Godzina zero wybije już jutro. Eksperci ostrzegają przed szturmem na sklepy
Jak zakupy na Wielkanoc, to zazwyczaj nie wcześniej niż na 7 dni przed świętami. Oznacza to, że szturm na sklepy zacznie się w sobotę 28 marca - a więc już jutro.
2026-03-27, 09:16
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Niemal 30% Polaków wyruszy po zapasy na równo tydzień przed świątecznym śniadaniem.
- Zauważalnie rośnie odsetek osób, które wizyty w marketach rozkładają na kilka niezależnych etapów, chroniąc w ten sposób portfel.
- Mniej chętnie niż w ubiegłym roku kompletujemy wielkanocny koszyk z dużym wyprzedzeniem.
Z najświeższych danych zebranych w raporcie "Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026", opracowanym przez Grupę Blix oraz UCE Research, wyłania się dość precyzyjny harmonogram naszych wiosennych wydatków. 29,6% konsumentów deklaruje, że główne zakupy rozpocznie na siedem dni przed świętami. Wynik ten, niemal identyczny z ubiegłorocznym (29,1%), pokazuje, że nadchodzący weekend będzie dla sieci handlowych okresem wzmożonego ruchu, celowo napędzanego przez najsilniejsze kampanie promocyjne.
- Wzrosty w okresach poprzedzających same święta wskazują na to, że Polacy coraz częściej dzielą zakupy na fazy. Produkty trwałe kupują z dużym wyprzedzeniem, np. dwa tygodnie wcześniej. Natomiast artykuły świeże dokupują w ostatnich dniach przed Wielkanocą. Dodatkowo konsumenci, nauczeni doświadczeniem wysokich cen i tłumów z poprzednich lat, starają się przejąć kontrolę nad procesem zakupowym. Unikają kumulacji wszystkich wydatków w jednym momencie. Nie bez znaczenia pozostaje także wpływ ruchomej daty świąt - wyjaśnia Mateusz Dąbrowski, współautor badania z Grupy Blix.
Prawie tak samo liczna jest grupa osób odkładających wizytę w supermarkecie niemal na ostatni dzwonek. Zaledwie kilka dni przed Wielkanocą na zakupy wybierze się 27% ankietowanych, co stanowi zauważalny skok w porównaniu z 21,2% notowanymi w 2025 roku. Równocześnie rośnie nasze zainteresowanie wcześniejszym nabywaniem produktów o długim terminie przydatności, co potwierdza słowa eksperta. Na dwa tygodnie przed czasem świętowania do kas podeszło 25,1% klientów, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił zaledwie 18%.
Taktyka "Na Dwie Raty"
Jak sprytnie ograć dyskonty przed Wielkanocą i nie zrujnować budżetu?
Polowanie na okazje
To idealny moment na "zapolowanie" na agresywne promocje. Sieci handlowe już teraz walczą o Twój portfel, obniżając ceny towarów o długim terminie ważności. Kupując je teraz, unikasz tłumów i ryzyka, że w Wielki Piątek zabraknie Twojego ulubionego majonezu.
Zakupy chirurgiczne
Mając zapas produktów trwałych, ta wizyta w sklepie będzie szybka i precyzyjna. Celujesz wyłącznie w jakość i świeżość. Dzięki gotowej liście i braku konieczności odwiedzania działów z chemią czy napojami, spędzisz w kolejce minimum czasu.
Wyraźne tąpnięcie widać natomiast w przypadku osób, które zaczynają kompletować zapasy skrajnie wcześnie. W tym roku na początku marca na taki krok zdecydowało się tylko 12,6% respondentów, co oznacza spadek o ponad 11 punktów procentowych względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Jak zauważają rynkowi analitycy, takie zachowanie to dla handlowców jasny sygnał informujący, że nabywcy stali się niezwykle świadomi. Klienci, w poszukiwaniu oszczędności, precyzyjnie śledzą oferty w aplikacjach i doskonale wiedzą, w którym momencie na półki trafi chociażby mięso, nabiał czy świeże pieczywo.
Zupełny margines zestawienia stanowią konsumenci niezdecydowani. Zaledwie 3% badanych wciąż nie potrafi określić, kiedy dokładnie zaplanuje swoje wydatki spożywcze, a dla 2,2% termin ten nie ma najmniejszego znaczenia. Grupa tych, którzy w ogóle nie zamierzają obciążać portfela okołoświątecznymi zakupami, stopniała w tym roku do zaledwie 0,5%.
- Singiel na cenowej huśtawce. Po tanim styczniu rekord drożyzny w lutym
- +100 zł w miesiąc. Tak zdrożało utrzymanie rodziny 2+2
- Luty najdłuższym miesiącem w roku dla emeryta. Cenowa burza przed waloryzacją
Źródło: UCE Research/Blix/Michał Tomaszkiewicz