Rachunki za mieszkanie źródłem stresu. Polacy zdradzili, czego nie płacą w terminie
Choć opłaty za mieszkanie są dla Polaków najważniejsze, to i tak 34% badanych przyznaje, że zdarza im się spóźniać z zapłaceniem tych rachunków. W razie problemów najszybciej opóźniają płacenie za telewizję i internet.
2026-03-11, 15:13
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Do opóźnień w płaceniu rachunków za mieszkanie przyznaje się 34% Polaków
- Najsolidniej rachunki za mieszkanie płacą osoby powyżej 55. roku życia
- W przypadku problemów finansowych Polacy najbardziej skłonni są do spóźniania się z opłatami za telewizję, internet oraz... śmieci
Mieszkanie to priorytet, ale i tak ponad 1/3 Polaków czasem spóźnia się z czynszem
Z badania zachowań konsumentów przeprowadzonego dla portalu Nieruchomosci-online.pl wynika, że płacenie rachunków i rat kredytu za mieszkanie to dla Polaków priorytet. W przypadku problemów finansowych, to właśnie te rachunki reguluje się przede wszystkim. Ale i tak aż 34% badanych zdarza się spóźniać z opłatami mieszkaniowymi.
- Dla wielu osób opłaty mieszkaniowe to absolutny priorytet i coś, co starają się regulować na czas, nawet kosztem innych wydatków. Ale fakt, że co trzeciemu z nas zdarzają się opóźnienia, pokazuje, jak łatwo dziś o potknięcie, kiedy budżet jest napięty. W wielu przypadkach to nie kwestia braku odpowiedzialności, tylko realne trudności z udźwignięciem miesięcznych opłat. Czasem wystarczy jeden dodatkowy wydatek, żeby pojawiła się zaległość - zauważyła Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich z portalu Nieruchomosci-online.pl.
W ciągu ostatniego roku regulowanie na czas wszystkich rachunków mieszkaniowych zadeklarowało 66% respondentów. Pozostałe 34% przyznało, że miało takie opóźnienie. W przypadku 18% wynosiło ono kilka dni, 10% zdarzało się spóźnić miesiąc, 4% przyznało się do opóźnień 2-3 miesięcy, a 2% - ponad 3 miesięcy.
Starsi pilnują terminów
Z badania wynika również, że regulowanie opłat w terminie częściej deklarowali starsi respondenci. W najmłodszej grupie wiekowej (18-24 lata) brak opóźnień wskazało 50% badanych, a wśród osób w wieku ponad 55 lat - 76%.
Od tej reguły widać jednak pewne odstępstwo, bowiem grupą z największym odsetkiem osób, którym zdarzało się spóźniać ponad miesiąc, okazali się respondenci w wieku 45-54 lata - tak wskazał co dziesiąty ankietowany w tym wieku. Ta grupa wiekowa często jest jeszcze obciążona równocześnie kredytem hipotecznym i koniecznością wspierania dzieci - tak dorosłych, jak i niepełnoletnich.
Czy dotyczy cię „stres mieszkaniowy”?
Zrób prosty test i sprawdź, czy twój budżet jest bezpieczny.
Zsumuj wszystkie dochody netto (na rękę) w Twoim gospodarstwie domowym.
Zsumuj stałe wydatki: rata kredytu/czynsz, prąd, gaz, woda, wywóz śmieci, fundusz remontowy.
Podziel koszty mieszkaniowe przez dochody, a wynik pomnóż przez 100.
Jesteś w bezpiecznej strefie, a twój domowy budżet jest stabilny. Masz przestrzeń na oszczędności, przyjemności i poduszkę finansową.
Należysz do grupy podwyższonego ryzyka. Twój budżet jest napięty – nagła awaria (np. zepsuta pralka czy samochód) grozi wpadnięciem w spiralę długów.
Twoje koszty życia są nieproporcjonalnie wysokie do zarobków. Rozważ renegocjację warunków kredytu z bankiem lub radykalne cięcia w innych sektorach budżetu.
Kredyt przodem
Z badania wynika, że uczestnicy badania najbardziej starają się nie spóźnić z zapłaceniem raty kredytu hipotecznego oraz rachunków za energię i ogrzewanie. Z kolei za telewizję i internet oraz wywóz odpadów - w przypadku kłopotów finansowych - badani byli skłonni zapłacić w ostatniej kolejności. Przy czym wiele osób nie ma w tej kwestii wyboru - wywóz śmieci płacony jest w czynszu.
- Badania pokazują hierarchię naszych obaw i priorytetów. Najpierw opłacamy to, co kojarzy się z bezpieczeństwem i ryzykiem największych konsekwencji: dom, ciepło i światło. Rata kredytu to w wielu rodzinach nie jest zwykła opłata, tylko symbol stabilizacji. Podobnie z prądem czy ogrzewaniem: bez nich komfort mieszkania jest praktycznie niemożliwy - zauważyła Zachara-Widła.
Blisko połowa badanych - 47%, i to niezależnie od wieku, wskazało również, że opłacanie rachunków jest dla nich źródłem stresu. Co może wynikać z faktu, że pochłaniają one znaczną część dochodu - w przypadku osób spłacających kredyt hipoteczny łączny udział opłat za mieszkanie i kredytu może sięgać 40% dochodu. Tymczasem tzw. złoty standard udziału wydatków mieszkaniowych w dochodzie to 30% (lub mniej). Jeżeli kwota opłat za mieszkanie przekracza 30% dochodu, mówi się o "stresie mieszkaniowym" i znaczącym obciążeniu finansowym.
Badanie "To my. Polacy o nieruchomościach – I kwartał 2026" zostało zrealizowane w lutym przez agencję Inquiry na zlecenie Nieruchomosci-online.pl na reprezentatywnej grupie 1019 dorosłych Polaków.
Czytaj także:
- Rata niższa od wynajmu nawet o 600 zł. Raport z 17 polskich miast
- 10 zmian na rynku mieszkaniowym w 2026 roku. Dlaczego będzie jeszcze drożej?
- Polskie kredyty hipoteczne prawie najdroższe w UE. Drożej tylko w dwóch krajach
Źródło: PAP/Andrzej Mandel