Telewizja kontratakuje. VOD za bardzo stresuje

W dobie rosnącej popularności platform streamingowych tradycyjna telewizja nie tylko nie traci widzów, ale wręcz zyskuje na popularności. Z najnowszego badania wynika, że ponad połowa Polaków zasiada przed telewizorem każdego dnia. Dla wielu z nas linearna ramówka i znane programy informacyjne wciąż wygrywają ze żmudnym przeszukiwaniem przepastnych bibliotek VOD.

2026-05-21, 09:01

Telewizja kontratakuje. VOD za bardzo stresuje
Ręka z pilotem zdalnego sterowania na tle telewizora. Foto: Bartlomiej Magierowski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Codzienne oglądanie tradycyjnej telewizji deklaruje obecnie 57,6% respondentów, co oznacza zauważalny wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem (53,4%).
  • Przed ekranami najczęściej zasiadają osoby w wieku 45-54 lat, mieszkańcy mniejszych miejscowości oraz emeryci i renciści.
  • Rosnące zainteresowanie klasyczną telewizją to zdaniem ekspertów m.in. efekt intensywnych wydarzeń politycznych i sportowych, a także zjawiska "zmęczenia wyborem" na platformach VOD.

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez UCE Research i Hybrid Europe płyną zaskakujące wnioski. Okazuje się, że w erze cyfrowej rewolucji tradycyjna telewizja ma się bardzo dobrze. Aż 57,6% Polaków przyznaje, że ogląda ją codziennie. Z kolei 21,9% respondentów deklaruje, że śledzi programy telewizyjne kilka razy w tygodniu, a 10,4% robi to rzadziej niż raz w tygodniu. Grupa osób, które w ogóle zrezygnowały z tej formy rozrywki, skurczyła się do zaledwie 9,1% badanych.

– Ten wynik zaskakuje i powinien być punktem wyjścia do głębszej analizy. Myślę, że przyczyn może być wiele, jak np. zmiana władzy oraz stopniowe przetasowanie widowni TVP, wzmożone zainteresowanie programami informacyjnymi, spowodowane intensyfikacją wydarzeń politycznych. Również rywalizacja między nadawcami powoduje, że ich oferty programowe ciągle przyciągają szeroką widownię - wyjaśnił Adam Iwiński, CEO Hybrid Europe i współautor badania

Sport na żywo i zmęczenie streamingiem

Ogromne znaczenie dla wyników całego rynku mają także wielkie emocje sportowe, takie jak mecze reprezentacji Polski, które konsekwentnie gromadzą przed ekranami milionową publiczność i potwierdzają siłę telewizji nadawanej na żywo. Eksperci zauważają ponadto, że jako konsumenci bywamy coraz bardziej przytłoczeni koniecznością ciągłego decydowania o tym, co chcemy obejrzeć w sieci.

– Oczywiście sposób konsumpcji video na przestrzeni lat znacząco się zmienił. Widzowie coraz częściej korzystają ze streamingu, ale pojawia się też zjawisko zmęczenia nadmiarem wyboru. Użytkownicy platform VOD potrafią spędzić nawet 30 minut na samym szukaniu treści. Na tym tle telewizja linearna bywa po prostu łatwiejszym doświadczeniem. Widz włącza telewizor i akceptuje to, co aktualnie jest emitowane - stwierdził Jan Baczyński, Growth & Operations Director w Media Context.

Psychologia mediów

Paradoks wyboru – dlaczego szukanie filmu w VOD nas paraliżuje?

Setki opcji mogą zamiast relaksu przynieść analityczny stres. Zobacz, dlaczego tak trudno podjąć decyzję.

🎬 Platformy VOD

🔍 Paraliż decyzji: Przy setkach dostępnych tytułów każda wybrana opcja rodzi lęk, że inna byłaby lepsza.

🧠 Stres analityczny: Zamiast relaksu, nasz mózg przełącza się w tryb analitycznego przeglądania katalogów.

📺 Telewizja linearna

🧘 Cyfrowy minimalizm: Ramówka zdejmuje z nas ciężar decyzji – ktoś inny już wyselekcjonował treści.

Czysty relaks: Brak konieczności wyboru pozwala mózgowi przejść w tryb prawdziwego odpoczynku.

💡 Wniosek: Paradoks obfitości

📈 Im więcej mamy opcji, tym trudniej o satysfakcję z wyboru. Czasem to właśnie ograniczenie dostępnych możliwości jest najlepszym przepisem na udany wieczór.

Kto najczęściej siada z pilotem w ręku?

Ze statystyk wynika, że częściej codzienne seanse przed telewizorem deklarują mężczyźni. Jeśli spojrzymy na bardziej szczegółowe dane demograficzne, wyłania się bardzo konkretny profil tzw. heavy TV viewera. Najwierniejszą grupą odbiorców są osoby w wieku 45-54 lat (codziennie ogląda ją aż 73,7% z nich) oraz badani z miesięcznymi dochodami rzędu 7000-8999 zł netto (63,7%).

Bardzo wyraźną zależność widać również w przypadku miejsca zamieszkania. Oglądanie linearnej telewizji każdego dnia to głównie domena mieszkańców miast liczących od 5 do 19 tysięcy ludności (62,7%).

Biorąc pod uwagę status zawodowy, telewizja jest najpopularniejsza wśród emerytów (codzienny seans deklaruje 70,6% z nich), osób zajmujących się domem (66,7%) oraz rencistów (65,7%). Wynika to nie tylko z większej ilości wolnego czasu w ciągu dnia, ale także z silnych przyzwyczajeń pokoleniowych – dla seniorów telewizor od zawsze był podstawową formą rozrywki, pełniąc nierzadko po prostu funkcję "medium towarzyszącego".

Z drugiej strony zmienia się rola samego odbiornika. Jak przypominają autorzy badania, dla generacji Z ekran w salonie służy dziś niemal wyłącznie do streamingu oraz gamingu, przez co w percepcji współczesnego widza zaciera się granica między klasyczną, linearną telewizją, a treściami wideo płynącymi bezpośrednio z internetu.

Czytaj także: 

Źródło: UCE Research/Hybrid Europe/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej