Rewolucja w PIP. Inspektor zamieni śmieciówkę na etat, ale jest ważny haczyk

Rząd zacznie w czwartek pracę nad projektem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczącym jednego z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Chodzi, oczywiście, o zmiany w przepisach prawa pracy umożliwiające inspektorom PIP przekształcanie umów cywilno-prawnych czy B2B w umowy o pracę. 

Andrzej Mandel

Andrzej Mandel

2026-02-02, 11:23

Rewolucja w PIP. Inspektor zamieni śmieciówkę na etat, ale jest ważny haczyk
Państwowa Inspekcja Pracy. Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Od wzmocnienia kompetencji Inspekcji Pracy zależy wypłata 11 mld zł z KPO
  • Inspektor zamiast sądu: PIP zyska prawo do zamiany umowy cywilnoprawnej na etat drogą decyzji administracyjnej (obecnie musi iść z tym do sądu)
  • Na prośbę premiera Tuska decyzja PIP zostanie zawieszona, jeśli pracodawca złoży odwołanie do sądu – nie będzie więc natychmiastowej zmiany umowy w przypadku sporu

Przekształcanie umów przez PIP - rząd zajmie się projektem

Stały Komitet Rady Ministrów zajmie się nowym projektem ustawy dotyczącej Państwowej Inspekcji Pracy - poinformował na antenie Programu 1 Polskiego Radia wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. Zmiany w tym zakresie to jeden z kamieni milowych Krajowego Plany Odbudowy, który obecnie jest negocjowany z Komisją Europejską.

Jan Szyszko powiedział w Sygnałach Dnia, że w nowym projekcie zmieniono zapisy dotyczące decyzji inspektora pracy w sprawie przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Jeżeli przedsiębiorca zaskarży ją do sądu, to decyzja będzie zawieszana. 

Lista kontrolna:
Kiedy inspektor uzna, że to etat?

Nawet po zmianach, PIP będzie brać pod uwagę cztery fundamenty stosunku pracy.

Podporządkowanie

Najważniejsza cecha etatu.

Chodzi o wykonywanie poleceń przełożonego w czasie rzeczywistym, a nie tylko realizację zlecenia według ustaleń.

Miejsce i czas

Sztywny grafik to domena umowy o pracę.

Praca w biurze lub systemie firmy w konkretnych godzinach wyznaczonych przez szefa.

Osobiste świadczenie

Na B2B możesz mieć podwykonawców, na etacie – nie.

Nie możesz wysłać „zastępstwa” za siebie, musisz wykonać pracę osobiście.

Ryzyko pracodawcy

Kto odpowiada za błędy i narzędzia?

To szef zapewnia sprzęt (laptop, biurko) i odpowiada finansowo za wynik pracy przed klientami.

- Ta decyzja będzie zawieszana, jeśli jedna ze stron zdecyduje się ją zaskarżyć. Jeżeli ktoś decyduje się pójść do sądu, to decyzja jest zawieszana, ale też dużo ryzykuje, bo decyzja sądu może być dużo dalej idąca, niż decyzja urzędnika - wyjaśniał wiceminister Jan Szyszko.

Zaznaczył jednocześnie, że proponowane przepisy nie wymagają zmiany kamienia milowego. Renegocjacje prowadzone przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej dotyczą jedynie interpretacji zapisów dotyczących wzmocnienia Państwowej Inspekcji Pracy.

Sąd będzie mógł wydać zabezpieczenie w sytuacji, gdy sprawa będzie dotyczyć tzw. wrażliwych grup pracowników - np. kobiet w ciąży. 

Kwestia ważna dla CiebieObecnie (Sytuacja pracownika)Po zmianach (Nowe prawo)
Jak dostaniesz etat?Musisz walczyć w sądzie pracy, co jest stresujące i trwa miesiącami.Inspektor PIP wyda decyzję o zmianie umowy od razu po kontroli.
Kto bierze to na siebie?Ty jako pracownik musisz udowodnić winę pracodawcy.To urzędnik (Inspektor) bierze na siebie formalności i ocenę Twojej pracy.
Pieniądze i kosztyMożliwe koszty prawników i niepewność wyniku.Postępowanie PIP nic Cię nie kosztuje – urzędnik działa z urzędu.
Opór pracodawcySzef ignoruje zalecenia PIP, bo nie mają mocy wyroku.Szef może się odwołać, ale ryzykuje więcej, bo sprawa trafia pod lupę sądu z mocnym dowodem od PIP.

Kamień milowy wart 11 mld złotych

Zmiana przepisów jest konieczna, by zrealizować kamień milowy KPO wart 11 mld złotych. Tyle pieniędzy może zostać wstrzymanych przez Brukselę, jeżeli Polska nie zrealizuje postawionego przez nią celu. 

W pierwotnych wersjach projektu zmian inspektorzy PIP mieli mieć większe uprawnienia, a decyzja rygor natychmiastowej wykonalności. Obecnie, teoretycznie także go ma, ale droga odwoławcza jest krótsza, zgodnie z życzeniem premiera Donalda Tuska. Premier nie chciał, by urzędnicy mieli zbyt duże uprawnienia, które mogłyby ingerować w działalność przedsiębiorców i ich relacje z pracownikami. 

Pierwotnie kamień milowy miał zostać zrealizowany poprzez ozusowanie wszystkich umów cywilnoprawnych. Takie warunki wynegocjował rząd Mateusza Morawieckiego. Rząd Donalda Tuska doprowadził do zmiany - zamiast ozusowania umów Polska ma wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy, tak by efektywniej walczyła z patologiami na rynku pracy. 

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio/Andrzej Mandel

 

Polecane

Wróć do strony głównej