Sędziowie się szkolą. Jak popełnić błąd i zachować twarz?

Arbitrzy z całej Polski na spotkaniu w Poznaniu dowiedzieli się, jak pomimo popełnianiach błędów zachować autorytet na boisku.

2016-10-26, 12:20

Sędziowie się szkolą. Jak popełnić błąd i zachować twarz?
Szymon Marciniak. Foto: Wikipedia/Roger Gor

Sędziowie rozmawiali też jak unikać powtarzających się niedopatrzeń.

Źródło/TVP Sport

Ostatnio w związku z decyzją sędziego liniowego Pawła Sokolnickiego, który nie dopatrzył się pozycji spalonej w sytuacji, kiedy Kasper Hamalainen zdobył zwycięską bramkę dla Legii w końcówce meczu z Lechem (2:1) w 13. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy, zadecydowano, że arbiter w najbliższym czasie odpocznie od pracy.

- Nie traktowałbym tego w kategorii kary. W niedzielę kilkakrotnie z nim rozmawiałem i bardzo to przeżywa. Dlatego powinien odpocząć w najbliższej kolejce, a być może także w kolejnej, od sędziowania meczów. Chodzi o to, aby wrócił do swojego normalnego poziomu. Jestem pewny, że tak się stanie, bo jest bardzo silny psychicznie. Doskonale poradził sobie przecież na mistrzostwach Europy we Francji - powiedział przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Zbigniew Przesmycki.

Do błędu arbitra liniowego doszło w końcówce sobotniego meczu przy Łazienkowskiej. Po strzale Łukasza Brozia bramkarz Lecha wybił piłkę, a Hamalainen z bliskiej odległości trafił do bramki. Na powtórkach telewizyjnych wyraźnie widać, że w momencie strzału Brozia Fin znajdował się na pozycji spalonej.

(ah)

Polecane

Wróć do strony głównej