X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Wójt Jezior Wielkich: niemal cała gmina zarzucona szlamem z oczyszczalni "Czajka"

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 14:17
- Szlamami zarzucona jest niemal cała gmina - powiedział Dariusz Ciesielczyk, wójt gminy Jeziora Wielkie (Kujawsko-Pomorskie). W sobotę Ireneusz Stachowiak z Solidarnej Polski poinformował, że odnalazł tam doły, gdzie - jego zdaniem - mogą być przywożone osady z oczyszczalni "Czajka".
Ciężarówka wioząca nieczystości w okolicach Czajki
Ciężarówka wioząca nieczystości w okolicach "Czajki"Foto: PAP/Piotr Mateusz

Ireneusz Stachowiak, który jest prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu i liderem Solidarnej Polski w regionie kujawsko-pomorskim powiedział PAP, że złoży do prokuratury zawiadomienie ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez warszawski ratusz.

1200_Czajka_spalarnia_PAP.jpg
Polityk Solidarnej Polski złoży zawiadomienie do prokuratury ws. "Czajki"

Odpady z "Czajki" w gminie Jeziora Wielkie?

- W większości odpady poszlamowe wyrzucane są w naszej gminie na teren (należący do) Skarbu Państwa. Częściowo są to grunty już wykupione, ale w większości dzierżawione od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Dzierżawcą jest prywatna osoba, której syn wywozi na pola odpady - powiedział w poniedziałek PAP wójt gminy Jeziora Wielkie. Podkreślił, że odpady do gminy Jeziora Wielkie są przywożone od ok. 1,5 roku.

- Zgłaszałem tę sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, do prokuratury, na policję, do powiatowego weterynarza. Było prowadzone śledztwo, ale zostało umorzone. Przed kilkoma miesiącami znów zostało wznowione - wskazał Dariusz Ciesielczyk. Dodał, że na pola trafiają m.in. osady z oczyszczalni ścieków, ale także odpady pozwierzęce.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Osady z "Czajki" pochodziły ze wszystkich oczyszczalni ścieków MPWiK

- Szlamami zarzucona jest prawie cała gmina. Od lipca firma, która wywozi te odpady, jest - z tego, co wiem - wykreślona z rejestru działalności gospodarczej. Oni jednak nadal działają. Odbywa się to pod szyldem firmy transportowej. Rozmawiałem z przedstawicielami tej firmy już ponad rok temu, gdy mieliśmy pierwsze sygnały o takiej działalności. (...) Nawet mi przysięgali, że więcej nie będą tego wozić, ale okazało się, że jednak nie mówili prawdy - stwierdził wójt.

Dodał, że gospodarstwo, na którego terenie prowadzona jest ta działalność, wynajęło pewnej firmie z Kielc miejsce na kompostownik. - Moim zdaniem on nie jest wykorzystywany tak, jak być powinien, bo tam trafia może 1/5 tych szlamów, a reszta wyrzucana jest na pola - ocenił Ciesielczyk.

Wójt Jezior Wielkich: ciężarówki przeważnie jeżdżą w nocy

Na pola przyjeżdżają ciężarówki tzw. łódki. - Przeważnie przyjeżdżają one w godzinach nocnych. Na początku obywało się to nawet w dzień. Teraz jednak starają się to robić nocą. Mieszkańcy przyjeżdżają do mnie do domu wieczorami, bo w dzień się boją, że ten facet ich zauważy. Oni skarżą się na odór. Staramy się sobie z tym poradzić, jak możemy i mam nadzieję, że w końcu ten problem na terenie naszej gminy będzie rozwiązany. Kierowcy tych samochodów nieoficjalnie mówili, że odpady są przywożone m.in. z Warszawy - stwierdził wójt. Podkreślił jednak, że nie ma dokładnej wiedzy, skąd pochodzą trafiające do jego gminy odpady.

