W ciągu ostatnich kilku lat z polskiego krajobrazu zniknęło prawie tysiąc szkół podstawowych. O przyczynach ich likwidacji mówi Alina Kozińska -Bałdyga z Federacji Inicjatyw Oświatowych
- Bardzo niekorzystne dla szkół są tendencje demograficzne, ale też i model szkoły wiejskiej ciągle nie jest dobrze wypracowany. Jeśli spojrzymy na sytuację finansową samorządów, to zatrudnienie nauczyciela w oparciu o Kartę Nauczyciela nie ma szansy długiego trwania – uważa rozmówczyni.
Rząd zmieni sytuację?
Alina Kozińska-Bałdyga szanse na odwrócenie tego niekorzystnego trendu widzi w proponowanych przez rząd działaniach.
- Powołany został pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania przy Kancelarii Premiera. Tak wysokiej funkcji jeszcze nie mieliśmy. Osoby, która jest odpowiedzialna za wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Minister Kaczmarczyk od razu powiedział, że jego interesuje utworzenie specjalnego funduszu inicjatyw edukacyjnych, wspierającego małe wiejskie stowarzyszenia prowadzące szkoły – dodaje.
Z badań Instytutu Badań edukacyjnych wynika, że ponad 80 procent zlikwidowanych szkół podstawowych to szkoły z gmin wiejskich oraz miejsko-wiejskich.
Elżbieta Mamos, abo