Rezerwa Federalna chce doprowadzić do "normalizacji" poziomu stóp procentowych. Z tego powodu Fed zapowiedział, że w tym roku możemy spodziewać się dwóch kolejnych podwyżek. Urzędnicy Rezerwy spodziewają się także przyspieszenia amerykańskiego wzrostu gospodarczego w tym roku. W przyszłym roku również możemy spodziewać się trzech podwyżek stóp, a jeszcze w grudniu była mowa o dwóch.
To szósta podwyżka stóp od kryzysu finansowego, kiedy zostałe one obniżone do rekordowo niskich poziomów. Do tej pory Fed zachowywał się ostrożnie. Poprzednia szefowa Fed-u Janet Yellen prowadziła politykę stopniowych podwyżek stóp i wyprzedaży aktywów, co miało pomóc gospodarce osłabionej kryzysem. Jej następca Jerome Powell popierał w przeszłości tę strategię, a dzisiejsza decyzja sygnalizuje, że będzie ona kontynuowana w przyszłości.
Co to oznacza dla Polski?
Podwyżka stóp za oceanem nie jest dobrą wiadomością dla naszego kraju. W tym roku w Polsce podwyżek stóp raczej nie będzie, RPP prowadzi "gołębią" politykę, więc lokowanie pieniędzy u nas nie jest tak opłacalne. W Stanach Zjednoczonych stopy rosną, co naturalnie sprzyja odpływowi kapitału z Polski do USA. Dodatkowo podwyżka stóp to silniejszy dolar, a więc automatyczne osłabienie się walut krajów wschodzących, w tym Polski. Złoty od dłuższego czasu radzi sobie dość słabo, a decyzja Fedu najpewniej spowoduje jeszcze obniżkę kursu naszej waluty.
Naczelna Redakcja Gospodarcza, NYT, BBC, Fed, md