walutowych kredytów hipotecznych w wysokości 403 mln zł (zaliczone do kosztów II kwartału br.). To koszt związany z modyfikacją umów kredytów hipotecznych złotowych udzielonych konsumentom, z tytułu tzw. wakacji kredytowych w łącznej kwocie 2 429 mln zł brutto (w ciężar III kw.), oszacował drugi największy bank komercyjny.

W komunikacie bank wyjaśnił, że rezerwy na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi będą odzwierciedlać "utrzymujące się negatywne trendy w zakresie orzecznictwa sądowego oraz napływ nowych spraw spornych". Czyli kierownictwo banku uważa, że obecnie sądy w większości przypadków przyznają rację frankowiczom i dlatego powinien on być przygotowany na straty z tego tytułu.

Bank Pekao oszacował, ze 85 proc. spośród jego uprawnionych kredytobiorców skorzysta z wakacji.

W rezultacie utworzenia rezerw na wakacje kredytowe bank oraz grupa kapitałowa spodziewają się ujemnego wyniku finansowego za III kwartał 2022 roku. "Jednocześnie, wskaźniki adekwatności kapitałowej oraz płynnościowe banku oraz grupy kapitałowej kształtować się będą nadal na bezpiecznych poziomach, powyżej minimalnych wymogów regulacyjnych"- tłumaczy bank.

Pierwsza strata banku od czasu kryzysu finansowego

Również ING Bank Śląski poinformował o kosztach jakie poniesie w związku z wakacjami kredytowymi. Z jego komunikatu wynika, ze oszacowano je na ok. 1,7 mld zł i o tyle zostanie zmniejszony lipcowy wynik banku.

Z tego powodu ING Bank Śląski spodziewa się w III kwartale straty netto, pierwszej od 14 lat - poinformował bank w komunikacie. "Będzie to pierwsza strata banku od czasu wielkiego kryzysu finansowego. Kierownictwo banku informuje, że szacowana kwota korekty (wyniku finansowego) będzie miała negatywny wpływ na łączny współczynnik kapitałowy Banku w wysokości ok. 1,2 pkt. proc" - napisano w komunikacie.

Bank podał, że ta wstępnie szacowana wartość korekty została ustalona przy założeniu, że 70 proc. klientów  będzie zainteresowanych zawieszaniem spłaty rat.

ING Bank Śląski podał, że 89 proc. szacowanej kwoty korekty przypada na kredyty hipoteczne ze zmiennym oprocentowaniem i 11 proc. na kredyty z okresowo stałą stopą procentową.

Czasami kapitały mogę nie wystarczyć  

Bank Millennium szacuje, że w przypadku skorzystania z wakacji kredytowych przez wszystkich uprawnionych kredytobiorców, wpływ na poziomie grupy wyniesie 1.779 mln zł. - podał bank w komunikacie. Z komunikatu wynika, ze to będzie dla banku duże wyzwanie bo zarząd banku zdecydował o uruchomieniu planu naprawy.

Jak podano w komunikacie, 1.731 mln zł ze wskazanej kwoty dotyczyć będzie banku, a 48 mln zł - Millennium Banku Hipotecznego.

"Grupa spodziewa się rozpoznania z góry w ciężar wyników III kw. 2022 r. kosztu w wysokości pomiędzy 75 proc. a 90 proc. wspomnianych wyżej wartości. Wpływ skorzystania przez każde 10 proc. upoważnionych kredytobiorców z wakacji kredytowych w pełnym wymiarze, jest szacowany na 178 mln zł na poziomie grupy" - napisano w komunikacie. Bank szacuje rzeczywiste koszty grupy na od 1334 do 1601 mln zł.  

"W związku z kosztami, które wynikają ze wskazanej wyżej ustawy, racjonalnym jest założenie, że bank zaraportuje negatywny wynik netto za III kw. 2022 r., w rezultacie współczynniki kapitałowe banku mogą znaleźć się poniżej obecnych minimalnych wymogów ustalonych przez Komisję Nadzoru Finansowego" - informuje Bank Millennium.

"Z uwagi na fakt, iż wystąpienie niebezpieczeństwa naruszenia współczynników kapitałowych stanowi przesłankę wskazaną w ustawie Prawo bankowe, zarząd banku podjął decyzję o uruchomieniu planu naprawy" – argumentuje bank.

Założenia obciążone niepewnością

BNP Paribas BP szacuje swoje koszty wakacji kredytowych jego klientów na 700-915 mln zł. Szacunek powstał przy założeniu, że od 50 proc. do 65 proc. uprawnionych klientów  jednak skorzysta z tej ulgi w spłacie rat.

Jednocześnie bank szacuje, że dodatkowe wpłaty na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców mogą wynieść ok. 50 mln zł i zostaną zaksięgowane w II półroczu 2022 r. Szacunek ten bazuje na udziale w rynku portfela kredytów mieszkaniowych brutto, w przypadku których nastąpiło opóźnienie w spłacie kapitału lub odsetek przekraczające 90 dni, oraz zakładając że żaden z kredytodawców nie zostaje zwolniony z wniesienia składki.

"Bank ma świadomość, że przyjęte założenia odzwierciedlają subiektywną ocenę banku i są obarczone wysokim stopniem niepewności. W związku z powyższym założenia te podlegają weryfikacji. Bank będzie informował o rzeczywistym wpływie ustawy na wyniki banku w raportach okresowych" – tłumaczy największy polski bank.

