more_horiz
Gospodarka

Szef Samsunga trafi do więzienia. W tle skandal korupcyjny

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 10:54
Wnuk założyciela firmy Samsung i faktycznie kierujący południowokoreańskim koncernem Li Dze Jong znany na Zachodzie jako Jay Y. Lee został w poniedziałek skazany przez sąd w Seulu na dwa i pół roku więzienia m.in. za wręczanie łapówek.
Kierujący Samsungiem Li Dze Jong skazany na 2,5 roku więzienia za korupcję
Kierujący Samsungiem Li Dze Jong skazany na 2,5 roku więzienia za korupcjęFoto: Kim Hong-JI/ Reuters / Forum

Obecny na rozprawie Li został zatrzymany zaraz po ogłoszeniu wyroku - relacjonuje agencja Yonhap.

Sąd apelacyjny w Seulu uznał Li za winnego udziału w skandalu korupcyjnym obejmującym m.in. byłą prezydent Korei Południowej Park Geun Hie. Formalnie wiceprezes Samsung Electronics, który w praktyce kieruje całym koncernem został już w 2017 roku skazany przez sąd pierwszej instancji na pięć lat więzienia m.in. za wręczanie łapówek w wysokości 8,9 mld wonów (ok. 30 mln złotych) bliskiej przyjaciółce Park - Czoi Sun Sil.

Miliarder chciał w ten sposób zapewnić sobie przychylność władz dla połączenia dwóch oddziałów Samsunga, co miało umocnić jego kontrolę nad koncernem i pomóc w przejęciu formalnej władzy od ojca - Li Kun Hi, szefa rady dyrektorów Samsunga, który w 2014 roku przeszedł zawał serca i od tego czasu nie kierował firmą, a w 2020 roku zmarł.

whatsapp aplikacje telegram smartfon.jpg
Który komunikator najlepiej chroni prywatność? Gorąca dyskusja w sieci

Li w 2018 roku został zwolniony z więzienia, kiedy sąd apelacyjny zmienił wyrok na dwa i pół roku w zawieszeniu uznając, że kwoty łapówek były tak naprawdę niższe. W 2019 roku Sąd Najwyższy orzekł, że pod uwagę należy brać jednak większą sumę i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w sądzie apelacyjnym.

Była prezydent w więzieniu

Południowokoreański parlament wszczął wobec prezydent Park w grudniu 2016 roku procedurę impeachmentu w związku z oskarżeniami o łamanie konstytucji, nadużywanie uprawnień i korupcję, a w 2017 roku formalnie pozbawiono ją urzędu. Po licznych procesach i apelacjach była prezydent odsiaduje obecnie karę 22 lat więzienia, jej przyjaciółka Czoi - 18 lat.

- Sednem tej sprawy jest nadużycie władzy przez byłą prezydent, naruszenie przez nią wolności gospodarczej i prawa własności. Biorąc to pod uwagę, dzisiejsza decyzja sądu jest godna pożałowania - powiedział prasie adwokat Li.

Wyrok przekreślił nadzieję zwolenników Li i innych ważnych przedsiębiorców, którzy prosili sąd o wyrozumiałość dla biznesmena, powołując się na jego ważną rolę w przezwyciężaniu kryzysu ekonomicznego wywołanego pandemią koronawirusa - pisze Yonhap. Agencja zauważa również, że decyzja sądu została z radością przyjęta przez aktywistów walczących z korupcją, którzy od dawna domagali się poważnego traktowania i wyjaśniania bliskich związków i niejasnych układów między przywódcami politycznymi i liderami biznesu w Korei Południowej.

PolskieRadio24.pl, PAP, Yonhap, md