more_horiz
Gospodarka

KNF apeluje aby pośrednik otrzymał zakaz otrzymywania prowizji od kredytodawcy

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2017 12:56
Komisja Nadzoru Finansowego w piśmie skierowanym do Senatu apeluje, aby ten wprowadził poprawki zakazujące wynagradzania pośredników kredytowych przez kredytodawcę.
Według KNF, obecne brzmienie przepisów wskazuje, iż pośrednik może być wynagradzany jednocześnie zarówno przez kredytodawcę, jak i przez konsumenta.
Według KNF, obecne brzmienie przepisów wskazuje, iż pośrednik może być wynagradzany jednocześnie zarówno przez kredytodawcę, jak i przez konsumenta. Foto: Pixabay

Senat na posiedzeniu rozpoczynającym się 15 marca zajmie się ustawą o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami.

Obecnie pośrednik może otrzymywać pieniądze z obu stron

Według KNF, obecne brzmienie przepisów wskazuje, iż pośrednik może być wynagradzany jednocześnie zarówno przez kredytodawcę, jak i przez konsumenta.

"(...) Mając powyższe na uwadze, proponujemy powrót do rozwiązania zawartego w projekcie ustawy przyjętym na posiedzeniu Rady Ministrów w dniu 29 grudnia 2016 r., który został następnie skierowany do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej, Pana Marka Kuchcińskiego pismem z dnia 10 stycznia 2017 r., tj. zakazu wynagradzania pośredników przez kredytodawcę" - napisano.

Obecny model niekorzystny dla kredytobiorcy, zależny od prowizji pośrednika

Według KNF proponowane odejście od modelu wynagradzania pośredników kredytowych przez kredytodawców ma sprzyjać eliminacji niewłaściwych praktyk dotyczących doboru oferty kredytowej — tj. zapewnić odejście od modelu, w którym pośrednik może kierować się wysokością swojej prowizji, a nie najlepszym interesem kredytobiorcy.

Złe przykłady dostarczyły polisolokaty

"Ma to przeciwdziałać powtórzeniu zjawisk, jakie miały miejsce na rynku ubezpieczeń, zarówno w odniesieniu do istotnego rozwoju rynku ubezpieczeń w kanale bancassurance (produktów bankowo-ubezpieczeniowych - PAP), ale także niektórych produktów, jak polisolokaty. Ku przestrodze należy przywołać zjawisko hipotecznych kredytów walutowych, które w krótkim czasie od pojawienia się na rynku i dynamicznego ich rozwoju, wskutek czynników związanych z ryzykiem rynkowym, urosło do rangi kategorii niosącej ze sobą ryzyko systemowe" - napisano.

"Należy mieć na uwadze, że propozycja wynika z podejścia ostrożnościowego do problemu. Prezentowane przez UKNF stanowisko ma na celu zmniejszenie ryzyka kredytów hipotecznych. UKNF identyfikuje kredyty zaciągane na granicy zdolności kredytowej, w tym przypadki, gdy nawet nieznaczne pogorszenie sytuacji finansowej kredytobiorcy grozi utratą jego zdolności kredytowej i może prowadzić do utraty mieszkania. Jest to szczególnie istotne w warunkach historycznie niskich stóp procentowych. Tymczasem kredytobiorca ubiegający się o kredyt podejmuje działania celem realizacji swojego zamiaru, a od zakupu mieszkania finansowanego kredytem dzieli go jedynie decyzja kredytodawcy. Taki kredytobiorca nie zwraca uwagi na przestrogi doradcy, jeżeli nie ma wpływu na koszty jego wynagradzania. W przypadku klienta, który otrzymał nietrafną poradę, stworzona będzie możliwość dochodzenia roszczenia od doradcy" - dodano.

PAP, jk