more_horiz
Gospodarka

Węgiel plus. Będą dopłaty dla gospodarstw domowych?

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2022 09:36
W najbliższych dniach premier Mateusz Morawiecki wyda polecenie spółkom w sprawie zakupu węgla - informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Według gazety istnieje obawa, że w zimie surowca zabraknie dla gospodarstw domowych i lokalnych ciepłowni.
Według rozmówcy DGP rząd rozważa dopłaty rzędu tysiąca złotych.
Według rozmówcy "DGP" rząd rozważa dopłaty rzędu tysiąca złotych.Foto: Aliaksandra Post/Shutterstock

Jak napisano, planowane są większe zakupy węgla za granicą i większe wydobycie w Polsce. Źródła DGP przekonują, że jest rozważana dopłata dla każdego gospodarstwa domowego ogrzewanego tym surowcem.

"Miałaby ona działać obok systemu dopłat dla jego dostawców. Ten ruszy niebawem" - przypomniano.

Rekomendacje ministerstwa aktywów

- Chodzi o kwotę rzędu minimum tysiąca złotych. Koszt dla budżetu to ok. 10 mld zł - mówi rozmówca "DGP".

"Dyskutowane będą też dopłaty do pelletu czy termomodernizacji budynków jednorodzinnych" - podano.

"DGP" pisze, że pomysły na przetrwanie tej zimy budzą jednak mieszane uczucia w rządzie.

- Przecież jak zrobimy te dopłaty, to podmioty handlujące węglem podbiją ceny - uważa jeden z informatorów gazety.



"W resortach są rozpatrywane także rekomendacje zgłoszone przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, w tym m.in. zerowy VAT na węgiel w 2022 r. czy obniżenie standardów emisyjnych dla tego rodzaju paliwa (co pozwoliłoby używać surowca gorszej jakości)" - czytamy w "DGP".

Gazeta informuje, że obok kwestii dopłat w przyszłym tygodniu rząd ma ogłosić program "Ciepłe mieszkanie", skierowany do właścicieli mieszkań w budynkach wielolokalowych. Od połowy lipca korekty czekają też inny rządowy program - "Czyste powietrze".

Resort klimatu narzeka

"Zdaniem współpracowników premiera energetyczne i węglowe spółki z udziałem skarbu państwa nie przygotowały się należycie na nadchodzący sezon grzewczy i nie wykazują zbyt dużej chęci większego zaangażowania w dystrybucję węgla, zasłaniając się m.in. kodeksem handlowym" - czytamy.


Gazeta dodaje, że "otoczenie wicepremiera i szefa MAP Jacka Sasina tłumaczy, że nie mogą one swobodnie nim handlować i wskazują, że to szef rządu i minister klimatu nie docenili wyzwania".

"Gdzieś pomiędzy nimi jest resort klimatu, który narzeka, że nie może skutecznie motywować spółek do działań, nie mając jednocześnie nad nimi nadzoru właścicielskiego" - wskazano W "DGP".

PR24.pl, PAP, DoS