more_horiz
Gospodarka

Gaz z Afryki zastąpi w UE rosyjski surowiec? Eksperci PIE: w przyszłości nawet 155 mld m3 rocznie

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2022 11:42
Dostawy z Afryki, LNG i rurociągami, mogą w przyszłości zastąpić nawet 38 proc. dostaw rosyjskiego gazu do UE - szacują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do 2040 r. państwa afrykańskie mogą produkować nawet 470 mld m3 gazu rocznie.
Dostawy z Afryki mogą w przyszłości zastąpić nawet 38 proc. dostaw rosyjskiego gazu do UE.
Dostawy z Afryki mogą w przyszłości zastąpić nawet 38 proc. dostaw rosyjskiego gazu do UE.Foto: paul prescott/Shutterstock

Jak zwrócili uwagę analitycy PIE, o ograniczone zasoby błękitnego surowca w coraz większym stopniu rywalizują państwa UE - np. Hiszpania i Włochy (drugi największy importer rosyjskiego gazu w Europie) na własną rękę negocjują dostawy gazu z Algierii.

Eksperci przypomnieli, że w ostatnich miesiącach rząd Mario Draghiego podpisał też umowy z Angolą, Republiką Konga oraz Egiptem. Na końcówkę maja szykowana jest natomiast w Senegalu wizyta kanclerza Niemiec.

Dwukrotny wzrost obecnego wydobycia

"Dostawy z Afryki, LNG i rurociągami, mogą w przyszłości zastąpić nawet 38 proc. dostaw rosyjskiego gazu do UE (155 mld m3 rocznie)" - szacują analitycy w najnowszych wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Przypominają, że na liście potencjalnych dostawców afrykańskich, rozważanych przez Komisję Europejską, pojawiają się: Algieria, Angola, Egipt, Nigeria, Republika Konga i Senegal.
Według PIE dostawy z Afryki mogłyby przyczynić się zarówno do dywersyfikacji z wykorzystaniem LNG (50 mld m3), jak i transportu gazociągami (10 mld m3), takimi jak Transmed, Medgaz i Greenstream, a w przyszłości transsacharyjski gazociąg Nigal, którego otwarcie planowane jest na 2027 r. Przypomniano, że w 2021 r. z kontynentu afrykańskiego pochodziło 18,7 proc. gazu importowanego przez UE.

"Do 2040 r. państwa afrykańskie mogą produkować nawet 470 mld m3 gazu rocznie" - wskazali analitycy PIE.

Oznaczałoby to dwukrotny wzrost obecnego wydobycia, wynoszącego - według szacunków OPEC - ok. 235 mld m3. Eksperci przyznali, że realnie dostępność surowca jest ograniczona przez kontrakty długoterminowe, które związują jego dostawców na lata.


Rosnący popyt wewnętrzny

"Obecne możliwości techniczne terminali LNG w Afryce pozwalają na produkcję 71 mln ton LNG rocznie (92,3 mld m3 gazu)" - wskazano, powołując się na tegoroczny raport International Group of Liquefied Natural Gas Importers.

Dodano, że w perspektywie roku tylko 7 mld m3 z tej puli jest dostępna "od ręki"; dodatkowe 29 mld m3 można pozyskać renegocjując zawarte kontrakty krótkookresowe.

Inny problem to - jak zaznaczyło PIE - rosnący popyt wewnętrzny. Mimo wzrostu wydobycia w latach 2010-2020, eksport był niższy o 17 proc. z powodu wzrostu lokalnej konsumpcji i zapotrzebowania przemysłu.

"Państwa afrykańskie nie będą wyprzedawać nadwyżek produkcyjnych kosztem własnego bezpieczeństwa energetycznego, żywnościowego (produkcja nawozów) i ekonomicznego (przemysł petrochemiczny)" - ocenili analitycy PIE.


Chile - przykład udanej dywersyfikacji

Jako przykład udanej dywersyfikacji źródeł dostaw gazu i transformacji energetycznej wskazano Chile - kraj, który do niedawna był silnie uzależniony od importu surowca z Argentyny.

Przypomniano, że umowa pomiędzy Chile i Argentyną z 1995 r. przewidywała dostawy surowca, które miały pozwolić Chile odejść od "brudnych" technologii - spalania węgla i oleju napędowego. Argentyna jednak zerwała umowę.

Zwrócono uwagę, że Chile wykorzystało LNG budując w latach 2010-2021 ponad 8,5 GW nowych mocy OZE, zwiększając tym samym ich ilość o 138 proc. W 2021 r. zapewniały one 43,5 proc. zapotrzebowania na energię.

"Do 2035 r. Chile planuje uzyskiwać w ten sposób 60 proc. energii i 70 proc. do 2050 r., stając się eksporterem odnawialnego wodoru do UE" - zauważono.

Analitycy wskazali, że do miksu energetycznego z pomocą sektora prywatnego, który m.in. otrzymywał wiele zachęt finansowych, włączono małe elektrownie wodne do 20 MW, źródła geotermalne, biomasę, prądy oceaniczne. Dostawy gazu z Argentyny powróciły do energetyki Chile w 2018 r., po 12 latach przerwy; obecnie są one uzupełnieniem do LNG, który stanowi 70 proc. łącznej konsumpcji.

PR24.pl, PAP, DoS

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem