Piotr Müller mówił w TVP Info, że w tej sprawie państwo uratowało warszawski samorząd. - Gdyby nie pomoc rządu, do tej pory zanieczyszczenia trafiałyby do Wisły - stwierdził.
Michał Dworczyk: alternatywny rurociąg może funkcjonować nawet dwa miesiące
Rozwiązanie na dwa miesiące
Obecnie tymczasowy rurociąg ma około 60 procent wydajności i będzie ona sukcesywnie zwiększana tak, żeby w tym tygodniu osiągnąć 100 procent, czyli stan, w którym ścieki przestaną spływać do Wisły. To rozwiązanie ma działać przez dwa miesiące. Rząd czeka, by w tym czasie stołeczny Ratusz przygotował długoterminowe rozwiązanie problemu.
Po awarii kolektorów poprowadzonych pod dnem Wisły ścieki przez 12 dni wpływały do rzeki. Decyzję o budowie mostu pontonowego i zastępczego rurociągu rząd podjął następnego dnia po awarii.
kad