X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Skutki działań i zaniechań z okresu prezydentury Gronkiewicz-Waltz". Były szef stołecznego MPWiK o awarii "Czajki"

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2020 05:00
- Z zażenowaniem słucham wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego, będących nieudolną próbą obarczenia odpowiedzialnością za ostatnie awarie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zrozumiałe byłoby, gdyby pan Trzaskowski chciał podzielić się odpowiedzialnością z Hanną Gronkiewicz-Waltz. To za jej prezydentury projektowano, zlecano, nadzorowano i odbierano te jak się okazuje wadliwe i niezwykle drogie inwestycje - mówi portalowi wPolityce.pl Stanisław Tomasz Bortkiewicz, prezes warszawskiego MPWiK w latach 2004-2006
Prace przygotowawcze przed rozpoczęciem budowy na Wiśle mostu pontonowego w celu przesyłu ścieków do oczyszczalni Czajka, na wysokości ulicy Farysa na warszawskich Bielanach.
Prace przygotowawcze przed rozpoczęciem budowy na Wiśle mostu pontonowego w celu przesyłu ścieków do oczyszczalni "Czajka", na wysokości ulicy Farysa na warszawskich Bielanach.Foto: PAP/Tomasz Gzell

W obszernym wywiadzie, były prezes stołecznego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, stwierdza, że sugestie, wysuwane przez Rafała Trzaskowiego, jakoby awarie oczyszczalni ścieków "Czajka" były skutkiem błędnych decyzji m.in. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Warszawy w latach 2002-2005, są "całkowicie pozbawione sensu i podstaw praktycznych".

radziwiłł pap 1200.jpg
"Zrzucanie odpowiedzialności na poprzedników sprzed lat to absurd". Wojewoda mazowiecki o awarii "Czajki"

W jego ocenie, krytyka Rafała Trzaskowskiego dotyczy dwóch decyzji, podjętych przez władze stolicy w roku 1999 (za rządów Pawła Piskorskiego) i 2005 (za prezydentury Lecha Kaczyńskiego). Były prezes warszawskiego MPWiK tłumaczy, że te decyzje dotyczyły strategii miasta co do oczyszczania ścieków, a także finansowania robót ze środków unijnych. Za wykonanie inwestycji odpowiada zaś jego zdaniem Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent stolicy w latach 2006-2018. - To za jej prezydentury projektowano, zlecano, nadzorowano i odbierano te, jak się okazuje, wadliwe i niezwykle drogie inwestycje - wskazuje.

Czytaj także:

Rozmówca wPolityce.pl zwraca uwagę, że prace nad "Czajką" rozpoczęły się w 2006 roku, a więc już po ustąpieniu Lecha Kaczyńskiego z urzędu prezydenta Warszawy. - Za czasów Lecha Kaczyńskiego powstała koncepcja, studium wykonalności oraz uzyskano dotację z UE. Za prezydentury Hanny Gronkiewicz Waltz powstał szczegółowy projekt budowlany i nastąpiła realizacja inwestycji - mówi były prezez MPWiK. - Zasadnicze decyzje projektowe, techniczne, finansowe, wykonawcze i nadzorcze nad inwestycjami zapadły w latach 2009-2012 - precyzuje.

Kluczowe błędy konstrukcyjne

Były prezes MPWiK, choć - jak sam przyznaje - nie ma dostępu do szczegółowej dokumentacji inwestycji, krytykuje wybór materiałów użytych do budowy kolektora przesyłowego. - Wybrano rury na bazie żywic poliestrowych, które charakteryzują się większą udarnością (kruchością) i mniejszą elastycznością niż rury stalowe. Poza tym, trudniej jest skutecznie uszczelnić ich połączenia i ustabilizować je podczas pracy w tunelu - wskazuje.

