TK zbada ustawę. Piotr Müller: prezydent skorzystał ze swoich uprawnień
Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że "rząd może jedynie przyjąć do wiadomości" informację o skierowaniu przez Andrzeja Dudę ustawy ws. jawności majątku rodzin VIP-ów do Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślił, że prezydent skorzystał ze swoich uprawnień konstytucyjnych.
2019-10-21, 15:12
Prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę ws. jawności majątku rodzin najważniejszych urzędników państwowych.
Powiązany Artykuł

PiS za projektem dot. ujawniania majątków rodzin polityków. PO przeciwna
"Role określa konstytucja"
Piotr Müller podkreślił, że prezydent skorzystał ze swoich uprawnień konstytucyjnych. - Rząd w tym zakresie może tylko przyjąć taką informację do wiadomości, a samo stwierdzenie niezgodności z konstytucją należy do TK - powiedział rzecznik rządu.
- Role konstytucyjne, role poszczególnych organów państwa określa konstytucja i do tych organów należy podejmowanie inicjatyw czy to o kontrolę następczą, czy stwierdzenie zgodności z konstytucją - dodał.
>>>[CZYTAJ TAKŻE] Senat nie zaproponował poprawek do ustawy o jawności majątków rodzin polityków
REKLAMA
Ustawa w sprawie jawności majątku rodzin najważniejszych urzędników państwowych, której projekt powstał w kancelarii premiera, została uchwalona przez Sejm 11 września. Przewiduje zmiany w pięciu ustawach: ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, ustawie o uposażeniu posłów do PE wybranych w RP, ustawie o CBA oraz ustawie o statusie sędziów TK.
Powiązany Artykuł

Ustawa ws. majątku rodzin urzędników. Jest decyzja prezydenta
Artykuł "GW"
Sprawa jawności majątków małżonków polityków pojawiła się, gdy "Gazeta Wyborcza" napisała, że premier Mateusz Morawiecki wraz z żoną w 2002 r. kupili 15 ha gruntów za 700 tys. zł od Kościoła we Wrocławiu, podczas gdy nieruchomość miała już w 1999 r. być warta prawie 4 mln zł, a obecnie ok. 70 mln zł.
Premier informował, że "GW" sprostowała wysokość kwoty, jaka miałaby obecnie odpowiadać wartości działki. Według przedstawionej w sprostowaniu wyceny obecna wartość nieruchomości to ok. 14,3 mln zł.
msze
REKLAMA
REKLAMA