Mariusz Adamiak ocenia, że według ostatnich sondaży większe szanse na wygraną ma Joe Biden, tyle że biorąc pod uwagę specyfikę systemu wyborczego w USA, trudno jest przesądzić o ich wyniku.
05:29 błażej 3.mp3 Jakie znaczenie dla stosunków handlowych na świecie będą miały wyniki wybory prezydenckie w USA, mówił w radiowej Jedynce Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii PKO Banku Polskiego./Błażej Prośniewski/.
Trzeba też pamiętać o wyborach do Kongresu, gdzie zapadają ważne decyzje gospodarcze
- Ponadto, dodaje, trzeba pamiętać, że wybierani są też przedstawiciele do Kongresu USA, a w systemie amerykańskim to, kto rządzi Kongresem, ma ogromne znaczenie również dla decyzji gospodarczych, gdyż prezydent sam nie jest w stanie nic zrobić – mówi gość Ekspressu Gospodarczego.
Co może oznaczać wygrana Bidena dla Trójmorza? Ekspert: wsparcie USA powinno zostać utrzymane
Jak zauważa, w przypadku Izby Reprezentantów ostatnie prognozy dają pełne zwycięstwo Demokratom, ale z kolei prognozy dotyczące podziału głosów w Senacie są podzielone i losy wygranej w izbie wyższej będą się ważyły do końca.
Pytanie, co lepsze dla rynków – wygrana Bidena, czy Trumpa?
Gość pytany o wpływ wygranej jednego lub drugiego kandydata na rynki finansowe, mówi, że nie ma jednej prostej odpowiedzi na to pytanie.
Jak zauważa, Joe Biden z jednej strony w swoim programie gospodarczym proponuje większą symulację gospodarki i to z budżetu, a z drugiej strony proponuje większe opodatkowanie amerykańskich firm.
"Większa mobilizacja elektoratu republikańskiego". Działacz polonijny o wyborach w USA
Biden też nie złagodzi kursu wobec Chin, ale co z Europą?
- Joe Biden wydaje się mieć też nieco łagodniejsze podejście do kwestii handlowych globalnych, i o ile z Chinami USA nie poprawią swoich stosunków gospodarczych, niezależnie od tego, kto zasiądzie na fotelu prezydenta, to z punktu widzenia stosunków handlowych z Europą, to Joe Biden wydaje się nieco przyjaźniejszy niż jego rywal – mówi gość radiowej Jedynki.
Przypomina, że hasło Donalda Trumpa "America First" przełożyło się na wojny handlowe.
- Jest pytanie tylko, czy ewentualna wygrana Bidena to zmieni, bo mówi się, że od ścieżek wytyczonych przez Donalda Trumpa raczej nie ma już odwrotu – zauważa prowadzący audycję Błażej Prosniewski.
- Wydaje się, że niezależnie od tego, kto wygra, sporo elementów polityki gospodarczej Donalda Trumpa pozostanie w polityce amerykańskiej, choć jeśli chodzi o współpracę transatlantycką i z Unią Europejską, to ta polityka będzie prowadzona bardziej konstruktywnie – mówi Adamiak.
Błażej Prośniewski, jk