Mniej poszkodowane banki  

Natomiast Alior Bank ocenił, że dla niego  koszty wakacji kredytowych wyniosą 466 mln zł. O tle zmniejszy się jego wynik brutto.

Powyższy koszt został oszacowany w oparciu o założenie , że z nowego przywileju skorzysta 60 proc. uprawnionych do tego.

Bank Handlowy (Citi Handlowy)  oszacował koszty wynikające z wakacji kredytowych na ok. 60 mln zł. Zostaną one uwzględnione w wynikach III kw. 2022 r.

Szacunek ten oparty jest na założeniu, że ok. 63 proc. klientów posiadających złotówkowe kredyty hipoteczne zdecyduje się na skorzystanie z wakacji kredytowych, podano także w komunikacie.

Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) poinformował, ze w związku z ustawą o wakacjach kredytowych szacuje, że z nowej możliwości skorzysta 80 proc. uprawnionych kredytobiorców, co obniży w III kwartale 2022 r. wynik finansowy brutto Banku o 55 mln zł. Bank w komunikacie poinformował, ze "w kalkulacjach przyjęto poziom oprocentowania kredytów na dzień dokonywania szacunku wynikający ze ścieżki wzrostu rynkowych stóp procentowych oraz zasad przeszacowania stawek bazowych wynikających z umów kredytowych. W związku z obserwowanym wzrostem rynkowych stóp procentowych całkowity koszt wakacji kredytowych w wyniku przeszacowania stawek bazowych w umowach kredytowych do końca roku 2023 może zwiększyć się do 83 mln zł".

Bank Pocztowy szacuje, że koszty wakacji kredytowych spowodują jednorazowe obniżenie wyniku brutto banku za lipiec 2022 r. o ok. 46-55 mln zł - poinformował bank w komunikacie. Bank założył, że z wakacji kredytowych skorzysta 50-60 proc. uprawnionych klientów. Koszt stworzenia tych rezerw spowoduje, że "bank będzie miał ujemny wynik finansowy netto w trzecim kwartale 2022 r., jednakże korzystne wyniki finansowe odnotowane w pierwszym półroczu 2022 r. oraz przychody finansowe prognozowane w drugim półroczu 2022 r., powinny być w pełni wystarczające do uzyskania dodatniego wyniku finansowego netto w ujęciu całorocznym" – wyjaśnił bank w komunikacie

Banki hipoteczne trafione ustawą

Wakacje kredytowe będą dużym ciosem, szczególnie dla banków hipotecznych. Wcześniej wspominaliśmy, , że w grupie banku Millenium z tego powodu straty mogą być o ponad 40 mln zł. Wydaje się, ze w wypadku innych banków w komunikatach dotyczących jednostkowych wyników nie uwzględniano rezerw jaki powinny utworzyć należące do nich banki hipoteczne. A to nie są małe kwoty.

Czytaj także:

Sam  PKO Bank Hipoteczny poinformował, że według jego szacunków koszt wakacji jego klientów wyniesie one 644 mln zł. Obciążą one wyniki banku w II półroczu 2022 r i spowoduję stratę netto na koniec roku.

Szacunek oparty jest na założeniu, że 63 proc. klientów posiadających kredyt hipoteczny udzielony w złotych zdecyduje się na skorzystanie z wakacji kredytowych w pełnym przewidzianym ustawą zakresie. Gdyby wszyscy kredytobiorcy banku skorzystali z wakacji jego strata z tego tytułu wyniosłaby 1 021 mln zł. Bank hipoteczny poinformował też, ze świadczący o bezpieczeństwie depozytów w banku "współczynniki kapitału Tier I (T1) oraz łączny współczynnik kapitałowy (TCR) pozostaną powyżej minimalnych wymogów kapitałowych.

mBank Bank Hipoteczny oszacował swoje koszty wakacji na 300 mln do 400 mln zł. Podany przedział jest oparty na szacowanej partycypacji w programie pomiędzy 60 proc. a 80 proc. uprawnionych kredytobiorców. Z uwagi na powyższe, Bank oczekuje, że wynik netto, osiągnięty przez mBank Hipoteczny w 2022 roku będzie ujemny. Wiadomo., że kapitały banku nawet po poniesieniu tych kosztów utrzymają się powyżej minimalnych wymogów kapitałowych.

ING Bank Hipoteczny Oszacował koszt wakacji kredytowych swoich klientów na ok. 103 mln zł. O tyle będzie niższy wynik banku w lipcu br . W konsekwencji zarząd banku spodziewa się straty netto w 2022 roku. Ponadto, zarząd wskazuje, że szacowana kwota korekty będzie miała negatywny wpływ na łączny współczynnik kapitałowy Banku w wysokości ok. 5 pkt. proc. Szacunek przeprowadzono przy założeniu, że odsetek klientów zainteresowanych zawieszaniem spłaty wyniesie  70 proc.

Pekao Bank Hipoteczny wstępnie oszacował partycypację klientów (czyli korzystanie przez nich z wakacji) na poziomie 85 proc., co przekładałoby się na szacunkowy koszt 90 mln zł.


PR24.pl/PAP Biznes/komunikaty spółek/PKJ