X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Prezydencki Tu-154 zniszczony przez wybuch". Antoni Macierewicz o katastrofie smoleńskiej

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2020 22:54
- Przyczyną katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku był wybuch - powtórzył przewodniczący podkomisji smoleńskiej, wiceprezes PiS i były szef MON Antoni Macierewicz. Według niego ślady materiałów wybuchowych znaleziono na wewnętrznej stronie poszycia samolotu.
Były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz
Były minister obrony narodowej Antoni MacierewiczFoto: PAP/Radek Pietruszka

Antoni Macierewicz 1200.JPG
"Były dwie eksplozje. Raport podkomisji już gotowy". Macierewicz o katastrofie smoleńskiej

Zdaniem Macierewicza eksplozja była efektem zamierzonego działania.

W piątek w Telewizji Republika Macierewicz powiedział, że w próbkach z wraku "materiał wybuchowy został znaleziony przez laboratoria polskie, ale także przez laboratoria jednego z naszych sojuszników w ramach NATO".

- Próbki zawierają, jak się okazało, na wewnętrznej stronie metalowego poszycia samolotu ślady materiałów wybuchowych, i to nie tylko trotylu, ale RDX - materiału, który był i jest używany przez różnych lewackich i postkomunistycznych terrorystów - powiedział Macierewicz. Dodał, że substancja po zmieszaniu z innymi materiałami wybuchowymi daje "straszliwe efekty".

"Manipulacje w 2012 roku"

Postawił zarzut, że w badaniach prowadzonych w 2012 r. dopuszczono się "manipulacji". Według Macierewicza przy badaniu foteli "odkryto wtedy bardzo wiele materiałów wybuchowych, ale w protokole została tylko zidentyfikowana grupa nitro", nie uwzględniono obecności innych materiałów wybuchowych.

- Ta manipulacja miała olbrzymie znaczenie dla okłamania opinii publicznej polskiej i międzynarodowej - dodał przewodniczący podkomisji. Według niego dopiero przekazanie próbek po 2015 roku zagranicznym laboratoriom "pozwoliło stwierdzić jednoznacznie i ostatecznie, że zidentyfikowano (…) materiał wybuchowy w miejscach, gdzie są także ślady fali wybuchowej".

- Eksplozja tego typu nie mogła być przypadkiem, musiała być zaplanowana i przeprowadzona przez kogoś, kto chciał zabić polską elitę narodową - powiedział Macierewicz. Telewizja Republika przedstawiła animację pokazującą dwie eksplozje - w skrzydle i w centropłacie, w pobliżu salonki.

- To oznacza, że sprawa dramatu smoleńskiego zostaje wyjaśniona. To eksplozja zniszczyła ten samolot - stwierdził Macierewicz.

W czerwcu przewodniczący podkomisji powołanej przy MON do ponownego zbadania katastrofy zapewnił, że raport, uwzględniający także finansowe aspekty działania podkomisji, zostanie udostępniony opinii publicznej "w najbliższym czasie". Jak zaznaczył, nie został on jeszcze opublikowany "z powodu sytuacji zdrowotnej i społecznej". Pytanie o koszty utrzymania podkomisji smoleńskiej i jej skład osobowym uznał za próbę ataku na te osoby.

PAP Tu-154M wrak 1200.jpg
Sprawa wraku Tu-154M. Guzy: Rosja chce, by wszyscy o nim zapomnieli

Katastrofa w Smoleńsku

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 z delegacją udającą się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Państwowa komisja badająca okoliczności katastrofy ustaliła, że przyczyną było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy braku widoczności, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154. Członkowie komisji podkreślali, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu. Ponadto w raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Tezę o serii wybuchów, w tym w lewym skrzydle i kadłubie, zawierał opublikowany w kwietniu 2015 r. raport kierowanego przez Macierewicza zespołu parlamentarnego.

W lutym 2016 r., kiedy Macierewicz był szefem MON, została powołana podkomisja do ponownego zbadania tragicznego wydarzenia. W styczniu 2018 r. nowy minister obrony Mariusz Błaszczak powołał Macierewicza na przewodniczącego Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10.04.2010 r. w Smoleńsku.

pkur