Najnowsze dane opublikowane przez Czeski Urząd Statystyczny dla rynku i inwestorów nie są zaskoczeniem. Prognozy ekonomistów zakładały wzrost inflacji do poziomu 17 procent.
Tempo tego wzrostu jest jednak nieco mniejsze niż w poprzednich miesiącach, co może oznaczać, że Czechy zbliżają się do szczytu inflacji. Według ekspertów nastąpi on jeszcze latem. Inflacja ma wówczas wynieść około 20 procent.
Drożeją paliwa, prąd i żywność
Jak podaje Czeski Urząd Statystyczny, nadal rosną przede wszystkim koszty utrzymania mieszkań, ceny paliw, prądu i żywności. Pieczywo jest o prawie jedną czwartą droższe niż przed rokiem. Nabiał i mięso o jedną piątą.
Czytaj także:
Cena gazu ziemnego wzrosła o 58 procent. Benzyna i ropa naftowa są droższe o około 47 procent, a prąd o niemal 32 procent.
PolskieRadio24.pl, IAR, md