Fałszywe suplementy udające znane marki. Tysiące poszkodowanych w Polsce
W Krakowie policji udało się we wtorek zlikwidować wytwórnię podrabianych suplementów diety znanych marek. Śledczy są zdania, że poszkodowanych mogą być tysiące - fałszowane produkty sprzedawano przez internet.
2026-04-03, 06:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Policja zlikwidowała wytwórnię podrabianych suplementów diety w Krakowie
- Podejrzani podrabiali produkty co najmniej od końca 2024 roku. Sprzedawali je przez internet tysiącom odbiorców w całej Polsce
- Produkcja odbywała się w warunkach urągających zasadom sanitarnym i higienicznym. Wypełnienie kapsułek mieszano przy pomocy robotów planetarnych
Fałszerze suplementów zatrzymani
W czwartek 2 kwietnia małopolska policja poinformowała o tym, że udało się jej zlikwidować wytwórnię podróbek suplementów diety znanych marek polskich i zagranicznych. W jednym z domów jednorodzinnych na Podgórzu zatrzymano 43-latka i jego 38-letnią partnerkę.
Policjanci podejrzewają, że para na masową skalę podrabiała preparaty witaminowe, odżywki i nutraceutyki. Do swoich odbiorców docierała przez internet. W związku z tym obie zatrzymane osoby usłyszały zarzuty dotyczące produkcji i wprowadzania do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi.
"Witaminy" mieszane robotem planetarnym
Produkcja "suplementów" odbywała się w niesterylnych warunkach. Obok miejsca produkcji policja znalazła sierść zwierząt domowych. Para mieszała składniki wypełniaczy kapsułek przy pomocy robotów planetarnych. W składzie mieszanki były mąka ryżowa, glukoza czy kurkuma.
- Najprawdopodobniej sprawcy nie stosowali produktów niebezpiecznych dla zdrowia, a suplementy były w rzeczywistości jedynie placebo, jednak wszystkie zabezpieczone substancje muszą zostać dokładnie przebadane chemicznie pod kątem ewentualnego narażenia użytkowników na utratę zdrowia – powiedział aspirant Bartosz Izdebski z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Roboty planetarne używane do produkcji "suplementów" (Fot. Małopolska policja) W zależności od przeznaczenia suplementu - czy był to preparat na serce, na potencję, czy zwykły witaminowy - stosowane były różne ceny. Według policji para sprzedawała swoje wyroby w cenach od 50 do 300 zł.
- Aby móc idealnie podrobić zarówno opakowanie produktu jak i wygląd i wagę kapsułek, sprawcy najpierw zamawiali oryginalne suplementy. Następnie kupowali półprodukty w postaci butelek i nakrętek o takim samym kształcie i kolorze co oryginał, a drukarni zlecali wykonanie etykiet, mających identyczną szatę graficzną. Zamawiali również puste kapsułki, które następnie wypełniali stworzoną przez siebie mieszanką – relacjonował Izdebski.
Tysiące potencjalnych poszkodowanych
Produkty podrabiane były na krakowskim Podgórzu co najmniej od końca 2024 roku. Liczba poszkodowanych może iść w tysiące, bo w chwili zatrzymania przestępcy mieli przygotowanych do wysyłki 300 paczek ze swoimi produktami.
Gotowe do wysyłki "suplementy" (Fot. Małopolska policja) Z uwagi na to, że para stosowała względnie nieszkodliwą mieszankę, wiele osób może być nieświadomych faktu, że zażywało podrabiany preparat.
"Oboje sprawcy zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód, gdzie usłyszeli zarzuty z art.305 ust.1 i 3 Ustawy Prawo własności przemysłowej. Wobec obojga zastosowano dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe" - poinformowała małopolska policja w komunikacie na swojej stronie internetowej.
Masowa skala podrabiania suplementów
Suplementy diety, choć często sprzedawane w aptekach, nie podlegają tak surowym kontrolom jak lekarstwa. Do wprowadzenia suplementu na rynek wystarczy zgłoszenie, a kontrole są wyrywkowe. Większość kontroli dotyczy nieprawidłowego oznakowania czy sugestii działania leczniczego na opakowaniu. Kontrole laboratoryjne są rzadsze.
Bardzo ostrożne szacunki wskazują, że podrabianych może być ok. 10-15% suplementów sprzedawanych przez internet. Suplementy diety najlepiej kupować w zaufanych źródłach - aptekach (i ich internetowych sklepach), w dużych sklepach itp. Nie warto też dać się złapać na bardzo duże przeceny poza pewnymi źródłami.
Czytaj także:
- Nie leczą i mogą zaszkodzić. Polacy łykają je jak cukierki
- Jak przyjmować suplementy diety? GIF wskazał na ryzyko
- Jagodzianki bez jagód? Raport IJHARS ujawnia oszustwa w ciastkach
Źródło: malopolska.policja.gov.pl/Andrzej Mandel