Prąd w Polsce jednym z najdroższych w UE. Nowe dane Eurostatu
Ceny energii elektrycznej liczone według parytetu siły nabywczej (PPS) były w Polsce w II połowie 2025 roku jednymi z najwyższych w UE. W relacji do swojej siły nabywczej więcej płacili tylko Rumuni i Czesi. Najmniej za energię płacili Maltańczycy.
2026-05-05, 13:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ceny energii w Polsce, wyrażone według parytetu siły nabywczej, były jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej
- W II połowie 2025 roku więcej od Polaków płacili tylko Rumuni i Czesi
- Najtańsza energia była na Malcie, Węgrzech i w Finlandii
Nasz drogi prąd
Dane Eurostatu wskazują, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w II połowie 2025 roku, liczone według metodologii PPS, były w Polsce jednymi z najwyższych wśród krajów Unii Europejskiej. Polska zajęła tu 3. miejsce.
Wyrażone wg parytetu siły nabywczej (PPS) ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych były najwyższe w Rumunii (49,52 euro za 100 kWh), Czechach (38,65 euro) i Polsce (37,15 euro). Najniższe ceny w oparciu o PPS odnotowano na Malcie (14,09 euro), Węgrzech (15,10 euro) i Finlandii (18,77 euro).
W sumie, w drugiej połowie 2025 r. średnie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w UE pozostały w dużej mierze stabilne, z niewielkim wzrostem do 28,96 euro z 28,79 euro za 100 kWh w pierwszej połowie roku. Jednak poziomy te pozostają znacznie wyższe niż przed kryzysem energetycznym w 2022 r.
Eurostat podał, że niewielki wzrost w 2025 r. był spowodowany wyższymi podatkami i opłatami, które wzrosły zarówno w ujęciu bezwzględnym (do 0,0837 euro za kWh w porównaniu z 0,0804 euro za kWh w pierwszej połowie 2025 r.), jak i jako udział w rachunku końcowym (28,9 proc. w drugiej połowie 2025 r., w porównaniu z 27,9 proc. w pierwszej połowie).
"W rezultacie niewielki spadek cen energii elektrycznej przed opodatkowaniem został z nawiązką zrekompensowany wyższym opodatkowaniem, co doprowadziło do umiarkowanego wzrostu cen końcowych płaconych przez konsumentów" - podał Eurostat.
🔋 Śródziemnomorski paradoks
Magazyny przydomowe
Kluczem okazała się asymetria inwestycyjna. Cypr postawił na masowy montaż akumulatorów przy domowych instalacjach PV. Dzięki temu darmowa energia ze słońca nie jest marnowana w południe.
Ścinanie szczytów
Energia zebrana za dnia jest wykorzystywana wieczorem. To drastycznie obniżyło zapotrzebowanie na najdroższy prąd z sieci w godzinach największego obciążenia systemu.
Nowoczesna sieć jest ważniejsza niż samo źródło prądu.
Lekcja z Cypru pokazuje, że stabilność i niska cena zależą od tego, jak zarządzamy energią, a nie tylko od tego, jak ją wytwarzamy. Elastyczność u konsumenta to najtańsza tarcza antyinflacyjna.
Duże różnice w cenach między krajami UE
Zaobserwowano znaczne wahania między krajami UE. Irlandia zgłosiła najwyższe nominalne ceny energii elektrycznej - 40,42 euro za 100 kWh, następnie Niemcy (38,69 euro) i Belgia (34,99 euro). Z kolei najniższe ceny odnotowano na Węgrzech (10,82 euro), Malcie (12,82 euro) i w Bułgarii (13,55 euro).
Pomimo stabilnych średnich w UE, porównania w walutach krajowych wskazują na znaczne wahania cen w niektórych krajach. Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych gwałtownie wzrosły w drugiej połowie 2025 roku w Rumunii (+58,6% w porównaniu z drugą połową 2024 roku), Austrii (+34,3%) i Irlandii (+32,7%). Tymczasem kraje takie jak Cypr (-14,7%), Francja (-12,5%) i Dania (-11,9%) odnotowały znaczne spadki cen.
Co ciekawe, Cypr odnotował spadki cen energii, mimo dużego uzależnienia od paliw kopalnych (ok. 70% miksu energetycznego). Wpływ na to miały zapewne rosnące udziały OZE w produkcji energii, jak i rozwój magazynów energii.
Czytaj także:
- Majówkowy rekord OZE. Ceny energii spadły tak nisko, że trzeba było dopłacać
- Ceny energii wystrzeliły. UE zwołuje nadzwyczajne spotkanie
- Inflacja w kwietniu znów w górę. Winne paliwa i energia
Źródło: PAP/Eurostat/Andrzej Mandel