Rostowski: EBC przejmuje kontrolę nad bankami strefy euro. "60 proc. naszego sektora bankowego kontroluje kapitał zagraniczny"
W życie wszedł drugi filar unii bankowej, której zasady uzgodnili pod koniec zeszłego roku przywódcy państw Unii Europejskiej. Zakłada on, że Europejski Bank Centralny przejmuje nadzór nad największymi bankami w Europie. Nowe regulacje na polskie instytucje finansowe będę oddziaływać w organiczny sposób mówi były minister finansów Jacek Rostowski.
2014-11-05, 11:28
Posłuchaj
- Oczywiście Europejski Bank Centralny będzie nadzorował banki matki i im podlegające filie. Ale Komisja Nadzoru Finansowego także będzie nadzorowała te instytucje, więc dalej będziemy mieli element polskiej kontroli – zapewnia ekonomista.
Istotny wpływ nowego nadzoru
Jednak pośrednio wpływ nowych przepisów i nowego nadzorcy będzie istotny, bo polska gospodarka uzależniona jest przecież od unijnej dodaje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związków Banków Polskich. - Będzie lepsza koordynacja systemów nadzorów w całej Europie, a w strefie euro w szczególności – uważa. - Ważne jest to, że wszyscy uczestnicy systemu nadzoru europejskiego zgłosili wielką gotowość współpracy i od kilku kwartałów pewne prace były prowadzone. To ważna strawa, że wysiłki nadzorcze, czyli monitorowanie bezpieczeństwa systemów bankowych we wszystkich krajach będzie coraz bardziej skoordynowane. A jednocześnie widać, że władze europejskie dbają o to, żeby sytuacja w europejskim sektorze bankowym była jak najlepsza – dodaje.
To tylko kwestia czasu
Wspólny nadzór to podstawa unii bankowej, do której przystąpienie jest dla nas obecnie dobrowolne. Będziemy musieli do niej przystąpić dopiero wtedy gdy nasz kraj przyjmie euro, a to tylko kwestia czasu mówi ekonomista prof. Stanisław Gomułka. - Polska jako kraj, który oświadczył, że będzie chciał należeć do stefy euro w perspektywicznie będzie podlegał temu nadzorowi, więc polski nadzór stara się patrzeć z punktu widzenia tych nowych reguł, które obowiązują w strefie euro. To też jest ważny pośredni wpływ – uważa.
60 proc. naszego sektora kontroluje kapitał zagraniczny
Poza tym jak dodaje były minister finansów, a dziś ekspert BCC około 60 proc. polskiego sektora bankowego jest kontrolowana prze kapitał zagraniczny. - Im zdrowsze spółki matki, tym lepiej wiedzie się córkom. Ważne jest żeby te matki były w dobrej kondycji finansowej. Im lepsza jest kondycja właścicieli zagranicznych, tym mniej ryzykowne jest funkcjonowanie banków w Polsce – uważa.
REKLAMA
Europejski Bank Centralny będzie nadzorował tylko najważniejsze instytucje finansowe, czyli takie, które mają aktywa o wartości ponad 30 mld euro, mniejsze banki nadal będą kontrolowane przez nadzorców narodowych.
Błażej Prośniewski, abo
REKLAMA