more_horiz
Gospodarka

W przyszłości amerykański gaz popłynie przez Polskę na Ukrainę. Memorandum podpisane

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2019 16:49
Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski zadeklarował, że w 2021 roku Polska będzie w stanie dostarczać na Ukrainę 6 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Błękitne paliwo ma pochodzić m.in. z USA. Piotr Naimski wraz z amerykańskim sekretarzem energii Rickiem Perrym i sekretarzem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy Oleksandrem Danyliukiem podpisali w kancelarii premiera memorandum ws. współpracy gazowej między Polską, Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.
Audio
  • Piotr Naimski: aby móc przesyłać gaz Ukrainie potrzebna jest rozbudowa systemu przesyłowego w naszym kraju (IAR)
  • Oleksandr Daniluk: zależność od Rosji ma nie tylko gospodarcze, ale i polityczne konsekwencje, dlatego jedyna droga to różnicowanie dostaw (IAR)
  • Rick Perry: USA pomagają Polsce zmniejszyć zależność od rosyjskiego gazu i zabezpieczyć dostawy tego surowca (IAR)
Podpisanie dokumentu między Polską, Ukrainą i USA
Podpisanie dokumentu między Polską, Ukrainą i USAFoto: TT/Ministerstwo Energii
  • Polska, Ukraina i Stany Zjednoczone podpisały memorandum ws. współpracy energetycznej
  • Piotr Naimski: będziemy mogli dostarczać Ukrainie 6 mld m3 gazu rocznie
  • Wcześniej odbyły się polsko-amerykańskie rozmowy w kwestii energetyki.

Na konferencji prasowej Piotr Naimski zapowiedział, że Polska będzie gotowa dostarczać gaz na Ukrainę. Przyczynić się do tego ma budowa gazociągu Baltic Pipe, który ma powstać do końca 2022 roku, a także rozbudowa gazoportu w Świnoujściu.


balticpipe 1200.jpg
Baltic Pipe coraz bliżej. Polska podpisała umowę na dostawę sprzętu z USA

Minister wyjaśnił, że dzisiaj Polska może przesyłać na Ukrainę około 1,5 miliarda metrów sześciennych gazu. Jak dodał, za 2 lata o 50 procent zostanie zwiększona moc gazoportu w Świnoujściu - do 7,5 miliarda metrów sześciennych.

Piotr Naimski powiedział, że te zwiększone możliwości pozwolą na przyjęcie dostaw LNG ze Stanów Zjednoczonych, o ile zostaną one zakupione przez stronę ukraińską, bądź jeśli Ukraina kupi ten gaz od polskiego PGNiG.

- W 2021 roku będziemy mogli dostarczyć na Ukrainę istotne ilości gazu, to będzie 6 mld m sześc. rocznie - zapowiedział. Zastrzegł przy tym, że będzie to możliwe po wybudowaniu 110 km odcinka gazociągu na Ukrainie, który pozwoli dostarczać błękitne paliwo z Polski. Wyraził nadzieję, że budowa interkonektora zostanie zakończona w terminie. Pozwolenie na inwestycję wydano w lutym.

Rick Perry: Polska naturalnym hubem gazu ziemnego dla regionu

Na ten aspekt zwracał uwagę Rick Perry.

- Pomagamy Polsce zredukować zależność od rosyjskiego gazu (...) i wspieramy polskie aspiracje, by stała się ona krajem, który jest naturalnym hubem gazu ziemnego, który eksportuje LNG do swoich sąsiadów. Poprzez Polskę, to samo LNG może pomóc kolejnemu sojusznikowi (...) pomóc Ukrainie zapobiec groźbie redukcji dostaw rosyjskiego gazu. Żeby to się wydarzyło, musimy zbudować infrastrukturę regionalną, musimy zbudować nową infrastrukturę pomiędzy Polską i Ukrainą - mówił amerykański sekretarz energii. Jak dodał, "tego właśnie dotyczy to porozumienie trójstronne".

- Chodzi o znalezienie rozwiązania i to jest bardzo proste. To nie jest jakieś monumentalne rozbudowywanie infrastruktury. Chodzi o to, aby zbliżyć nasze kraje i twierdzimy, że to jest w najlepszym interesie tego regionu, Ukrainy, Polski i Stanów Zjednoczonych - ocenił. Podpisanie memorandum określił mianem "niezwykłego zwycięstwa bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa narodowego wszystkich naszych trzech krajów".

Wspólne stanowisko ws. Nord Stream 2

Polska, USA i Ukraina postrzegają gazociąg Nord Stream 2 jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego w regionie - powiedział natomiast sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy Oleksandr Danyliuk. Podkreślił, że uzależnienie od dostaw gazu z Rosji ma swoje implikacje ekonomiczne i polityczne zarówno dla regionu jak i Europy. By się przeciwstawić i "walczyć z tym", potrzebna jest "dywersyfikacja, uzyskanie dostępu do LNG.

- Nie kupujemy gazu z Gazpromu od kilku lat. Kolejnym krokiem jest uzyskanie dostępu do LNG, gazu, który pochodzi głównie z USA - powiedział.

Oleksandr Danyliuk dodał, że podczas spotkania z przedstawicielami z Polski i USA umówiona została kwestia budowy drugiej nitki gazociągu Nord Stream 2 na dnie Bałtyku. Płynąć ma nim gaz ziemny z Rosji. "Postrzegamy to jako zagrożenie również dla bezpieczeństwa narodowego w regionie" - ocenił.

Zacieśniamy współpracę z USA

Wcześniej w kancelarii premiera odbyły się rozmowy między między delegacjami.

Polska od kilku lat zacieśnia współpracę ze Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie energetyki. Podpisaliśmy m.in. kontrakt na dostawy gazu od amerykańskiej firmy Cheniere.

Współpraca z Amerykanami, a także m.in. budowa gazociągu Baltic Pipe, ma, w zamyśle władz, pozwolić na uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji.

PolskieRadio24.pl, IAR/PAP, md