Pracownicy Dino marzną na kasach. "Zimno jak w trupiarni" i ogólnopolskie kontrole
Pracownicy sieci Dino od dawna narzekają na niskie temperatury w pracy. Zgłosili to nawet do Państwowej Inspekcji Pracy, która prowadzi kontrole. Przy obecnych mrozach sytuacja się pogarsza - są sygnały, że pracować da się tylko w kurtce i rękawiczkach.
2026-02-03, 14:35
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Pracownicy sieci Dino skarżą się na niskie temperatury w pracy. W czasie obecnych mrozów miewają nawet 2 stopnie w swoich sklepowych szatniach
- Żeby normalnie pracować muszą zakładać kurtki i czapki. Przełożeni doradzają im co najwyżej zmianę kasy na położoną dalej od drzwi
- Niskie temperatury w sklepach były częścią zgłoszenia do Państwowej Inspekcji Pracy. W sklepach Dino w całej Polsce trwają właśnie kontrole PIP
Za zimno by pracować w Dino?
Zgodnie z przepisami, minimalna dopuszczalna temperatura przy lekkiej pracy fizycznej (a za taką uznawana jest praca w sklepie), to 18 stopni. Poniżej tej temperatury pracownik, po powiadomieniu przełożonego, może wstrzymać się od pracy. Tyle teoria wynikająca z przepisów.
W sklepach Dino temperatury są znacznie niższe, jednak klienci nadal są obsługiwani. Choć, jak donosi choćby "Fakt", robią to sprzedawcy w czapkach, kurtkach i rękawiczkach. W co najmniej jednym sklepie sieci Dino temperatura na kasie wyniosła ostatnio 6 stopni.
Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy w rozmowie z dziennikiem "Fakt" podał także informację, że w wiadomości od jednej pracownic sieci otrzymał skargę, że w szatni, w której przebierają się pracownicy były 2 stopnie.
Kierownicy regionalni nie rozwiązują problemów. Skarżącym się pracownikom każą przesiadać się na kasę bardziej oddaloną od wejścia.
Również klienci zwracają uwagę, że pracownikom Dino jest zimno. Donoszą w mediach społecznościowych o kasjerach na kasie ubranych w ciepłe kurtki czy o chłodzie w sklepach.
Prawo do odmowy pracy
Twoje bezpieczeństwo jest priorytetem w świetle przepisów.
Bezpośrednie zagrożenie
Warunki w miejscu pracy muszą stwarzać realne niebezpieczeństwo.
Niska temperatura uniemożliwiająca bezpieczne wykonywanie obowiązków.
Ryzyko odmrożeń, hipotermii lub poważnej choroby.
Co robić?
Masz prawo powstrzymać się od wykonywania pracy.
Warunek konieczny: Niezwłocznie powiadom przełożonego o swojej decyzji i jej przyczynach.
Twoje pieniądze
Odmowa pracy w tych warunkach nie oznacza braku wypłaty.
Kontrole PIP sobie, sieć Dino sobie
- Trwają kontrole PIP, a oni ograniczają ogrzewanie bo twierdzą, że za ciepło mamy, a na sklepie zimno jak w trupiarni - stwierdza na jednym z forów osoba podająca się za pracownika Dino.
Faktycznie - Inspekcja Pracy przeprowadza obecnie kontrole w sieciach Dino. Pierwsze doniesienia o ustaleniach kontroli wskazują na potwierdzanie skarg pracowników o zbyt niskich temperaturach czy złej organizacji pracy.
W Dino trwa obecnie spór zbiorowy. Choć jest on konsekwentnie ignorowany przez zarząd spółki, to jednak związkowi zawodowemu udało się dopełnić wszystkich formalności. Obecnie związkowcy czekają, aż Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyznaczy mediatora.
Postulaty związku, to podwyżki (900 zł brutto), zwiększenie zatrudnienia na stanowiskach niemenedżerskich o 30% i utworzenie wymaganego prawem Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Wstępnie można oszacować, że zrealizowanie postulatów pracowników w całości oznaczałoby dla Dino zmniejszenie zysku netto o ok. 40 do 50%.
Prognoza zysku na 2025 roku to 1,5 mld zł, w 2024 było to 1,4 mld zł. Najważniejszym udziałowcem Dino jest Tomasz Biernacki, którego majątek szacowany jest na ok. 30 mld zł.
Czytaj także:
- Nieprawidłowości w sklepach Dino. PIP pokazała wstępne wyniki kontroli
- Bunt pracowników Biedronki. Żądają 1000 zł podwyżki i zmian w kasach
- "Najszybciej rosnąca sieć na świecie." Francuzi zachwycają się polskim Dino
Źródło: Fakt/PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel