Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś powrócił do wykonywania obowiązków.
"Deklaruję, że będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Stanowczo również oświadczam, że będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej" - napisał Marian Banaś w specjalnym oświadczeniu.
Prof. Tomasz Grodzki (PO): Koalicja Obywatelska głosowałaby za odwołaniem prezesa NIK
- Czekamy na odpowiedź Mariana Banasia na zarzuty i wątpliwości - oświadczył Tomasz Latos. Na pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość próbowało wpłynąć na szefa NIK, by ten podał się dymisji odrzekł, że "czekało na wynik kontroli". Polityk uznał, że Banaś postąpił tak jak powinien zawieszając swoją pracę i idąc na bezpłatny urlop.
- Piłka jest po stronie szefa NIK, który ma się odnieść do efektów kontroli - podsumował poseł PiS. Dodał, że sprawę należy dogłębnie wyjaśnić.
Banaś a sprawa Kwiatkowskiego
Tomasz Latos uważa, że reakcja PiS na sprawę Mariana Banasia jest nieporównywalna z reakcją PO na aferę taśmową z udziałem jego poprzednika Krzysztofa Kwiatkowskiego. Zaznaczył, że w drugim wypadku zostały postawione zarzuty przez prokuraturę.
- Uważamy, że człowiek z zarzutami nie może pełnić wysokich funkcji państwowych - podkreślił poseł PiS. Dodał, że w przypadku obecnego szefa NIK PiS czeka na "wyjaśnienie sprawy do końca", a dopiero potem zostaną w jego sprawie podjęte decyzje. - Być może potrzebne będą zmiany prawa - tłumaczył gość PR 24.
W audycji rozmawiano również na temat seksualizacji dzieci.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Polskie Radio 24/st
* * *
Audycja: "24 Pytania - Rozmowa Poranka"
Prowadzący: Michał Rachoń
Gość: Tomasz Latos (PiS)
Data emisji: 18.10.2019
Godzina emisji: 07.35