- TVP Info podało, że odpady z "Czajki" były wywożone m.in. do jednej z gmin w województwie kujawsko-pomorskim, czyli Jezior Wielkich. Ja ustaliłem na miejscu m.in. po rozmowie z wójtem, że tam jest "firma krzak", która wywozi różne odpady m.in. osadowe. One są w miejscowości Wójcin zakopywane w dołach. Gmina nie może poradzić sobie z tą firmą, która prowadzi ten proceder w sposób nielegalny - mówił w sobotę PAP Ireneusz Stachowiak.

Zaznaczył, że w gminie Jeziora Wielkie (Kujawsko-pomorskie) nie ma składowiska odpadów, ani możliwości ich przeróbki, a jest firma, która "w sposób nielegalny je zagospodarowuje".

krajewski1200.jpg
Jarosław Krajewski o awarii "Czajki": jeden z największych skandali rządów PO

- Oczywiście kartki na osadach w tej gminie nie ma, ale prawdopodobieństwo tego, że są to osady z "Czajki" jest bardzo duże. Pewne jest to, że takie odpady - poszlamowe - są wywożone i zakopywane na terenie tej gminy - stwierdził Ireneusz Stachowiak. Podkreślił, że w jego ocenie nie ma wątpliwości odnośnie popełniania przez kogoś przestępstwa.

- Jeżeli informacja z TVP Info o wywożeniu odpadów z "Czajki" do tej gminy jest pewna, a ja ją tak traktuję, to zlokalizowaliśmy dokładne miejsce - nie składowisko, ale doły, do których trafiają odpady. Ten szlam jest zakopywany w ziemi - powiedział PAP.

Będzie zawiadomienie do prokuratury

Ireneusz Stachowiak, który kandyduje do Sejmu z 8. miejsca na liście PiS w okręgu bydgoskim (nr 4), zapowiedział, że w poniedziałek złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez warszawski ratusz.

- Miasto stołeczne Warszawa informuje, że odpady z "Czajki" są utylizowane w sposób prawidłowy. To ratusz wynajął firmy do tego celu, a one najprawdopodobniej zakopują osady w dołach - wskazał polityk.

Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji informowało w czwartek, że na przełomie listopada i grudnia ub.r. z eksploatacji została wyłączona Stacja Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni. Przedsiębiorstwo zaznaczyło jednocześnie, że zdarzenie to nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska, a wyłączenie Stacji nie ma wpływu na sprawne funkcjonowanie oczyszczalni ścieków "Czajka".

Oczyszczalnia czajka PAP-1200.jpg
Ekspert o awarii spalarni w "Czajce": nie wyobrażam sobie, aby to mogło trwać tak długo

Od tego czasu z oczyszczalni wywożone są odpady pościekowe. Jak informowało MPWiK, miesięczny koszt ich wywozu to 1,7 mln zł (wyliczony na podstawie kosztów wywozu od 01.01.2019 r. do 31.08.2019 r.), ale w tym samym okresie spółka nie poniosła miesięcznych kosztów, czyli około 0,8 mln zł, które ponosi, jeśli działa spalarnia.

WIOŚ w Bydgoszczy zapewnił PAP, że prześle możliwie jak najszybciej informacje w tej sprawie.

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Warszawa: MPWiK przyznaje, że w "Czajce" od niemal roku nie działa spalarnia

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2019 09:28
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie potwierdza, że pod koniec ubiegłego roku doszło do awarii Stacji Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych. Od tego czasu wyspecjalizowane firmy wywożą nieczystości z oczyszczalni "Czajka" - łącznie do środy było to ponad 100 tysięcy ton osadów, czytamy w komunikacie MPWiK.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowa afera wokół "Czajki". Rafał Trzaskowski bagatelizuje sprawę

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2019 13:12
- Na przełomie listopada i grudnia zeszłego roku była informacja o awarii spalarni ścieków - powiedział prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Dodał, że doszło wtedy do awarii tylko jednego z elementów spalarni. Wcześniej Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji potwierdziło, że do awarii doszło pod koniec ubiegłego roku.
rozwiń zwiń