more_horiz
Gospodarka

Kontrowersje wokół polityki handlowej Unii

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 12:55
Unia liberalizuje swoją politykę handlową, czego przejawem jest między innymi odejście od kwotowania produkcji cukru. Według Brukseli to szansa na zwiększenie eksportu, jednak rolnicy mają co do tego wątpliwości.
Audio
  • O przyszłości rynku cukru w audycji Agro-Fakty radiowej Jedynki (Dariusz Kwiatkowski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Polska jest trzecim producentem cukru w Unii Europejskiej, za Francją i Niemcami. Jest też jego znaczącym eksporterem
Polska jest trzecim producentem cukru w Unii Europejskiej, za Francją i Niemcami. Jest też jego znaczącym eksporterem Foto: Glow Images/East News

Tym bardziej, że partnerzy z krajów trzecich mogą korzystać z umów o bezcłowym handlu ze Wspólnotą.

UE będzie mogła więcej eksportować

Plantatorzy i przetwórcy obawiają się skutków zwiększonej produkcji w krajach unijnych, a także napływu taniego cukru do Europy. Jednak Jerzy Plewa, szef dyrekcji generalnej do spraw rolnictwa w Komisji Europejskiej podkreśla, że również kraje wspólnotowe, będą mogły eksportować więcej.

- Zostały zmienione kwoty, ale również ograniczenie w eksporcie. Do tej pory Unia mogła eksportować tylko 3 mln ton rocznie cukru, teraz tego limitu nie będzie – przypomina.

Jerzy Plewa przyznaje, że są kraje uprzywilejowane w kontaktach handlowych z Unią.

- Prawdą jest, że Unia ma otwarte rynki na przykład na kraje najmniej rozwinięte, jeśli chodzi o import cukru, także na kraje Afryki i Pacyfiku. W ostatnich latach, a szczególnie w tym roku import z Brazylii jest bardzo niewielki, mimo że zapasy cukru w Unii są bardzo niskie – dodaje.

UE idzie o krok za daleko?

Jednak administracja unijna zbyt szeroko otwiera rynki wspólnotowe na tańszy cukier z krajów trzecich, czemu sprzeciwia się komisja rolnictwa Parlamentu Europejskiego, zaznacza jej przewodniczący europoseł Czesław Siekierski.

- Produkcja cukry w Europie ma inną skalę kosztów. Jeśli pójdziemy na bardzo duże otwarcie to może się negatywnie odbić na rynku – przekonuje.

Kluczowe są wiarygodne analizy

Dlatego europosłowie oczekują od Komisji Europejskiej wiarygodniej analizy,  pokazującej następstwa liberalizacji w handlu międzynarodowym.

Niektóre kraje mogą mieć problem

Jerzy Plewa przypomina, że na prowadzoną od roku 2006 restrukturyzację sektora cukrowniczego w Europie wydano 5 mld 400 tysięcy euro. Jego zdaniem problemy mogą mieć te kraje, które zaniechały przygotowań do zniesienia kwot.

- Ci którzy mają niekonkurencyjny sektor, słabe warunki jeśli chodzi o produkcję, przestarzałe linie technologiczne będą mieli dużo trudniej. Wydaje się, że polski sektor jest dobrze przygotowany. Dodatkowo Polska jako jeden z niewielu krajów zdecydowała się na wsparcie producentów buraka cukrowego tzw. opłatami związanymi – przypomina.

Polityczne wybory

Rolnicy powinni w większym stopniu zadbać o to, aby zawieranie porozumień handlowych przez Komisję Europejską, nie odbywało się ich kosztem, uważa Czesław Siekierski.

- Dyrekcja ds. rolnictwa te problemy rozumie i walczy o sprawy producentów buraka cukrowego natomiast nie ma tego zrozumienia u dyrekcji ds. handlu, która próbuje ustępować w obszarze rolnym na rzecz handlu artykułami przemysłowymi czy w zakresie dostępu do pewnych usług – dodaje.

Rolnicy europejscy mają też zastrzeżenia, dotyczące przygotowanej już umowy o wolnym handlu z organizacją Mercosur czyli wspólnotą gospodarczą krajów Ameryki Południowej.

Komisja Europejska wyliczyła, że zyski z ograniczenia taryf celnych w handlu z Mercosurem byłyby trzy razy większe dla Unii, niż te z liczonych łącznie umów handlowych, podpisanych z Japonią i Kanadą.

Rekordowe wpływy z polskiego eksportu rolno-spożywczego

Tymczasem w 2016 roku wpływy z polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych wyniosły rekordowe 24,1 mld euro, zaś udział eksportu rolno-spożywczego w handlu zagranicznym ogółem przekroczył 13 proc. - wynika z raportu firmy doradczej KPMG. Dodano, że w br. wartość eksportu może być wyższa.

Jak podkreślili autorzy przedstawionego we wtorek raportu „Apetyt na wzrost. Sukcesy i wyzwania eksporterów produktów rolno-spożywczych w Polsce”, ponad połowa firm jest zadowolona z odniesionego sukcesu eksportowego, a blisko co drugi badany przedsiębiorca twierdzi, że "polskie pochodzenie żywności jest czynnikiem wpływającym na jej korzyść" (47 proc. respondentów). Istotnym elementem ekspansji zagranicznej polskich producentów, jak dodano, są fuzje i przejęcia.

- Od 2010 roku saldo handlu zagranicznego produktów rolno-spożywczych wzrosło niemal trzykrotnie, a wpływy z eksportu o prawie 80 proc. - napisano.

Największą oraz nominalnie najdynamiczniej rosnącą kategorią jest żywiec, mięso i przetwory – wartość eksportu produktów z tej kategorii przekroczyła 5 mld euro w 2016 roku (wzrost o 4,2 proc. r/r). Jak zaznaczyli eksperci KPMG, branża mięsna w znacznym stopniu przyczyniła się do całkowitego wzrostu eksportu polskiej żywności. - Zawdzięczamy jej jedną piątą przyrostu sprzedaży zagranicznej w latach 2010-2016 - wskazano.

Dariusz Kwiatkowski, PAP, abo