Fikcyjne dotacje i ponad 2,5 mln zł kary. UOKiK uderza w nieuczciwych sprzedawców
Prezes UOKiK nałożył dotkliwe kary finansowe na spółkę Mobile Marketing Center oraz osobę nią zarządzającą. Według regulatora przedsiębiorca mamił klientów obietnicami darmowych materiałów i nieistniejącymi dofinansowaniami do kursów językowych, a podczas sprzedaży telefonicznej rażąco łamał podstawowe prawa konsumentów.
2026-05-20, 09:07
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Za wprowadzanie w błąd i naruszanie zbiorowych interesów konsumentów nałożono ponad 2,2 mln zł kary na spółkę oraz 420 tys. zł na osobę zarządzającą.
- Firma powoływała się na zmyślony „Europejski Fundusz Wsparcia Nauki Języków Obcych i Edukacji”, by fałszywie sugerować aż 87-procentowe zniżki na swoje kursy.
- Przedsiębiorca uznawał umowy za zawarte mimo braku potwierdzenia na trwałym nośniku i bezprawnie blokował możliwość odstąpienia od zakupu.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał 20 maja 2026 roku decyzję, w której stanowczo sprzeciwił się nieuczciwym praktykom firmy Mobile Marketing Center. Spółka zajmowała się sprzedażą multimedialnych kursów językowych za pośrednictwem stron internetowych (m.in. poliglotos.pl i speakking.pl) oraz poprzez kanał telefoniczny. Jej model biznesowy w dużej mierze opierał się według urzędu na manipulacji.
Głównym wabikiem na klientów były rzekome dotacje. Wykorzystując domenę o nazwie funduszwsparcia.eu, sprzedawca wmawiał kupującym, że dzięki programom z „Europejskiego Funduszu Wsparcia Nauki Języków Obcych i Edukacji” otrzymują kursy z potężną, 87-procentową zniżką. Jak wykazało dochodzenie UOKiK, taki fundusz w ogóle nie istniał, a cała narracja służyła wyłącznie wykreowaniu fikcyjnego wrażenia wyjątkowej okazji cenowej.
Podobny mechanizm dezinformacji stosowano w przypadku obietnic odbioru darmowego kursu. Aby konsument faktycznie otrzymał bezpłatne materiały, musiał dokonać zakupu innego, pełnopłatnego produktu, przy czym informacja o tym wymogu była często ukrywana lub podawana w skrajnie niejasny sposób. Ogromne nieprawidłowości odnotowano również podczas samej sprzedaży telefonicznej, gdzie konsultanci zatajali handlowy cel kontaktu oraz dane identyfikujące przedsiębiorcę.
– Nie ma zgody na budowanie modelu biznesowego w oparciu o dezinformację i manipulację. Mobile Marketing Center kusiło konsumentów wizją bardzo atrakcyjnych, ale nieistniejących dofinansowań kursów, oraz darmowymi ofertami, które okazywały się płatne. Takie praktyki rażąco naruszają zaufanie do rynku i uderzają w prawo konsumentów do rzetelnej informacji o cenie i produkcie - zadeklarował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Jak legalnie zerwać umowę zawartą przez telefon?
Decyzja UOKiK przypomina o fundamentalnych prawach, które chronią cię przed manipulacjami i telefonicznymi naciągaczami.
📞 Rozmowa to za mało
📩 Potwierdzenie na piśmie Przedsiębiorca musi przesłać ci warunki na trwałym nośniku (np. mailowo lub papierowo).
✍️ Twoja pisemna zgoda Umowa prawnie nie istnieje, dopóki nie odeślesz jednoznacznej, pisemnej lub elektronicznej akceptacji.
⏳ Żądaj 14 dni na zwrot
🛡️ Prawo odstąpienia Masz 14 dni na rezygnację z umowy zawartej na odległość bez podawania jakiejkolwiek przyczyny.
🚫 Blokada „aktywacji” Tłumaczenie o aktywacji kodu nie działa, jeśli przed logowaniem nie uprzedzono cię o utracie prawa do zwrotu.
⚖️ Sprawdź rejestr ukaranych
🏛️ Decyzje UOKiK Oficjalne kary dla nieuczciwych firm stanowią gotowy i bezdyskusyjny argument prawny do anulowania roszczeń.
📢 Zgłoś nadużycie Jeśli podejrzewasz manipulację, natychmiast zgłoś sprawę do Miejskiego Rzecznika Konsumentów.
💡 Głos w słuchawce to nie podpis
🤝 Bezwzględne prawo konsumenta Pamiętaj, że samo wypowiedzenie słowa „tak” podczas rozmowy telefonicznej nie nakłada na ciebie obowiązków finansowych. Bez twojego wyraźnego, wtórnego potwierdzenia (na piśmie lub e-mailu), żadne wezwania do zapłaty i roszczenia naciągaczy nie mają mocy prawnej.
Firma miała dopuszczać się także uchybień w procesie finalizowania transakcji. Umowy uznawano za skutecznie zawarte podczas rozmowy telefonicznej, pomimo że prawo kategorycznie wymaga potwierdzenia woli konsumenta na trwałym nośniku. Ponadto spółka bezprawnie odbierała klientom prawo do odstąpienia od umowy na dostarczenie treści cyfrowych, tłumacząc to aktywacją kodu dostępu do platformy – mimo iż wcześniej w ogóle nie informowała użytkowników o takich konsekwencjach aktywacji.
Za wszystkie wymienione naruszenia na firmę Mobile Marketing Center nałożono karę finansową w wysokości 2 232 000 zł. Co istotne, odpowiedzialność poniosła również bezpośrednio osoba zarządzająca w spółce, która za umyślne dopuszczenie do łamania prawa musi zapłacić 420 tys. zł. Ukarana spółka została ponadto zobowiązana do oficjalnego poinformowania wszystkich poszkodowanych konsumentów o decyzji UOKiK. O ile decyzja dla samego przedsiębiorstwa jest już prawomocna, osoba zarządzająca postanowiła odwołać się od kary do sądu.
Czytaj także:
- Strajk w Dino Polska bez referendum? Związkowcy idą na noże
- Koszyk emeryta podrożał w rok najbardziej. Seniorzy najmniej to odczuli
- Jedyna taka fabryka na świecie. Ten produkt powstaje tylko tutaj
Źródło: UOKiK/Michał Tomaszkiewicz