more_horiz
Gospodarka

Szef NBP Adam Glapiński za jak najszybszym podniesieniem płacy minimalnej. Nie wpłynie na wzrost inflacji

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2019 20:50
- Jako ekonomista, prywatnie, zawsze uważałem, że trzeba jak najszybciej, o ile to możliwe podnieść płace minimalne; były one radykalnie za niskie, jak na nasze możliwości i aspiracje - mówił w środę na konferencji po posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński.
Audio
  • Według prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego zaproponowany przez rząd wzrost płacy minimalnej będzie miał o wiele mniejsze oddziaływanie na gospodarkę niż w przypadku świadczenia "500 Plus". (IAR)
  • Prezes Glapiński podkreślił, że zmniejszanie różnicy pomiędzy płacą minimalną a wynagrodzeniem średnim jest na naszym etapie gospodarczego rozwoju zrozumiałe.(IAR)
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: shutterstock, fizkes

Glapiński pytany był podczas środowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP m.in o jego spotkanie z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim i przekazaną mu ocenę planowanego wzrostu minimalnego wynagrodzenia. Pytany był też, czy nie narusza to przeświadczenia o niezależności NBP i czy przewiduje spotkania z innymi liderami, innych partii.

- Ja się nie spotykam z liderami partii politycznych w żadnym wypadku, natomiast z prezesem Kaczyńskim od dobrych 30 czy 40 lat, czy coś takiego, bywa że się spotykamy. Rozmawiam oczywiście o tym, co nas interesuje, czyli głównie w moim wypadku sprawy gospodarcze i finansowe" - powiedział.


pracownik robotnik budowa 1200 free
Płaca minimalna w górę. Jakie skutki dla biznesu i dla naszych kieszeni



Glapiński zapewnił, że jeśli przewodniczący PO Grzegorz Schetyna chciałby przyjść do banku i o czymś porozmawiać, to "oczywiście można się normalną drogą zapisać i porozmawiamy".

- Nie jestem tutaj zamknięty, chociaż nie znam człowieka i nigdy nie rozmawialiśmy - zastrzegł.

Odniósł się też do pytania, czy sprawą wzrostu wynagrodzeń zajmowała się RPP.

Na dzisiejszym posiedzeniu rada Polityki Pieniężnej dyskutowała na temat podwyżki płacy minimalnej

- Dzisiaj na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej rozmawialiśmy na ten temat (...), zastanawialiśmy się nad tymi konsekwencjami. Dyskutujemy na temat wszystkiego, co w przestrzeni się pojawia i dotyczy polskich finansów. I dzisiaj Rada też dyskutowała na ten temat - powiedział Glapiński.

Zaznaczył, że trudno jednak mówić o formalnych ocenach, czy o projekcjach, bo te są przedstawiane w projekcji inflacji.

- Jeżeli będą konkretyzowane formalnie jakieś propozycje o dużym stopniu prawdopodobieństwa, że zostaną zrealizowane, to odniesiemy się do nich w listopadzie, kiedy będziemy prezentować raport o inflacji - poinformował.

Podwyżka płacy minimalnej ma minimalny wpływ na inflację

Pytany, jak RPP ocenia propozycje dużego wzrostu płacy minimalnej Glapiński oświadczył, że NBP jest odpowiedzialny za stabilność złotego i cen.

- Wpływ, jeśli takie będą konkretne działania, jak te przedstawione propozycje, to po wyborach się okaże i przy projekcie budżetu przedstawionego przez nowy rząd (...), to jest minimalny wpływ na inflację" - ocenił.

Zaznaczył, że ten wpływ jest nieporównywalnie mniejszy niż oddziaływanie na gospodarkę programu 500+.

- To była zmiana wielkości popytu typu 1 proc. PKB, a tu mamy do czynienia z 0,1 proc. - stwierdził Glapiński. Dodał, że rok 2023 nie jest obejmowany projekcją.

- Nie jest to żadne ważne wyzwanie czy zmiana; z punktu widzenia inflacji to jest właściwie marginalne wydarzenie" - podkreślił prezes NBP.

Dam Glapiński: „prywatnie jako ekonomista zawsze uważałem, że trzeba jak najszybciej, jak to będzie możliwe i realne, podnosić płace minimalne.”

- Natomiast prywatnie mogę powiedzieć (...), prywatnie jako ekonomista zawsze uważałem, że trzeba jak najszybciej, jak to będzie możliwe i realne, podnosić płace minimalne. Średnia płaca też powinna rosnąć, ona oczywiście rośnie wraz z możliwościami gospodarczymi, ze wzrostem gospodarczym, ale płace minimalne były radykalnie za niskie. Ten wzrost płac minimalnych, proszę pamiętać, to będzie jakieś 1,5 proc., a płace nam rosną średnio co roku o 7 proc. więc to nie jest jakaś dramatyczna różnica" - podkreślił.

- Gospodarka doskonale te 7 proc. wzrostu płac rok do roku przyjmuje i rozpędzamy się bardzo ładnie gospodarczo. Zmniejszy się być może, najprawdopodobniej, trochę rozpiętość między płacą minimalną a płacą średnią, co na naszym etapie rozwoju jest rzeczą zrozumiałą - mówił Glapiński.

Jego zdaniem na 7-proc. wzroście średnich płac nie ucierpiały ani polska gospodarka ani eksport. - Normalne jest, że przechodzimy z klasy tych krajów słabiej rozwiniętych, o mniejszym zaawansowaniu gospodarczym, technicznym (...), do krajów bogatszych - bardziej opartych o to, co nazywamy szeroko kapitałem ludzkim. Nie sądzę, żeby tutaj coś się zmieniło - uważa Glapiński.

Płace minimalne były za niskie, poniżej naszych możliwości

Jego zdaniem wypowiedzi, "które wieszczą w tym jakieś dramatyczne wyzwanie" są nieodpowiedzialne. - Płace minimalne były radykalnie za niskie, jak na nasze możliwości i aspiracje" - podkreślił.

Prezes NBP wyjaśnił, że wzrost płacy minimalnej na wzrost PKB "według wstępnego rozważania i zastanowienia się (...), będzie neutralny".

Członek RPP Eryk Łon o podwyżce płacy minimalnej: wynagrodzenia Polaków będą się wyrównywać

Do kwestii płacy minimalnej odniósł się także członek RPP Eryk Łon. "Bardzo pozytywnie traktuję to, że w pewnym okresie wynagrodzenia Polaków będą się wyrównywać" - mówił Łon w środę, na konferencji po posiedzeniu RPP. "Nie dostrzegam zagrożeń co do inflacji. Czynniki ryzyka są raczej na zewnątrz, nie w Polsce" - dodał.

Łon argumentował, iż z badań wynika, że "im mniejsze są rozbieżności w dochodach, tym większe przywiązanie do kraju". "Wiem, że te rozwiązania są planowane także po to, żeby (...) w przyszłości emigracja zarobkowa się zmniejszyła. Żeby utrzymać w Polsce młodych ludzi. A po to trzeba wzrostu dochodów, a przynajmniej zniwelowania skrajności" - mówił.

PAP, jk