Paweł Lisiecki 1200.JPG
"Jeżeli organy samorządu sobie nie radzą, warto, by podały się do dymisji". Poseł PiS o sytuacji w Warszawie

Rozmówca wPolityce.pl mówi także, powołując się na kalendarium inwestycji opublikowane przez MPWiK, że "w trakcie budowy nastąpiły istotne zmiany projektowe i wykonawcze". - Te zmiany mogły mieć kluczowe znaczenie dla utraty ważnych cech funkcjonalnych kolektorów i mogły istotnie zwiększyć ich podatność na krytyczne awarie. Z pewnością była jakaś przyczyna podjęcia tej kontrowersyjnej decyzji i dobrze byłoby gdyby Pan Trzaskowski i MPWiK zechcieli się z Polakami podzielić wiedzą na ten temat - zaznacza.

"Jednorazowy, mechaniczny »potworek«"

Były prezes MPWiK ocenia także, że złym pomysłem było zalanie dwóch niezależnych rurociągów betonem w 2012 roku. Utracono w ten sposób możliwość sprawdzania stanu rur i połączeń między nimi, oraz zwiększono podatność na uszkodzenia wskutek wzrostu ciśnienia w zamkniętej konstrukcji w razie rozszczelnień i wycieków.

- W ten sposób powstał jednorazowy mechaniczny "potworek", całkowicie niezgodny z pierwotną ideą funkcjonalną zawartą w koncepcji i w studium wykonalności z 2005 r - stwierdza były prezes stołecznego MPWiK.

Czytaj także: 

- Nawet jeśli Rafał Trzaskowski wreszcie po roku zaczyna rozumieć w jakiej się znalazł sytuacji i jakie w związku z tym popełnił błędy nie usuwając w 2019 roku przyczyn, a tylko skutki awarii, to jako lojalny funkcjonariusz partyjny nadal oszczędza Hannę Gronkiewicz Waltz i atakuje bezpodstawnie Lecha Kaczyńskiego - zaznacza Stanisław Bortkiewicz.

Zobacz także: Nadzwyczajna sesja Rady Warszawy poświęcona awarii w oczyszczalni ścieków "Czajka" odbyła się bez udziału prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego, którą ją zwołał. – Pokazuje to słabość Rafała Trzaskowskiego, który traktował wybór na prezydenta Warszawy jako coś przejściowego. Jako odskocznię do jakiejś większej kariery politycznej. Plany się posypały, tak jak sypie się cała instalacja "Czajki". W związku z tym przypuszczam, że Trzaskowski roni łzy gdzieś po kątach zamiast stawić się dzielnie, jak przystało na polityka - ocenił w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Źródło: TVP Info


wPolityce.pl/ mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Komisja oceni działania władz Warszawy i MPWiK. Jest uchwała Rady Miasta

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2020 01:17
Na czwartkowej sesji, warszawscy radni zdecydowali, że komisja rewizyjna skontroluje działania podjęte przez MPWiK, oraz m.in. prezydenta stolicy i wiceprezydenta odpowiedzialnego za infrastrukturę, po poprzedniej awarii oczyszczalni ścieków "Czajka". Kontrola ma obejmować okres od sierpnia 2019 do sierpnia br. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jeżeli organy samorządu sobie nie radzą, warto, by podały się do dymisji". Poseł PiS o sytuacji w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2020 17:24
- Rafał Trzaskowski powinien wziąć się do roboty. Warszawa jest warta tego, by włodarz takiego miasta wypruwał sobie żyły i solidnie pracował dla jego mieszkańców. Unikanie i przerzucanie odpowiedzialności do niczego dobrego nie prowadzi - powiedział Paweł Lisiecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poseł Lewicy: Trzaskowski musi się w końcu zdecydować, czy chce być prezydentem Warszawy, czy chce zakładać ruch

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2020 18:24
- Nie można być dobrym prezydentem stolicy, jednocześnie jeżdżąc po Polsce, tworząc ruch obywatelski. Rafał Trzaskowski ma wyjątkowy problem zarządzania dużymi inwestycjami, powinien być lepszym włodarzem miasta - powiedział Marcin Kulasek z Lewicy.
rozwiń zwiń