more_horiz
Gospodarka

Inflacja w Polsce. "Jej spadek jest pozytywnym sygnałem, będzie sprzyjał odbudowie konsumpcji"

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2023 11:47
- We wrześniu br. tempo wzrostu cen jest po raz pierwszy od lutego 2022 r. jednocyfrowe - komentuje piątkowe dane GUS o inflacji we wrześniu analityk z zespołu makroekonomii w Polskim Instytucie Ekonomicznym Sebastian Sajnóg. Zdaniem ekspertów spadek inflacji jest pozytywnym sygnałem i będzie sprzyjał odbudowie konsumpcji.
Ekonomiści: to pierwszy raz od lutego 2022 r, gdy tempo wzrostu cen jest jednocyfrowe
Ekonomiści: to pierwszy raz od lutego 2022 r, gdy tempo wzrostu cen jest jednocyfroweFoto: Shutterstock/Stokkete

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2023 r. wzrosły rok do roku o 8,2 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły o 0,4 proc. Ankietowani przez PAP Biznes analitycy oczekiwali wzrostu cen we wrześniu o 8,5 proc. rok do roku i spadku o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca.

Jak zauważył w komentarzu analityk z zespołu makroekonomii w PIE Sebastian Sajnóg, we wrześniu inflacja spadła o kolejne 1,9 pkt. proc. - To głównie wynik dalszego spowolnienia wzrostu cen paliw oraz żywności. W nadchodzących miesiącach inflacja będzie spadać nieznacznie - tempo będzie dużo wolniejsze niż dotychczas - zaznaczył.

Wskazał, że inflacja spadła we wrześniu z 10,1 proc. w sierpniu do 8,2 proc. "To pierwszy raz od lutego 2022 r, gdy tempo wzrostu cen jest jednocyfrowe. W skali miesiąca ceny spadły o 0,4 proc. Głównym czynnikiem hamującym inflację jest spadek cen paliw o 7,0 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Maleje również tzw. inflacja bazowa - szacujemy, że we wrześniu spadła z 10,0 do 8,8 proc. Spowalniają także tempa wzrostu cen żywności oraz energii - obecnie wynoszą one wynoszącymi odpowiednio 10,3 proc. i 9,9 proc." - dodał przedstawiciel PIE.

Zdaniem analityków z PKO PB chyba już nikt nie ma wątpliwości, ze inflacja we wrześniu jest jednocyfrowa. "Spadek CPI do 8,2 proc. rdr (PKO i kons: 8,5 proc.) z 10,1 proc. rdr w sierpniu odzwierciedla szeroki zakres procesów dezinflacjach (żywność, energia, zmiany regulacyjne, hamowanie inflacji bazowej). Inflacja jest obecnie najniższa od końca 2021, a wojenny szok cenowy powoli przemija. Jednocyfrowa jest też wg naszego szacunku inflacja bazowa (8,6 proc.)" - kometują dane analitycy z PKO BP. 

Zdaniem ekonomistów z ING BSK spadek inflacji jest pozytywnym sygnałem i będzie sprzyjał odbudowie konsumpcji.

"Spadek inflacji jest pozytywnym sygnałem i będzie sprzyjał odbudowie konsumpcji. Kontynuowana jest dezinflacja cen żywności. Część spadku inflacji, zwłaszcza w zakresie cen nośników energii i paliw, to konsekwencja działań regulacyjnych i interwencyjnych ze strony rządu i spółek Skarbu Państwa" - czytamy w komentarzu ING BSK do danych GUS. 

Czytaj także w tvp info: Inflacja we wrześniu 2023 mocno w dół

Inflacja nadal będzie spadać

Ekonomistka banku PKO BP Urszula Kryńska oceniła, że w kolejnych miesiącach dezinflacja będzie postępowała w szybkim tempie.

- Rok zakończymy z CPI w okolicy 7 proc. Podkreślamy jednak, że po osiągnięciu poziomu ok 4 proc. r/r o dalsze spadki inflacji będzie już trudniej, ze względu na napiętą sytuację na rynku pracy i prawdopodobny spadek realnych stóp procentowych. Silny spadek inflacji, w tym inflacji bazowej, zapewne utwierdzi RPP w przekonaniu o przestrzeni dla dalszych obniżek stóp. Zakładamy ruch o 25 pkt baz. Prezes Glapiński w niedawnym wywiadzie sugerował, że przestrzeń do obniżek zawęziła się w porównaniu z wrześniowym ruchem o 75 pkt baz. - powiedziała ekonomistka.

Analityk PIE spodziewa się w nadchodzących miesiącach niewielkiego spadku inflacji.

- Tempo zmian będzie dużo mniejsze niż dotychczas. Wzrost cen ropy naftowej oraz zbóż na rynkach żywnościowych będą podwyższać inflację. Na początku roku CPI powiększy odmrożenie cen energii oraz wzrost stawki VAT na żywność - prognozuje Sajnóg.

Również główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek uważa, że w kolejnych miesiącach tempo obniżania się wskaźnika CPI będzie już wolniejsze, m.in. w związku z zeszłoroczną "stabilną" baza odniesienia, ale także sezonowo podnoszącymi się już cenami żywności i wysoce prawdopodobnym odbiciem cen paliw.

"W ostatnim kwartale br. inflacja może kształtować się w okolicach 7.0%r/r. Aktualne prognozy wskazują, że od marca 2024 r. inflacja może ponownie zacząć przyspieszać" - prognozuje Kurtek w komentarzy do danych GUS.

Stopy procentowe w dół?

Manika Kurtek z Banku Pocztowego uważa, że dzisiejszy odczyt wskaźnika inflacji, niższy nie tylko od średnich oczekiwań rynkowych, ale także niższy od wskazań prezesa NBP z początku tego miesiąca (w okolicach 8.6%r/r), najprawdopodobniej skłoni większość w RPP do kolejnej obniżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. "Należy oczekiwać - w mojej ocenie - cięcia stóp rzędu 25-50 pkt. baz." - czytamy w komentarzu. 

Zobacz również w i.pl: Prezes NBP Adam Glapiński: Dzisiaj mamy radosny dzień, inflacja w kraju jest już jednocyfrowa

Prognoza inflacji na 2024 rok

Zdaniem eksperta PIE w 2024 roku inflacja utrzyma się na wysokich poziomach. - Konsensus prognoz ekonomistów ankietowanych przez Focus Economics wskazuje, że średnia roczna inflacja wyniesie 5,9 proc., podobny wynik prognozuje Komisja Europejska (6,1). Potencjalnym ryzykiem są jednak zmiany na rynkach energetycznych - zastrzegł Sajnóg.

Czytaj także:

PAP/IAR/PR24.pl/mk